Creepy
Podszedł do niego czarnoskóry mężczyzna ubrany w coś na kształt pancerza z włócznią w jednej ręce i tarczą w drugiej. Włosy miał posiwiałe, jednak wyglądał na silnego.
- Czego szukasz w naszej osadzie? - spytał patrząc groźnie na chłopaka
Kuba
Nic się nie działo. Być może rozmyślili się i uciekli, a może chowali się dalej czekając na odpowiedni moment. A może planowali coś jeszcze innego.
Bilous
Maska pasowała dość dobrze. Garncarz zważył włócznie w dłoni po czym odłożył ją na stół.
- Wygląda to całkiem nieźle. Nie wiem tylko, czy zapewni jakąkolwiek ochronę podczas walki.

Zaloguj się





