W lesie jak by znikąd pojawili się ludzie. Wydawało by się, że czegoś szukają.
-Gdzie on mieszka Yaris?
-Mówił, że na zachód.
Szli dalej przez las rozglądając się.
-W takim tempie dojdziemy za miesiąc!
Zawołał ktoś, kto wyglądał na przywódcę. Wszyscy zmienili się w wilkołaki i zaczęli przeszukiwać okolicę
Wilkołaki się zatrzymały.
-A mógł lepiej to określić.
Powiedział jeden wracając do ludzkiej formy.
-Zawyj, to może przyjdzie.
Jeden z wilkołaków zaczął wyć.
Jonatan usłyszał wycie i szybko wybiegł z domu.
-Witajcie! Nareszcie jesteście!-Zawołał ciesząc się, że widzi swój klan.
Witał się kolejno.
-Nie wiedziałem, że będziecie wszyscy! Mój dom jest tam, ruszajmy!
Powiedział wskazując i pod wilkołaczą postacią pobiegł w stronę domku.
-Znowu się walka szykuje!
Zawołał Hensy.
-Ogień zwalczymy tylko wodą! Magia tu się przyda!
-Jey, Endi, na lewo i wasza specjalność! Jonat, Yaris, od przodu! Key, Weiv prawa! Reszta od góry!
Wszyscy stanęli na pozycje i ze wszystkich stron buchnęły strugi wody powoli gaszące demona.
Wszyscy szybko się podnieśli!
-Atakować, bez rozkazu!
Zawołał przywódca i Jonatan wyciągnął nóż ze srebra. Rzucił nożem, a gdy tylko on wbił się w ciało demona buchnął wodą, zalewając go. W tym czasie Yaris, Weiv i Key próbowali lodem zamrozić nogi demona, by nie mógł chodzić.
<Stwór ryknął, i buchnął kręgiem ognia, malejąc z 10metrów do 9, i spalając wszystko w zasięgu 10metrów od niego, a potem użył wszystkich łap, i posłał 6 wilkołaków 20 metrów dalej.>
On maleje jak atakuje...
Jonatan zaczął krzyczeć:
-Nie atakować! Unikać jego ciosów, ale nie atakować!
Nie tylko on zauważył zmniejszeni. Wszyscy wstali i zmienieni w wilkołaki zaczęli biegać dookoła demona, aby go rozkojarzyć.
To nie działa tak...
-Wycofać się!
Wszyscy odbiegli od demona.
-Musi istnieć inny sposób...
Jonatan razem z innym wilkołakiem przywołali burzę nad demona. Zalewały go fale wody i atakowały pioruny.
<Stwór ryknął, zmieniając wszystko w zasięgu 30 metrów od siebie w popiół, i zabijając w ten sposób sporo wilkołaków, zmalał do 8m.>
<Nagle się pojawia jakiś demon ognia, i staje w bezruchu.>
Co tutaj się dzieje?
Spadła z gałęzi. Spała. Ranna ręka wciąż jej przeszkadzała, ale nie tak mocno jak wczoraj. Odruchowo wydała z siebie dźwięk podobny do pisku. Wstając zaklęła. Akurat śnił się jej piękny sen. Rozjerzała się w okół.
-Kuźwa... Długo spałam? Wszystko spalone...
Zaczęła iść w stronę posuwania się zniszczeń.
-Dobra, nie mam czasu, muszę iść.
Powiedział i po chwili zobaczył Yaris.
-Pomożesz mi?-zapytał
-Jasne.-usłyszał odpowiedź i za pomocą magii zaczęli ściągać wszystkich rannych i martwych wilkołaków.
-Tam jest mój dom. - powiedział Jonatan i poszli w tym kierunku "ciągnąc" za sobą wilkołaków.
Szła dalej, kierując się spalonymi drzewami. Doszła do "polany" stworzonej przez ogień. W tym miejscy rozchodził się mocny zapach krwi. Starając się nie zwracać uwagi na to Dream rozjerzała się w okół, wzruszyła ramionami i poszła dalej.
Wzruszyła ramionami.
-Co cię nie zabije, to cię wzmocni.
Zaatakowała, a dokładniej ucieła za pomocą kosy "rękę" olbrzyma. Chwilę później zrobiła unik tak by potwór nie mógł jej nic zrobić.
Między tagi [youtube] należy wstawić 11 znakowy identyfikator filmu na YouTube.
Identyfikator znajduje się w adresie filmu i zawsze ma 11 znaków. Skopiuj go z URLa, np. z watch?v=YgEHrca6Yj0
skopiuj YgEHrca6Yj0.