Karczma pod Historią

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Jakaś kobieta mieszkająca w lesie zatrzymała Abraxasa, chcę zobaczyć co z nim.

Avatar Kuba1001
- W taki razie chodźcie za mną.
Walon poszedł w kierunku chaty, w której był Karczmarz.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Elisif spojrzała na nich lekko zdziwiona zastanawiając się po czym ruszyła za Walonem.

Avatar Kuba1001
Walon zaprowadził resztę do chaty i zszedł do podziemni w poszukiwaniu kobiety.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Stała tak jak wcześniej i gotowała coś w kotle, Abraxas spał w klatce.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Ponieważ jest zbyt niebezpieczny żeby mógł chodzić wolno, o czym chyba ktoś z was nie wiedział. - powiedziała kobieta z pogardą. Elisif tylko podeszła do klatki opierając o nią rękę. - Ostrożnie, on tylko udaje że śpi.

Avatar Kuba1001
- Można mu jakoś pomóc? Bo jeśli nie to ja mogę...
Nie dokończył kiedy spojrzał na Elisif.

Avatar Gniotek7
Właściciel
W umyśle staruszki wyczuł że jest w miarę neutralna jednak chciała jakoś pomóc Abraxasowi gdyż według niej był zbyt dużym zagrożeniem. Jednak kiedy wszedł w umysł Abraxasa wyczuł tylko kompletny chaos przy którym nie dał rady nic zrozumieć.
Elisif rozumiejąc co Walon chciał powiedzieć spojrzała na niego tylko gniewnie, po czym zaczęła przyglądać się Karczmarzowi.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Co? Co chcecie zrobić? - zapytała Elisif patrząc to na Darcusa to na Victorię.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Ufasz jej w ogóle? Ostatni raz kiedy ją spotkałam nie była kimś komu bym zaufała, mam nadzieję że mi to zamierzasz wyjaśnić?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Świetnie... - zamyśliła się. - Dobrze, może to zrobić, ale niech tylko mu coś zrobi...

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Jeśli uważasz że to mu pomoże, rób co możesz. - powiedziała Elisif i cofnęła się trochę.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Zarówno myśli jak i uczucia Abraxasa wariowały jak oszalałe, raz był szczęśliwy, raz wściekły. W ciele Gniotka wyczuła jakąś zarazę której jednak nie znała, to było coś nieznanego, niebezpiecznego.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Co? Wiesz co mu się stało?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- To nie jest dobry pomysł, wam się może wydawać że potraficie go uspokoić ale jesteście w dużym błędzie. - powiedziała Farilda.

Avatar Kuba1001
- A więc co zrobimy.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Nie interesuje mnie to, za to wiem co on potrafi. I nie pozwolę żeby ktoś tak po prostu wypuścił go na wolność po tym co zrobił.

Avatar Kuba1001
- Dobre pytanie. - odparł ponuro Walon.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Poza tym że kilka drzew jest tak rozdrapanych że nie wiadomo ile ustoją? Pozabijał sporą ilość zwierząt po drodze oraz napadł jednego centaura który bez pomocy jednej z moich sióstr by już dawno był martwy.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- To miejsce najwyraźniej nie było zbyt bezpieczne skoro przylazł do lasu i spowodował zniszczenia.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Wiedźma zamyśliła się na chwilę.
- Dobrze, ale mój strażnik pójdzie z wami, jeśli znowu wam ucieknie, zabije go.

Avatar Kuba1001
- Twój strażnik? Nie wiem jak reszta, ale ja nie obdarzę zaufaniem takiego bydlaka z głową jelenia.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- W takim razie zapomnij o tym żeby go wziąć stąd. Jest zbyt niebezpieczny, nie pozwolę żeby opuścił to miejsce zwłaszcza teraz. Możecie albo spróbować mu pomóc tutaj, albo w ogóle.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- A więc rozumiem że zamierzacie go trzymać w przytulnym pokoiku? Nawet nie wiesz co robisz.

Avatar Kuba1001
- Pomysł dobry. ale jak ucieknie...
Walon przygotował szablę w razie ataku.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Staruszka już chciała coś powiedzieć ale wszyscy usłyszeli nagle głos od strony wyjścia, Kate.
- Darcus? Mamo? Co wy tu robicie? - zapytała zdziwiona.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Abraxasa? Ale... Zaraz, to jest ta osoba której szukałeś? - zapytała Walona zdziwiona. Stała bez słowa nie rozumiejąc. Zza niej wybiegł strażnik Farildy.
- Próbowałem ją zatrzymać ale była zbyt natarczywa. - burknął wkurzony że Farilda w jej przypadku zabroniła mu korzystać z siły.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Nie... Większość czasu byłem w lesie... Nikt mi nie powie... - musiała odetchnąć głęboko żeby zachować spokój. - Co mu się stało?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Jaki z tym problem? - zapytała.
- Nie mogę im pozwolić tak po prostu go wziąć, oni nie wiedzą co robią, ten kamień, myśli że dzięki niemu może zrobić nie wiadomo co. Jest w błędzie.
Kate podeszła do Elisif i spojrzała na Abraxasa.
- Naprawdę wiesz jak go uleczyć? - zapytała Darcusa.

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Gniotek7
Właściciel: Gniotek7
Grupa posiada 18854 postów, 10 tematów i 15 członków

Opcje grupy Karczma pod ...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Karczma pod Historią