Moderator
Rzekłeś to i wreszcie wyskoczyliście z nadprzestrzeni.
Moderator
To już się udało, wypada Ci zacząć rozmowę.
Właściciel
-Premierze Almec, udało nam się zniszczyć ośrodek przemytników... Nie pozostał nawet myśliwiec ani kapsuła atunkowa...
Moderator
- Doskonale. - odparł premier. - Wynagrodzenie zostanie niezwłocznie przelane na Wasze konto.
Właściciel
-Oczywiście, premierze...-sprawdza stan konta tej łajby (tak zrobił konto dla tej łajby).
Moderator
Wspólne konto było zasilone dodatkowymi dziesięcioma tysiącami. Gdy Ty sprawdziłeś, zrobili to pozostali. Najwidoczniej w tej jednej kwestii Ci nie ufali.
Właściciel
Zakończył połączenie.
-Jak ja mu ku*wa nie ufam...
Moderator
Mogłeś dać głowę, że innym cisnęło się na usta to samo. Szkoda tylko, że niekoniecznie o premierze.
Właściciel
Otworzył mapę galaktyki i sprawdza, gdzie w najbliższej okolicy wydarzyła się bitwa Wojen klonów.
Moderator
Żadnej większej w okolicy nie było.
Właściciel
W nieco większej, tak aż do układu Ryloth.
Moderator
Owszem, tam była bitwa i dość spora. Ale w zbieraniu złomu może przeszkodzić silna blokada Separatystów.
Właściciel
No to szuka chociaż jakiśdrobnych potyczek w okolicy.
Moderator
Na mapie całej galaktyki raczej takich małych potyczek się nie zaznacza.
Właściciel
No to poszczególne sektory obserwuje.
Moderator
Już od dawna martwy księżyc i planeta, która uległa zniszczeniu z jakiegoś powodu i rozsypała się na dziesiątki kawałków.
Właściciel
//Wymyślone przez ciebie czy istnieje w uniwersum?
Sprawdza jej nazwę.
Moderator
//Moje, ale na podstawie układu z "Kompanii Zmierzch." Czytałeś?//
Oficjalnie nie miał nazwy, ale chociaż miał współrzędne.
Właściciel
//Niestety nie. I żałuję.
-Ustawić hipernapęd. Lecimy tam.
Moderator
Powiedziałeś to, ale dobrze by było, gdybyś dodał do tego też współrzędne, bo "tam" niewiele mówi.
Właściciel
Ustawił współrzędne.
-Obliczać skok...
Moderator
Nie było to daleko, więc skok został obliczony dość szybko.
Właściciel
-Kiedy sprzykrzy Ci się Calamari
I obrzydnie Ci Naboo
Weź pie**olnij kapitana
I uciekaj w chmury...
Moderator
Śpiewałeś to sobie, załoga miała obowiązki, lub nie miała chęci, by robić to razem z Tobą.
Właściciel
Poszedł naa obchód po okręcie.
Moderator
//Chcesz znów zagłębiać się w te same szczegóły?//
Właściciel
//Po prostu chciał zająć sobie czas, a że sen to słaby pomysł...
Moderator
//Czasem warto poprosić o przyspieszenie akcji :V//
Moderator
Wyskoczyliście z nadprzestrzeni.
Moderator
Wykryłeś więc martwy księżyc, planetę w kawałkach i szczątki.
Właściciel
-Lecieć w stronę szczątków...
Właściciel
-Przeskanować szczątki w poszukiwaniu czegoś wartościowego...
Moderator
Zależy co uznawał za wartościowe.
Właściciel
-Brać wszystko do ładowni... Potem się sprawdzi...