Moderator
Nagle czujesz coś na tyle głowy (żyjesz)
Moderator
Gdy się odwracasz widzisz członka Roju celującego w ciebie z blastera, stoi tuż przed tobą.
-Niespodzianka.
Właściciel
Przebija go mieczem świetlnym.
Moderator
Widzisz jak Grievous próbuje się dostać do statku.
Właściciel
-Zastrzelićgo-strzela mu prosto w makówkę.
Moderator
Grievous odbił.
-Biegnie bo WBC!
Moderator
Grievous wbiegł do statku
Moderator
Odwrócił się.
-Kogo my tu mamy? Niedobitek niewiernej Watahy.
Zaczął robić “piły" z mieczy (patrz, pojedynek Obi vs Grievous Utapau).
Właściciel
-Coś mi się nie wydaje GRivous-włączyła swój miecz i robi to, Co oObi Wan (na Utapau, no wiesz).
Moderator
W odróżnieniu od niego nie odcięłaś ręki, za to dostałaś kopniakiem w brzuch.
Moderator
Korzystając z tego że leżałaś Grievous pobiegł dalej. Słyszysz wycinanie na górze statku.
Właściciel
POdnosi się i biegnie za nim. Razi go piorunami.
Moderator
Zdążył się ukryć za czołg, nagle przez pięć dziur w dachu weszło 3 członków Roju i dwa Komando Droidy.
Właściciel
-Gratuluję odwagi.-po czym strzela do dwóch Rojowników i ukrywa się
Moderator
Droidy i Rój osłaniają Grievousa.
Właściciel
No to co, przebija się przez nich.
Moderator
Widzisz Grievousa z trzema mieczami, w jednej ręce trzymał małą buteleczkę.
Właściciel
-Grievous zdobył WBC-jakoś odbiera mu buteleczkę.
Moderator
Pchnął cię i pobiegł w stronę wyjścia i wyskoczył jedną z dziur w suficie, jesteś w statku z jednym Rojownikiem i dwudziestoma czołgami AAT.
Właściciel
Rojowbika zastrzeliła, a co do czołgów to je ciacha. Za wyjątkiem jednego czy dwóch. W tamtych likwiduje załogę.
-Zabrać Grievousowi ten flakon.
Moderator
//Właśnie zniszczyłeś w pełni sprawne czołgi bez droidów w środku.
Słyszysz na zewnątrz strzały, ogień i rakiety.
Właściciel
//Załóżmy, że gdy zobaczył, że nie ma blaszaków przestała je niszczyć.
Biegnie na zewnątrz oznaczając, co można wynieść potem. Przypomniała sobie, że jest jeszcze ekipa przy elektrowni.
-Na mój znak wysadzać.
Moderator
-Grievous uciekaaaaaa! *zdead* (nie twój)
Właściciel
Biegnie dopomagając sobie Mocą i Mocą wyrywa mu ten flakon, który trafia do izolowanej kieszeni z Cortosis.
-Wysadzać elektrownię.
Moderator
//Nawet go nie widzisz
Słyszysz wybuch.
Właściciel
Włącza noktowizję gdy tylko wyjdzie. Szuka Grievousa.
Moderator
Widzisz jak wsiadł do myśliwca i odleciał w stronę pałacu, miał eskortę Magnaguardów w myśliwcach
Właściciel
Powstrzymuje jego myśliwiec Mocą.
Moderator
Ledwo go przytrzymujesz, posuwa się o centymetry, w pewnej chwili wystrzelił w twoją stronę rakiety.
Właściciel
Uskakuje, ale dalej trzyma.
-Zestrzelić pozostałe.
Moderator
Nagle widzisz że jego statek przyśpiesza, chce włączyć nadświetlną. Leci coraz szybciej.
Właściciel
-Promienie ściągające, już!
Moderator
Promienie poszły ale za późno.
Właściciel
-Zabieramy, co się da. Bierzemy czołgi, broń, żywność, amunicję, lekarstwa, pofrzebny sprzęt i spadamy.
Moderator
-Nie będzie dobrze...
Na niebie pojawiło się pięć Providence.
Właściciel
Spojrzała się do góry.
-Jazda, ruchy, cywile do podziemi, do schronów!
Moderator
Musicie być w ściekach, z Providence wylatują transportowce i kanonierki. Wy macie 18 czołgów, trochę broni, zbroję Roju, leki i żywność.
Właściciel
-Zwijamy się, czołgi ukryć. Odskakujemy.
Moderator
Zaczęliście szybką ewakuację, Vulture Droidy zaczęły ostrzał, jednego czołgu mniej.
Właściciel
Wzięła rakietę p-lot i zaczęłą ostrzał.
-Jazda, prędko.
Moderator
Nagle na niebie pojawił się gigantyczny krążownik, z jego pokładu wyleciała cała chmara transportowców, krążownik był gigantem, Providence były przy nim małe, po wylocie transportowców odleciał.
Właściciel
-...Nie no, to przesada. Jazda, odskok!!!
Moderator
Wtedy tuż obok ciebie na linach z transportowca zjechały Komando Droidy.
-Jesteś aresztowana, poddaj się.
Dookoła ciebie były komando droidy i droideki, inni zdążyli uciec.
Właściciel
Podniosła ręce do góry.
//Ile ich jest?
Moderator
//Sto-dziewiędziesiąt.
-Jesteś oskarżona o przywódco zorganizowanej grupy przestępczej i zaplanowanie zamachu.