Karczma pod Historią

Avatar Gniotek7
Właściciel
Oghren ruszył za nim patrząc po strażnikach gotowy do obrony.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Oghren zaczął się rozglądać za swoim toporem.

Avatar Omeg12
Davis westchnął. Nie miał ochoty zaglądać do pieca, ani mierzyć się z czymkolwiek z niego wyjdzie.
-Wygląda na to, że mamy przerąbane - powiedział. Dla pewności zrobił kolejny skan.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Oghren schylił się i rozejrzał pod stołami.

Avatar Kuba1001
Walon nie mając nic do roboty wyszedł z Karczmy i udał się do zastępcy Karczmarza. Poprosił o mięso i coś do picia. Dla odmiany odmówił piwa.

Avatar Omeg12
-Więc kto wchodzi do środka? - spytał się Sana, zdając sobie sprawę z idiotyczności pytania.

Avatar Kuba1001
Po posiłku zapytał Karczmarza:
- Nie wiesz może czy nie ma tu okazji do zarobienia pieniądza czy jakieś rozrywki?

Avatar Kuba1001
- Nie tyle co robota w Karczmie, ale w mieście. W końcu wielu mieszkańców przychodzi tu, żeby pogadać. Nie zasięgnąłeś nieco słowa?

Avatar Omeg12
-Albo jesteś cholernie pewny siebie, albo ci zwyczajnie nie zależy. Rób swoje.

Avatar Kuba1001
- No cóż... Trudno.

Avatar Omeg12
Wyciągnął ostrze, w razie gdyby musiał coś przesunąć wewnątrz pieca. W sumie nie musiał tego robić, ale wydawało się to naturalne. Wszedł do środka.

Avatar Omeg12
//Nie wiedziałem, jakiego słowa użyć.
Nie mogąc nic zrobić z widocznością skierował się do odkształcenia.

Avatar Kuba1001
Do dłuższym milczeniu powiedział do Zdzicha:
- Nalej mi czegoś. Jakiś porządny alkohol.

Avatar Omeg12
Wyciągnął rękę w jego kierunku.

Avatar Kuba1001
- Może być. - odparł Walon.

Avatar Kuba1001
// Nie mówiłeś, że to kosa ŚMIERCI ;-;
Wypił napój.

Avatar Kuba1001
- Oooo... Cholernie mocne! Z czego to się robi?

Avatar Omeg12
Spróbował dla odmiany wetknąć w kulę ostrze.

Avatar Gniotek7
Właściciel
///"Walon wyszedł z Karczmy a następnie udał się do zastępcy Karczmarza żeby coś kupić". Serio, tylko ja zauważyłem brak logiki w tym zdaniu?///

Oghren podniósł topór i rozejrzał się po czym wyszedł z Karczmy i zawołał.
- Gdzie ja do ch*ja jestem?!

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Nie! Co mam niby pamiętać?! To jak pewnie w jakimś ciemnym miejscu napadliście i zanieśliście tu?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Hmm...To że jestem krasnoludem i nienawidzę nie mieć przy sobie swojej broni! - zawołał.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Hmm... Pomyślmy... Kojarzę tylko jakieś duże pomieszczenie pełne krasnoludzkich znaków, i jakiegoś gościa w kapturze... Też krasnolud, ta, na pewno krasnolud.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Strzałką? Niee... Ten krasnolud wydawał się spoko.

Avatar Omeg12
Nie uśmiechało mu się tracić ręki dla jakiegoś zadania o nieokreślonym bliżej celu. Obrócił się i zaczął się czołgać w kierunku, w którym teoretycznie powinno znajdować się wyjście.

Avatar Omeg12
-Czym ty... wy jesteście? I czemu walicie mną po ścianach? To jest perfekcja w waszym wymiarze? - Bez żadnych innych pomysłów postawił na gadkę.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Nie wiem... Jak wyglądał ten kto mnie niby uśpił?

Avatar Kuba1001
// Kurde. Miało być, że wyszedł z pokoju ;-;
- A właściwie to zajmujesz się produkcją alkoholu, a nie tylko jego spożywaniem?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Zaraz... A skąd mam wiedzieć że to nie wy mnie zaatakowaliście i ogłuszyliście co?!

Avatar Kuba1001
- Jasne. Masz jakieś piwo?

Avatar Omeg12
-Serio? Bo ja zawsze byłem dość pojętny! - rozejrzał się za zniekształceniem i/lub wyjściem.

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Gniotek7
Właściciel: Gniotek7
Grupa posiada 18854 postów, 10 tematów i 15 członków

Opcje grupy Karczma pod ...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Karczma pod Historią