Tajemniczy las

Avatar ITakPoMrzEmY
<motyl widzi królika siedzącego na polance po czym szybko wzbija się w powietrze i leci na północ>

Avatar as13zx
<Podchodzi nie zauważalnie, łapie zębami królika i go zjada.>

Avatar ITakPoMrzEmY
<pojawiam się nad szczątkami królika.. z motylem>
Kuźwa... !
<idzie w kierunku dziewczyny>
Hej.. Masz może krew królika lub dziecka ?
Tylko przyszłem się zapytać i znikam przepraszam za ugryzienie ale nie łap mnie na drugi raz za nadgarstek..

Avatar as13zx
<Pojawia się drugi demon, ten z miasta, porywając szczątki królika, i konsumując całkowicie, będąc niezauważonym.>

Avatar ITakPoMrzEmY
<Odwracam się i widze że kości po króliku znikneły ale nie zwracam zbytnio na to uwagi >

Avatar
Konto usunięte
-Ooo... Pojawił się pan najmocniejszy.
Wstaje i chce iść gdzie indziej.

Avatar ITakPoMrzEmY
Zagrajmerka pisze:
-Ooo... Pojawił się pan najmocniejszy.
Wstaje i chce iść gdzie indziej.

wiesz nie jestem najmocniejszy ścisneła byś mnie mocniej i zabiła byś mnie :")
Idź ale powiedz mi tylko co pamiętasz z tamtego miasta ?

Avatar
Konto usunięte
Staje gwałtownie. Wolno się odwraca.
-C...co?

Avatar as13zx
<Pierwszy demon się przeciąga.>

Avatar ITakPoMrzEmY
Zagrajmerka pisze:
Staje gwałtownie. Wolno się odwraca.
-C...co?

Powiedz czy mnie poznajesz nic więcej nie chce wiedzieć ?

Avatar
Konto usunięte
Wyszeptała:
-Nie... Nie poznaje cię.

Avatar ITakPoMrzEmY
Zagrajmerka pisze:
Wyszeptała:
-Nie... Nie poznaje cię.

Dziękuje..
Mam już sb pujść ?-mówię po cichu..

Avatar
Konto usunięte
-Dziękuje? Tyy...
Jest wściekła. Krzyknęła:
-Wiesz co się tam wtedy stało?!

Avatar ITakPoMrzEmY
Zagrajmerka pisze:
-Dziękuje? Tyy...
Jest wściekła. Krzyknęła:
-Wiesz co się tam wtedy stało?!

Wiem.. ty wiesz.. pamiętasz coś.. ?
dziękuje za odpowiedź... :c

Avatar
Konto usunięte
-Czy pamiętam?! Jesteś taki głupi, czy tylko udajesz?!

Avatar ITakPoMrzEmY
Zagrajmerka pisze:
-Czy pamiętam?! Jesteś taki głupi, czy tylko udajesz?!

To zależy od ciebie co o mnie sądzisz....skąd mam wiedzieć czy pamiętasz... idę już.. ważne że mnie nie poznajesz
<idzie powoli na północ>

Avatar as13zx
<Drugi demon ziewa, ale dzięki runowi go nie słychać.>

Avatar
Konto usunięte
Ledwo utrzymała się na nogach ze wściekłości. Pobiegła za nim.
-Kim ty jesteś i jaki miałeś z tym związek?

Avatar ITakPoMrzEmY
Zagrajmerka pisze:
Ledwo utrzymała się na nogach ze wściekłości. Pobiegła za nim.
-Kim ty jesteś i jaki miałeś z tym związek?

Ile miałaś wtedy lat ?
Odopwiedz ja odpowiem

Avatar
Konto usunięte
-6. Miałam 6 lat.

Avatar ITakPoMrzEmY
Zagrajmerka pisze:
-6. Miałam 6 lat.

Ja miałem 17.. i nadal mam od tamtego momentu się nie starzeje... musiałaś się gdzieś schować jeżeli mnie nie poznajesz...
Mam ci opowiedzieć co się tam stało tak..?

Avatar
Konto usunięte
Zrobiła nieprzytomne oczy.
-Chyba musisz.

Avatar ITakPoMrzEmY
proszę.. :c
Wioska wampirów w tamtym czasie się rozrastała... była potężną fortecą ale atakowały nas demony .. broniliśmy się i zawsze wygrywaliśmy...lecz to się zmieniło jednego dnia.. jako 17 latek nie byłem zbyt szczęśliwy nie walczyłem z demonami ponieważ byłem za słaby.. nie byłem dobrym wojownikiem ani strzelcem.. pewnej nocy demony jakoś przedostały się do miasta zabiły wtedy dużo naszych ale to nie było dla mnie ważne.. bo zabili moją rodzine młodszą siostrzyczke brata... nawet dziadka nikt nie przeżył... tamtego dnia wszedłem na most podciołem sobię żyły (dlatego można mnie zabić przez wykręcenie nadgarstków)i skoczyłem do wody... kiedy leżałem na dnie tonąc zobaczyłem demony przedostające się rzeką do miasta ich przywódca mag podszedł do mnie i wbił mi sztylet w serce ja jednak się obudziłem jako pół demo pół wampir... zabiłem wszystkie demony ale byłem w połowie jednym z nich i zrodziła się przy tym we mnie nienawiść do wampirów.... wszystkie wymordowałem...jeśli mnie nie nawidzisz rozumiem ale teraz daj mi odejść:c

Avatar
Konto usunięte
Zacisneła pięść.
-Droga wolna.
Odeszła w drugą stronę.

Avatar ITakPoMrzEmY
Zagrajmerka pisze:
Zacisneła pięść.
-Droga wolna.
Odeszła w drugą stronę.

<idę w strone spalonego miasta>

Avatar
Konto usunięte
Chodzi po lesie. Z oddali wyczuwa mocny zapach krwi, ignoruje to jednak.

Avatar DarkShadeX
<Jeden z demonów zostaje, drugi śledzi wampira który odszedł.>

Avatar
Konto usunięte
//Jednak gram Garetem!

Szedl lasem.

Avatar DarkShadeX
<Trzeci demon śniegu śledzi demona ognia.>

Avatar
Konto usunięte
//Gram Garetem, ale nie dlugo ^^

Upadl na ziemie i ktos w jego glowie chcial przejac kontrole nad jego cialem.

//Byl w ciele Enatera

Avatar
Konto usunięte
I tak sie stalo. Ktos przejal nad nim kontrole, a dokladniej go zniszczyl. Byl to Enather. Przejal kilka jego mocy. Wstal i poszedl.

Avatar
Konto usunięte
Nie wytrzymała. Zapach krwi zbyt nęcił. Poszła w jego kierunku.

Avatar
Konto usunięte
Jonatan wszedł do lasu i rozejrzał się.
-Nieźle się zapowiada.
Powiedział, po czym wszedł na drzewo i rozglądał się.

Avatar DarkShadeX
Pierwszy demon obserwuje bacznie wampira, trzymając się cały czas z daleka . Trzeci demon śledzi dalej Enatera, powiadamiając jednocześnie o czwartej istocie resztę.

Avatar
Konto usunięte
Znajduje krawiącom sarne. Przyjrzała się jej krytycznie, potem niepostrzeżenie zaatakowała ją. Wbiła kły w szyję łani. Unieruchomiona sarna, powoli się wykrwawiała a jej krew kapała do szklanego pojemnika. Martwą już sarne Dream położyła koło drzewa, a sama wytarła usta z krwi. Spojrzała do fiolki. Była pełna w połowie. Rozjerzała się, ale już nigdzie w pobliżu nie było innych zwierząt.
-Kur@a uciekły.
Poszła dalej.

Avatar DarkShadeX
<Demon przyskakuje do sarny, i zjada jej udo, a następnie się ukrywa, trawiąc resztki.>

Avatar
Konto usunięte
Enather pojawil sie przed wampirzyca.
-Widze, ze ktos ma niedosyt krwi... Jestem Enather.

Avatar
Konto usunięte
Patrzy się na Enathera z przumróżonych oczu.
-Miło mi...

Avatar
Konto usunięte
Jak sie nazywasz?

Avatar
Konto usunięte
-Dream...

Avatar
Konto usunięte
Rozglada sie i mysli:
-Duzo sie nie zmienilo...
-Dac Ci kilka rad jak to powstrzymac?

Avatar
Konto usunięte
Prychnęła.
-Jak chcesz. Ale przeżyje i bez tego.

Avatar as13zx
<Pojawiam się niewidzialny kontrolując nadal demony.>
(Zastój, zróbcie coś.)

Avatar
Konto usunięte
Jednym zręcznym skokiem Jonatan pojawił się na ziemi.
-Pora się trochę rozejrzeć!
Założył sobie węża na szyję i poszedł w stronę cywilizacji.

Avatar as13zx
*Jak zawsze, trzeba czterech to nie można.*
<Sam zaczyna obserwować nowego przybysza.>

Avatar
Konto usunięte
Rozgląda się dookoła. Odchodzi. Idzie w kierunku wyskokiego drzewa. Wchodzi na nie uśmiechając sie mimowolnie.

Avatar as13zx
<Demon śledzi wampira.>

Avatar
Konto usunięte
Jonatan wyszedł z jaskini i przeciągnął się. Przyda się na coś zapolować - pomyślał i skoczył zmieniając się. Zaczął pędzić przez las w poszukiwaniu zwierzyny.

Avatar as13zx
<Dalej biegnie za wilkołakiem, cały czas niewidzialny.>

Avatar
Konto usunięte
Złapał dużego jelenia, który od uderzenia nadział się na jakiś badyl. Zaczął go zjadać.

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku