Azis Prime

Avatar Kuba1001
Właściciel
Pod wskazanym adresem było małe lądowisko. Jak się okazało... Puste.

Avatar Zygarde
Idę do gabinetu majora.

Avatar korobov
-Dobra, ukryjcie się-samzaczął obserwować.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
Nic to nie daje, bo lądowisko jest po prostu puste: Bez statku, bez Rebeliantów, bez szturmowców.
Zygrade:
Ponownie po zapukaniu usłyszałeś komendę:
- Wejść!

Avatar korobov
Komunikator i łączy się z tamtymi.
-Dobra, co to ma znaczyć?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Komunikator jest głuchy i nikt po tamtej stronie nie odpowiada.

Avatar korobov
Więc się maskuje i czeka.

Avatar Zygarde
Wchodzę.
-Miałem przyjść po nowy przydział.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zygrade:
- Odlecisz do stolicy, a tam na inną planetę. - rzekł major wręczając Ci coś, co pewnie było dowodem przeniesienia.
Korobov:
Nadal nic się nie dzieje.

Avatar korobov
Czeka już zniecierpliwiony. ZE złości poszedł na środek lądowiska i zaczyna węszyć.

Avatar Zygarde
Patrzę na dokument.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
Nic nie wywęszyłeś, ale zobaczyłeś i usłyszałeś próbujący podejść do lądowania YT-1300.
Zygrade:
Właście to nie było tam nic ciekawego, tylko Twój numer, miejsce przeniesienia i miejsce, gdzie trafisz.

Avatar Zygarde
Sprawdzam gdzie będę przeniesiony.

Avatar korobov
Schodzi z tego miejsca, bo bycie zgniecionym przez YT-1300 jest jednym z ostatnich rzeczy, które chciałby zrobić na ocach dzieci i generalnie zrobić.

Avatar
Lunaaax
- Będę mieć coś z tego? - odrzekła, domyślając się, że niepotrzebnie pytała.

- Bardzo tu wygodnie - rzekła-. I chyba myliłam się co do Ciebie. Umiesz latać.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
Statek gładko osiadł na lądowisku, a po rampie wyszedł Twi'lek i Gotal.
- Na co czekacie? Na pokład. Już! - krzyknął ten pierwszy i wyraźnie mu się spieszyło.
Zygrade:
Jak mówił major - najpierw do stolicy, a tam otrzymasz kolejny przydział.
Lunaaax:
- Życie. - rzucił beztrosko napastnik, a Uśmiechnięty jednym skokiem pokonał odległość dzielącą powierzchnię lądowiska od kadłuba statku i stanął przed Tobą.
Wtedy zdałaś sobie sprawę, że chyba walka nie ma sensu, bo ten tu Korunnai był, tak jak wszyscy mieszkańcy jego planety, wrażliwy na Moc.

Nie odezwał się i większość podróży minęła w milczeniu.
- Co sądzisz o... O Rebelii? - zapytał w końcu.
Zdałaś sobie sprawę z kilku niepokojących faktów:
Jeden: Jesteście już całkiem daleko od domu rodziny, czy w ogóle jakiegoś większego skupiska ludności.
Dwa: Ktoś taki raczej nie powinien rozmawiać z Tobą o Rebelii.
Trzy: Ten transportowiec Citadel, który się do Was zbliża wygląda nieco podejrzanie.

Avatar korobov
-Ferajna, jazda!!! Wsiadać!!!

Avatar Kuba1001
Właściciel
Nie trzeba było im ponownie powtarzać i po chwili wszyscy są na pokładzie.

Avatar korobov
Wszedł jako ostatni zabezpieczając wejście kierując tam broń.
-Lepiej startować.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Nie mów nam jak ratować cywili. - burknął Nikto z kokpitu.
Statek zaczął się wznosić i pewnie niedługo opuścicie planetę.

Avatar korobov
Stanął niedaleko działek, jeżeli będzi walka, przyda się.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Działka były już obsadzone, więc raczej tutaj nie pomoże.

Avatar korobov
Poszedł do rodziny

Avatar Kuba1001
Właściciel
Żona siedziała i patrzyła jak dzieci maltretują futro biednego Gotala, który znosi to z iście stoickim spokojem.

Avatar korobov
-Dzieciaki, nie maltretujcie pana. Bo nam jeszcze wyłysieje, a potem będziecie zbierać te kudły.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Posłusznie odstąpiły.

Avatar korobov
Stanął pod ścianą, wziął czapkę do ręki, po czym rzucił ją na podłogę, zaczął deptać ją, po czym splunął na nią, usiadł na podłodze, zasłonił twarz dłońmi i zaczął płakać.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Dzieci nie były pewne co robić, Gotal taktownie opuścił pomieszczenie, a żona przytuliła się do Ciebie.

Avatar korobov
-Jaki ja byłem głupi! Służyć tym, którzy traktowali mnie jak worek bantha foodu! Jestem zły na siebie!

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Teraz będzie już tylko lepiej. - zapewniła.

Avatar korobov
-Pewnie tak... Dzieciaki, co tak stoicie jak słupy soli? No chodźcie tutaj.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Podeszły.

Avatar korobov
Przytulił je do siebie. Zaczął je gładzić po czuprynach.
-Przyjeżdżał bardzo zły pan, który by wam, mamie i tacie zrobił wiele krzywd. Dlatego musieliśmy wyjechać.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- A gdzie teraz pojedziemy?

Avatar Zygarde
Salutuje i wychodzę. Szukam jakiegoś skutera, pamiętam że mój odział miał chyba jeden...

Avatar Kuba1001
Właściciel
Jakiś był i szybko go znalazłeś.

Avatar Zygarde
Wsiadam i jadę do stolicy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Trochę to zajęło, ale w końcu tam trafiłeś.

Avatar Zygarde
Szukam miejsca gdzie miałem się zgłosić.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Ja obstawiałbym lokalny garnizon.

Avatar Zygarde
Jadę do lokalnego garnizonu.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Przed wejściem zatrzymało Cię trzech szturmowców w celu kontroli.

Avatar Zygarde
Pokazuje dokument.

Avatar Kuba1001
Właściciel
I bez dalszych pytań pozwolił Ci wejść.

Avatar Zygarde
Wchodzę do środka. Szukam biura.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Znalazłeś takowe.

Avatar Zygarde
Wchodzę do środka.
-Ja przyszedłem po nowy przydział, do kogo mam się zgłosić?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Wskazali na jakieś drzwi.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Kolejne biuro, kolejne biurko, kolejny oficer.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Kuba1001
Właściciel: Kuba1001
Grupa posiada 5142 postów, 33 tematów i 9 członków

Opcje grupy Azis - Star ...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Azis - Star Wars [PBF]