Moderator
Brak promieni ściągających, czyni tę kwestię nieco problematyczną.
Właściciel
-Hm... Przygotować liny holownicze. Wysłać droidy do Hangaru, wcześniej usuwając powietrze. Ludzie mają wyjść. Przyciągniemy je staromodnie.
Moderator
Zaczęliście ściągać tak szczątki, ale tylko te większe.
Moderator
Po dość długim czasie zdołaliście ściągnąć wszystkie, rzecz jasna z tych większych.
Właściciel
-Zamknąć właz, wpuścić powietrze. Idę do magazynu- i idzie tam.
Moderator
Głównie bryły poskręcanego, sczerniałego metalu.
Właściciel
-Hm... Kurs na Raxus Prime.-do mostka.
Moderator
Nie przyjrzałeś wszystkiego, ale wydałeś taki rozkaz.
Właściciel
Spawdza dokładnie wszystko. Rozkazał jakiemuś droidowi, by to przeskanował.
Moderator
Pośród śmieci wykryliście komputer nawigacyjny i sprawny hipernapęd.
Moderator
Standardowe, dostępne na wolnym rynku. Nic niezwykłego.
Właściciel
-Poinformować mnie, kiedy dostaniemy się na Raxus Prime... Złom ma trafić do sekcji inżynieryjnej...
Moderator
Załoga odebrała to jako sygnał, że mają wykonać skok, więc ten pewnie niedługo nastąpi. A złom został odniesiony.
Moderator
Trafiłeś tam bez problemów, załoga przywitała Cię salutami.
Właściciel
-Spocznijcie...-usiadł w fotelu.
-Ostatnio nie było wieści o Watasze...
Moderator
Powiedziałeś to, a załoga, nie mając pewności czy to stwierdzenie, czy pytanie, nie odpowiedziała.
Właściciel
-Chodzi mi o Watachę... Siedzi jak mysz pod miotłą.
Moderator
- To chyba dobrze, nie? - zapytał jeden z członków załogi, Cereanin.
Właściciel
-Wataha jest jak Nexu... Oni ukrywają się, gdy chcą zadać cios...
Właściciel
-A to, że siedzą zbyt cicho... I to już zbyt długo...
Moderator
- A jaki to ma związek z nami?
Właściciel
-Z tego co pamiętam większość z nas miała nie do końca miły kontakt z Wataha, czyż nie?