-O Bogwie, bydzie ich trzyba wszystkich przeliczyć.
Powiedział sam do siebie, po czym znów spojrzał na krasnala.
-W zomku już chyba ni ma mijsca na więcej wojska, ale wyruszamy jutro, więc nie musicie sie przyzwyczojoć.
- Rozbijem nomi..- wtem jego słowa przerwały wam huki z lasu a przed was wtoczyły się dwa wielkie okute metalem kwadraty z działami, na jednym stał krasnolud
-Jok jo downo ich nie widzioł!Witojcie!
Podniósł ręce w geście powitania jakby ich chciał uściskać.
-Niedługo trza im ogłosić plon.
Wyciągnął wcześniej połączoną buławę i spróbował połączyć z nową.
Teraz buława osiągnęła rozmiary buzdyganu, na jej dole pojawiło się złote okucie a górna część miała już kolce które dało się wykorzystać w walce . Kryształ na górnej części był już prawie cały
- Wschod i zachod si zgłoszojo ! Przybieglimy jak szybko si dało .- odpowiedział jeden krasnolud, zobaczyłeś drugiego który wychodził z tajemniczej maszyny -.
Stworzyły teraz coś na wzór wielkiego buzdyganu, cały upstrzony kolcami i wzmocnieniami, czułeś też że przepływa przez niego jakaś energia, idealna broń do walki . Klejnot na jego górnej części był kompletny .
Zaczynało świtać, a jeśli chodzi o atak to nie miałeś żadnego pomysłu poza prostym szturmem . Jednak do niego przydałyby się jakieś drabiny bo chyba nie chcecie skończyć na przedmieściach czekając aż wam bramę otworza .
//Ja już mam obmyślony plan :v//
Czekał aż wszyscy skończą jeść, aby mógł ogłosić plan, a sam próbował sobie przypomnieć jakie przeszkody go czekają.
//Chodzi mi o to czy będzie fosa, podwójne mury itp.//
-Dobre!Podom wom plon, gdyż jok już wici lub ni wici z rana szturmujemy stolice!
Starał się mówić tak, żeby wszyscy słyszeli.
-Kidy reszta armi bydzie czykać, jo z mołom grupkom podjode pod brome, a skoro mnie znajo to bydzie otwarta, wtedy ich zaatakujemy i utrzymomy brome do waszego przybycia.Jeżeli brome zomknął posłużymy się czołgomi.
Wskazał na czołgi.
-Kidy bydzimi w środku kożdy dowódca dostonie zodonie, po pierwsze bydzie trzyba pozbyć si majątków trzych handlarzy, po drugie zaatakować koszory, po trzycie spląrdować wszystko co si da i na koniec zaatakować zomek.Jeszcze dla pewności, że armio nie wbignie do stolicy ustowimy moły oddział strzylców przed drugą bramą, będą mieli zabić gońca.Zrozumiane?
//No i gites.//
Zdrętwiała od wielomiesięcznego stania dupa krasnala bolała niemiłosiernie. Splunął on wskazując berłem w stronę stolicy.
-No dobre! Wyruszajta!
Sam także począł iść.
I tak też zaczęliście toczyć działa, klnąć, nieść beczki z prochem i ogólnie przygotowywać się do ataku.. po dość długiej chwili stanęliście przed Karaz-a-Karak a jeden z twoich dowódców podszedł do ciebie
- Szyfo..wszystku gotowo, czykamy aż nom otworzysz.
Między tagi [youtube] należy wstawić 11 znakowy identyfikator filmu na YouTube.
Identyfikator znajduje się w adresie filmu i zawsze ma 11 znaków. Skopiuj go z URLa, np. z watch?v=YgEHrca6Yj0
skopiuj YgEHrca6Yj0.