Mandalore

Avatar korobov
Właściciel
Zaniósł więc je do wejścia gmachu ministerstwa i stołówki.

Avatar Kuba1001
Moderator
Zaniosłeś je tam.

Avatar korobov
Właściciel
I wraca do domu.

Avatar Kuba1001
Moderator
Wróciłeś, oczywiście bez żadnych problemów.

Avatar korobov
Właściciel
//Przeskoczmy do dojścia do pracy.

Avatar Kuba1001
Moderator
//Następnego dnia, czy jeszcze tego samego?//

Avatar korobov
Właściciel
//Następny dzień.

Avatar Kuba1001
Moderator
Poszedłeś do pracy, o dziwo nic się nie stało. To znaczy, masz pewność, że nie wybuchła tam żadna bomba.

Avatar korobov
Właściciel
Poszedł więc pracować.

Avatar Kuba1001
Moderator
Pracu, pracu.

Avatar korobov
Właściciel
I pracu pracu...
-Ej, Ekin (jeden z członków jego biura), kiedy jest posiedzenie rządu?

Avatar Kuba1001
Moderator
- Jutro wieczorem, jeśli się nie mylę. - odparł.

Avatar korobov
Właściciel
-Dzięki.

Avatar Kuba1001
Moderator
Rzekłeś to.

Avatar korobov
Właściciel
//Przejdźmy do posiedzenia rządu.

Avatar Kuba1001
Moderator
//A co Ty na to, żeby przejść od razu do jakiejś większej akcji Watahy Śmierci?//

Avatar korobov
Właściciel
//Git, majonez, musztarda, keczup.

Avatar Kuba1001
Moderator
//Zacznij sobie od obudzenia się w domu, ja muszę jeszcze wątek dopracować.//

Avatar korobov
Właściciel
Obudził się w domu na początku swojego wybłaganego urlopu. Jest cały w skowronkach, bo po raz pierwszy nie ma odgórnie zaznaczonego planu dnia. Poszedł więc do kuchni i zrobił śniadanie dla całej rodziny.

Avatar Kuba1001
Moderator
Zrobiłeś rodzinie śniadanie, podczas, gdy Ci jeszcze spali.

Avatar korobov
Właściciel
Próbował sobie przytomnieć, co na dzisiaj ma zaplanowane...

Avatar Kuba1001
Moderator
Nic szczególnego, gdyż dzień był wolny od pracy. Ale nie od, Tej Pracy.

Avatar korobov
Właściciel
-Nie wszystko ruda Beskaru,co się świeci... Co tam jest...

Avatar Kuba1001
Moderator
Jak na razie tylko to, że masz stawić się w tym miejscu co wcześniej.

Avatar korobov
Właściciel
-Chwila, o której to miało być...

Avatar Kuba1001
Moderator
Prawdopodobnie za godzinę.

Avatar korobov
Właściciel
-T, karapst...-przebrał się w swój normalny ubiór i poszedł w tamto ustalone miejsce.

Avatar Kuba1001
Moderator
Więc czekałeś na zapleczu, znów jako pierwszy.

Avatar korobov
Właściciel
Jak to mawiał jego ojciec "Kto pierwszy przychodzi, ten pierwszy po łbie dostaje", ale jakoś nie zwraca specjalnie uwagi na takie zaczepki.

Avatar Kuba1001
Moderator
W końcu zjawił się znany Ci już z poprzednich akcji Mandalorianin.

Avatar korobov
Właściciel
Popatrzył się na niego, ale nic nie powiedział. Znaczy on sam. Jego oczy mówiły "No i???"

Avatar Kuba1001
Moderator
- Lokalizatory, które podłożyłeś spełniły swoje zadanie. - powiedział. - Teraz pora na resztę planu. - dodał i wyszedł, dając znak, żebyś poszedł za nim.

Avatar korobov
Właściciel
Idzie więc za nim.

Avatar Kuba1001
Moderator
Stał tam już dwuosobowy śmigacz, a Mandaloriain zajął miejsce kierowcy.

Avatar korobov
Właściciel
Usiadł więc na tym drugim miejscu pasażera.

Avatar Kuba1001
Moderator
Gdy to zrobiłeś śmigacz ruszył pełną mocą i opuścił stolicę.

Avatar korobov
Właściciel
Czeka więc.

Avatar Kuba1001
Moderator
Jechaliście.

Avatar korobov
Właściciel
CZeka...

Avatar Kuba1001
Moderator
W końcu zatrzymaliście się na kompletnym pustkowiu. Jednak za nim zdążyłeś nabrać podejrzeń, na horyzoncie zamajaczyły kolejne pojazdy.

Avatar korobov
Właściciel
Tylko się na nie popatrzył.

Avatar Kuba1001
Moderator
W końcu zebrało się sześć ścigaczy i tuzin członków Watahy Śmierci.

Avatar korobov
Właściciel
Spojrzał się na towarzysza pytającym wzrokiem "Wysiadać?"

Avatar Kuba1001
Moderator
Jeśli on i pozostali wyszli, to pewnie tak...

Avatar korobov
Właściciel
Wyszedł więc.

Avatar Kuba1001
Moderator
- Nasz znajomy - rzekł Mandalorianin, z którym przyjechałeś, wskazując na Ciebie. - rozprowadził w swoim miejscu pracy specjalny gaz, który osiada na ubraniu. Pozwolił on nam namierzyć pewną ważną osobę w państwie pacyfistów, więc musimy się do niej dobrać.

Avatar korobov
Właściciel
Patrzył się na to wszystko wzrokiem spokojnym, ale też zimnym niczym trup. Ktoś, kto go mógł teraz zobaczyć, mógłby pomylić go z ojcem.

Avatar Kuba1001
Moderator
- Ruszamy dziś wieczorem, najpierw zawadzimy o bazę zaopatrzeniową i nabierzemy broni i amunicji. Jakieś pytania?

Avatar korobov
Właściciel
*Jakbym miał, to bym zadał*

Avatar Kuba1001
Moderator
Więc nie zadałeś, podobnie jak pozostali.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar korobov
Właściciel: korobov
Grupa posiada 3989 postów, 30 tematów i 8 członków

Opcje grupy Realia Wojny...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Realia Wojny - Star Wars [PBF]