Okręt Transportowy klasy March
Trzeci typ okrętu wyprodukowany przez Spartens z serii "Rok". Ciężko jest przypisać March'owi odpowiednią kategorię głównie przez to, że łączy on sobie zalety innych jednostek. Dysponuje on ładownością porównywalną do Arki, ma cztery zaczepy magnetyczne podobne, lecz słabsze od tych w Frachtowcu kontenerowym i dysponuje średnią artylerią i działami przeciwlotniczymi jak Fregata bojowa. Ta wielka mieszanka została jeszcze wzmocniona solidnym i grubym pancerzem, który nie pozwoli tak łatwo zniszczyć okrętu transportowego. Największą różnicą, jaka charakteryzuje Marcha jest to, że działa równie dobrze w kosmosie, jak i w atmosferze planet.
Uzbrojenie pozwala na zwalczanie myśliwców, jednakże już znacznie gorzej sobie radzi z większymi okrętami. Potrzebuje przez to stałej osłony nie tylko myśliwców, ale też np. korwet. Lepiej już to wygląda w stratosferze, gdzie to dzięki nowatorkiej formie silników March zyskuje zarówno na prędkości, przez to może się pokusić o samotne zwalczanie równych sobie okrętów.
Ładowność pozwala na transport jednego frontu (ok. 3 tyś zołnierzy) z pełnym wyposażeniem, oraz do 4 ton maszyn, amunicji i innych śmieci. Sprawę ułatwiają jeszcze zaczepy magnetyczne, które mogą przenieść jeszcze 4 maszyny równe czołgowi ciężkiemu (lub mniejsze), lub jeden superciężki czołg. March nie musi również lądować, by opuścić te maszyny. Wystarczy utrzymać March w miejscu i opuścić same zaczepy. Sprawdza się to nie tylko do transportu własnych maszyn, ale też do porywania, lub do przewracania wielkich maszyn lądowych wroga. Dodatkowo, odkąd March został oficjalnie przyjęty przez Sojusz wiele żołnierzy umieszcza tam LKM'y, rakietnice i CKMP po bokach, by w chwili lądowania ostrzelać dodatkowo wroga.
Ciekawą sprawą są również silniki maszyny. Otóż posiada dwa takowe umieszczone po bokach maszyny. Może się zdawać, że łatwo je uszkodzić. I tutaj właśnie pojawia się zaskoczenie wroga, gdyż osłonięte są magnetyczną tarczą, o którą myśliwce mogą się rozbić z równym skutkiem, jak o powierzchnię planety. Zasilane są one rdzeniem, który jest dodatkowo osłonięty przez parę mechanizmów, które uniemożliwiają działanie EMP w 100%.
Jednakże, jak każdy okręt ma swoje wady. Choć pancerz pozwoli na transport jednostek na średni dystans, to już podczas szturmu na planetę jednostka bez odpowiedniej eskorty może zostać zniszczona powodując dość duże straty. Również pancerz nie ułatwia rykoszetowania, a uzbrojenie jest jedynie przeciwko myśliwcom i ewentualnie przeciwko działkom przeciwlotniczym. Również wielkość maszyny nie dodaje jest wdzięku, gdyż nawet debil przy odrobinie szczęścia może w nią trafić. Z 3 tyś. żołnierzy ok. 1,5 tyś. musi być stale gotowa do obrony March'a, jeżeli dojdzie do próby przejęcia. No cóż, wady dużej, ułatwiającej chodzenie,górnej budowy.
///bez niemieckich symboli
