///Dobra. Liczę na klona/jedi, który nie unieszkodliwi droida, który chce się poddać ;-;
Moderator
Dwa dni standardowe czekaliście w spokoju. Aż obaj zobaczyliście krzyżujące się błyskawice jonowych, laserowych i turbolaserowych strzałów oraz roje myśliwców, z tej perspektywy przypominające komary. Oznaczało to, że doszło do walki, a Republika zaatakowała.
Moderator
Dwa dni standardowe czekaliście w spokoju. Aż obaj zobaczyliście krzyżujące się błyskawice jonowych, laserowych i turbolaserowych strzałów oraz roje myśliwców, z tej perspektywy przypominające komary. Oznaczało to, że doszło do walki, a Republika zaatakowała.
-Mam co do tego złe przeczucia.
Spojrzał się na swój oddział szacując, ile byliby w stanie wytrzymać.
Właściciel
-Jeśli komandor się zastanawia, to odpowiem, że zaledwie drużyna lekkich klonów mogłaby nas zniszczyć. A poza tym rozkaz rozkaz. Tak szczerze nasze siły są za szczupłe. Możemy liczyć na cud. Albo pomoc Dooku.
Moderator
Przez dość długo, mogliście sądzić, że Republika wygra. Ale nagle Ci się wycofali, co oznaczało, że admirał wygrał tę rundę.
Właściciel
-Hm... Sądzę że to tylko chwilowe zwycięstwo.
-I nam to mówisz? Jeszcze uderzą i to prosto w nas.
Właściciel
*Chrzęst chrzęst*
-Szanse na zwycięstwo są równe 1,25 procenta, jeśli admirał przegra. A szanse że przetrwamy są jeszcze mniejsze. A przetrwałem bitwę o Geonosis...
Moderator
//Powiadasz? Jakoś nie pamiętam, żeby w trakcie pierwszej bitwy Wojen Klonów pojawiły się zmodyfikowane B2.//
Właściciel
//Został później zmodyfikowany.
-Na moje to nie ma co narzekać. Myślisz, że sprawdziłbym się jako droid cywilny?
Właściciel
Popatrzył ię na dowódcę zszokowany.
-Czy komandor ma na myśli to, o czym myślę? A jak znam Republikę, to bardziej bylibyśmy droidami taktycznymi...
///Jak na maszynę, ciekawie ukazujesz emocje.
-Ja? Ja się nie poddaję. Po prostu znam nasze szanse w procentach.
Moderator
Gdy tak rozmawialiście na orbicie nadal toczyła się walka, a mianowicie wysłano bombowce Hiena w eskorcie myśliwców Sęp, by zbombardowały redutę senatora Organy, który nadal Wam się opierał. Chwilę później nastąpiło wystrzelenie pocisków z okrętu admirała, choć nie wiadomo w jakim celu.
Właściciel
-Ja też znam... Jak przeczuwam bitwa zostanie przegrana z kretesem, admirał zostanie rany, a generał pojmany do niewoli...
Właściciel
Też obserwował.
//Jakoś w "Wojnach Klonów" droidy wyrażały emocje.
Moderator
//A niech wyraża emocje woli, tylko żeby przestał prorokować z racji tego, że oglądałeś ten odcinek Wojen Klonów.//
Właściciel
//Odcinek i film. I przestanie prorokować.
Obserwacja wzrasta o 25%. Ale nie bawmy się w procenty.
Moderator
Po chwili mostek flagowca Separatystów zniknął w ognistej eksplozji, jaka rozsadziła go przez wcześniej wystrzelone pociski. Jednak wydawało się Wam, że przez chwilę mignął tam jakiś okręt.
-eee. Właśnie chyba mamy jeden, wielki problem.
Właściciel
-Widziałem... Szanse są coraz mniejsze...
Moderator
Gdy toczyliście tę dyskusję, walka na orbicie przybrała na sile. Republika zdaje się mieć przewagę, bo eliminacja statku admirała nie pomoże skoncentrować wysiłków droidów, aby obronić planetę i utrzymać blokadę. Przynajmniej nadal macie przewagę liczebną w okrętach i myśliwcach.
Właściciel
-Przewaga liczebna nie pomożę nam osiągnąć zwycięstwa...
-Zamknij się, bo zgłoszę, że nie działasz poprawnie.
Moderator
//Że też Armia Republiki nie wpadła na takie pociski na droidy...//
Właściciel
//Nie masz nawet pojęcia, jak bardzo chcę złamać 4 ścianę...
Właściciel
Obserwował dalej pole walki.
-Szanse na wygraą cały czas maleją... Republika ma mniej sze siły, jednakże są one lepiej wyposażone, zdeterminowane oraz mają wsparcie mieszkańców... Są take w idealnej pozycji do ataku.
Słuchając przemyśleń tego drugiego wykonał taktycznego facepalma.
-Wiesz ty co? Idź popilnuj terenów przed wieżami. To rozkaz.
Właściciel
-Rozkazy od generała brzmiały, by trwać na posterunku w wieży. Jeśli wykonam ten rozkaz, złamię rozkaz generała. Poza tym, jeśli tego nie widzisz to znaczy, że obwody logiczne szwankują. Ja nie sieję defetyzmu, głównie dlatego, że nie jesteśmy na to zaprogramowane. A poza tym...-przybliżył obraz na pozycje Republiki.
-Chyba zaczynam rozumieć, dlaczego zrezygnowali z inteligentnych droidów bojowych.
Właściciel
-Zostałem zmodyfikowany na rozkaz Nute'a Gunray'a za zasługi dla Konfederacji Niezależnych Systemów. Czyli w skrócie uratowałem mu tyłek. A poza tym właśnie sam się zaorałeś...
-Jak widać każdy popełnia błędy. Neimoidianie również.
Właściciel
-Zwykle popełniają błędy.
Moderator
Tymczasem flagowy Venator Republiki zdołał przebić się przez blokadę i wysłał wianuszek kanonierek LAAT w eskorcie myśliwców V-19.
-"-Rozkazy od generała brzmiały, by trwać na posterunku w wieży". Teraz jakoś ci na wykonaniu rozkazów nie zależy?
Właściciel
-Powiedziałem proponuję. Nie, że nalży. Jest różnica? Jest.
-Jeszcze nie jest tak źle.
-Im większa inteligencja, tym większy pesymizm?
Właściciel
-Im większa inteligencja, tym większy realizm i obiektywizm...
-Czyli w twoim wypadku jednak usterka.
Właściciel
-Obiektywizm często jest mylony z pesymizmem... Mam pytanie... Kiedy my do ciężkiej *** *** *** *** *** kroczyliśmy na rozprawy godne Jedi?
-eee. Nie wiem. Ale do Zakonu to my się niezbyt nadajemy.