Właściciel
-Ferajna, lądujemy!!!-po czym skierowała Frachtowiec do Hangaru.
Moderator
I wylądowała, obok myśliwców V-19 i kanonierek.
Właściciel
Wysiadła i pokazała uczennicy, by ta szła za nią.
Moderator
I posłusznie opuściła pojazd, idąc za Tobą.
Właściciel
Udała się na mostkek dowodzenia okrętem.
-Kto wpadł na pomysł, by zrobić 2 mostki na jeden okręt...-to raczej do siebie.
Moderator
Mijaliście wiele klonów, ale te nie zwracały an Was większej uwagi, i szybko trafiłyście na mostek.
Właściciel
-Kto tu jest dowódcą-szybko się zapytała.
Moderator
//Zagadałaś tak do jednego z klonów po drodze czy już na mostku?//
Moderator
Zagadany klon wskazał na oficera, łudząco podobnego do tego z hologramu.
Właściciel
Podeszła do niego (oficera).
-Kapitanie.
Moderator
- Witam, generale. - odrzekł służbiście, oczywiście salutując przy tym.
Właściciel
Zasalutowała tak jakby od niechcenia. Nie cierpiała tego wojskowego rozgardiasza.
-A więc...-rękę w znaczącym geście.
Moderator
- Oto koordynaty. - rzekł, podając Ci dataczip.
Właściciel
Wzięła go.
-To wszystko kapitanie?
Moderator
- Jeśli chodzi o mnie, to tak.
Właściciel
-Jest tu jeszcze ktoś, kto chciaby ze mną porozmawiać?
Moderator
- Rycerz Jedi. - potwierdził.
Moderator
Wskazał głową na dalszą część mostka.
- Chciał się osobiście z panią spotkać.
Właściciel
-Niech Moc edzie z tobą- zasalutował i poszła w dalszą część mostka.
Moderator
Rzeczywiście, czekała tam jakaś postać w długiej szacie, z kapturem na głowie.
Właściciel
Próbuje wyczuć, jak się nazywa ta postać.
Moderator
No niestety, nie udało się. Zawsze może zagadać w staromodny sposób.
Właściciel
-Witaj. POdobno (tutaj odpowiednia forma od słowa "chcieć") ze mną pomówić...
Moderator
//"Chcesz" pasuje w każdym przypadku. Chyba, że Tobie chodziło o czasowniki "chciałaś"/"chciałeś."//
Moderator
Postać jednie ledwie zauważalnie kiwnęła głową.
Właściciel
WEszła nieco głębej.
-A więc, o czym dokładnie?-ręka na wszelki wypadek powędrowała do miecza świetlnego o rdzawym ostrzu.
Moderator
- Można powiedzieć, że mamy wspólnego znajomego. - rzekła postać niskim i basowym głosem, o dziwnym akcencie.
Moderator
Wzruszył jedynie ramionami i zakaszlał głośno.
Właściciel
-Ale jak ty się nazywasz?-Włożyła jedną rękę do rękojeści miecza, a drugą do blastrea S-ki.
Moderator
//Radzę to edytować, bo:
1. Generał pojawi się dopiero za kilka tygodni (w świecie gry), podczas bitwy na Hypori.
2. Nikt nie wpuściłby go na pokład okrętu Republiki.
3. To nie jest postać z uniwersum, a NPC stworzony przeze mnie. //
Moderator
- Lan-Si. - odpowiedział krótko i na temat.
Właściciel
-Lan-Si, tak... Nie kojażę Cię... CZyim jesteś znajomym?
Moderator
- Znam Twojego mistrza. - powiedział i dodał po chwili: - Kochanka również.
Właściciel
Schowała swoją broń.
-A więc o tym chciałeś pomówić, tak?
Moderator
- Nie, nie obchodzi mnie Wasze życie. - odparł z prostotą. - Chciałem mówić o innej sprawie.
Moderator
- Jak rozumiem nie słyszałaś jeszcze o nowym geonosjańskich generale Separatystów.
Właściciel
-Nie słyszałam. Załatwić go? Czy przyprowadzić w miarę caęego do niewoli?
Moderator
- Nie, to nie Twoja misja. Jedynie pytam.
Właściciel
-Nie, niestety muszę przynać, że jeszcze nie spotkałam się z nim, nawet w przechwyconych trasmisjach blaszaków...
Moderator
- Przez dwa miesiące wojny zabił już czterech Jedi.
Właściciel
//Jak rozumiem nawiązanie do Klity Drufgasta z PBF-a Zygarde, tak?
-Hm... Jeśli w przeciągu dwóch miesięcy zabił 4 rycerzy, to dysponuje wielką siła i sprytem... Groźny przeciwnik to, w szczególności go lekceważyć nie należy...
Moderator
//On się tu pojawi, bo Zygrad sam go zgłosił do Galerii Postaci.//
- Ostrzegłem Cię, więc możesz już lecieć.