Właściciel
"Szlakiem Przemytników" określa mało znaną trasę handlową łączącą Umvu i Azis Prime, a także kilka sąsiednich planet.
Droga ta pozwala na ominięcie wielu blokad i patroli Floty Imperialnej i Imperialnej Służby Celnej.
Jak wskazuje nazwa najczęściej używają go przemytnicy, choć nie braknie tu też najemników, łowców nagród, handlarzy, którzy już podpali Imperium czy piratów.
Mimo to Imperium wysyła tą trasą dobrze chronione transporty dostarczające różnych towarów, które nie zawsze są zgodne z normami prawnymi Nowego Ładu.
Właściciel
Opliko:
Wyskoczyłeś z nadprzestrzeni w towarzystwie fregaty. Z zaskoczeniem zaobserwowałeś jak z jej ładowni wyleciały trzy myśliwce Rihkxyrk, a za nimi ruszyły Zebry. Maszyny wkrótce utworzyły trzy formacje składające się z lecącego na czele Rihkxyrka i skrzydłowych na myśliwcach Zebra.
- Przygotujcie się chłopcy. Zaraz wkraczamy. - powiedział jeden z pilotów.
Przygotowuję więc uzbrojenie
Właściciel
Gdy kończyłeś przygotowania z nadprzestrzeni wyleciał imperialny transporter opancerzony, a krótko po nim dwa krążowniki Tartan i dwie maszyny Goznati. Szybko zorientowali się, że mają towarzystwo, więc Gozanti wypuściły swoje myśliwce typu TIE szybo lecące w stronę floty.
Staram się omijać/unieruchamiać TIE (jonówki) by zaatakować transporter
Właściciel
Myśliwce nie były problemem. Trzy maszyny Rihkxyrk rozprawiły się z nimi w okamgnieniu.
- Te, niebieski! - zaskrzeczał głos z fregaty. - Przejmij transportowiec, a my rozwalimy te krążowniki. - - powiedział i jakby na potwierdzenie jego słów działa turbolaserowe fregaty wypaliły w stronę jednego z Tartanów.
Strzelam z całej broni na statku do silników jednoskti transportowej
Właściciel
Silnikami statku wstrząsnęły eksplozje.
- Użyj jonówek, cwelu, bo całe zadanie szlag trafi! - ryknął ktoś z fregaty.
-Chciałem tylko lekko spowolnić nasz cel. Zresztą ponoć te transportowce nieźle znoszą ogień.
Kontynuuję ostrzał lecz już tylko z jonówek...
Właściciel
Najpierw padły tarcze, po nich systemy uzbrojenia i wreszcie cała jednostka zamarła.
-Już "trzepnąłem" transport.
Właściciel
- Chcesz zabawić się w abordaż czy zostawisz to dużym chłopcom? - rozległ się głos z fregaty, gdy ta za pomocą baterii ciężkich turbolaserów i wyrzutni torped protonowych poradziła sobie z krążownikami Tartan. Zebry omijały szczątki wy wypatrzeć co ciekawszy element zniszczonych statków lub poszukać kapsuł ratunkowych i je zestrzelić.
-Chyba wolę sobie jeszcze trochę polatać.
Właściciel
- Pffy. Mięczak. - stwierdził i z hangaru fregaty wyleciały cztery statki abordażowe Pinasa lecąc w kierunku transportowca.
-Jeśli uważacie, że nie poradzicie sobie z załogą, to się przyłączę...
Właściciel
Pinasy wycięły palnikami wejścia w miejscach, w których wcześniej ich nie było, po czym oddziały najemników przystąpiły do abordażu.
Kieruję się więc w k8erunku szczątków może znajdę coś ciekawego...
Właściciel
Szczątki myśliwców TIE na nic Ci się nie przydadzą. Z krążowników Tartan też zostało niewiele.
W końcu statki abordażowe opuściły transportowiec, a salwa Interceptora sprawiła, że zniknął w kuli ognia.
- Panowie, zmywamy się. Misja zakończona.
-Spowrotem na stację, tak?
Właściciel
- Nie. Do burdelu na Azis Prime. Jasne, że na stację!
Szykuję więc statek do skoku na stację...
Właściciel
Fregata zebrała myśliwce i skoczyła.
Właściciel
//Zmiana tematu. Zacznij.//
Właściciel
Korobov:
Eskadra wyskoczyła z nadświetlnej.
-Dobra, to gdzie Ci przemytnicy?
Właściciel
- Na szlaku. - mruknął Czarny Cztery, a reszta parsknęła cichym śmiechem.
-Jakby nie to, żę jestem zmęczony jak mistrz Obi-Wan... Mniejsza-zaczął skanować okolicę.
Właściciel
Mnogość statków. Na ogół lekkie i średnie frachtowce, ale sporo było też ciężkich. No i jednostki celne. Głównie fregaty i korwety Imperialnej Służby Celnej i dozorowce Guradian, ale też myśliwce typu TIE, krążowniki Tartan i maszyny Gozanti.
-No fakt, ale tutaj potrze ISD II, a nie eskadry X-ów.
Właściciel
- Chyba właśnie dlatego nie mieliśmy z nimi walczyć. - podsunął Czarny Dwa.
-To kierujemy się w ich stronę... Tam, gdzie frachtowce...
Właściciel
- Tyle, że ich jest tu kilkadziesiąt. - mruknął Czarny Dwa.
Wysyła na ich częstotliwości prośbę o podanie miejsca.
Właściciel
Odpowiedział jedynie grupa frachtowców, kilka klików od Waszej pozycji.
POdaje współrzędne eskadrze i leci tam.
//Chyba kliki to jednostka równa w przybliżeniu metrowi...
Właściciel
//Czekaj... Co? ._.
Muszę sprawdzić.//
Natrafiłeś na konwój składający się z frachtowca YZ-775, średniego frachtowca typu Wayfarer i dwóch transportowców Gallofree.
//Scena z jednego odcinków Wojen Klonów.:
-Pani generał, tam, 200 klików na północ.
Jakby to były kilometry, to niemożliwe by było, by zobaczyły, gdyż krzywizna planety zasłaniałaby obiekt.
Stara się nawiązać z nimi kontakt.
Właściciel
Połączenie nawiązane, wypada coś powiedzieć.
//W sumie... Dzięki za czujność.//
-Dobra, jesteśmy waszą "pomocą". Będziemy was eskortować.
Właściciel
- Jedna eskadra? - krzyknął ktoś z YZ. - Wam chyba na serio brakuje środków jeśli wysyłacie pięć myśliwców do eskorty konwoju.
-Mam zawszone 40 zestrzelać TIE-ów na koncie, nie wspominając o tym, żę rozpyliłem na proch krążownik Tartan takim myśliwcem.
Właściciel
Pilot mruknął coś i cały konwój powoli ruszył w Waszą stronę.
-Dobra, to teraz was odeskortować do naszych...
Właściciel
Tyle, że całą menażerią zainteresował się mały, sienarski patrolowiec, który sunie powoli w jego stronę. Chyba wiadomo jak zareaguje na widok X-Wingów.
-Eskadra, kryć się-sam się ukrył w jakimś polu gwiezdnego pyłu.
Właściciel
Tym sposobem oszukaliście skanery celników, ale nadal widać wszystkie myśliwce. Teraz pozostaje coś wymyślić lub uciekać. Albo liczyć na pomysłowość tych z frachtowców.
-Eskadra, frachtowce, szykujscie się do starcia, tyle żę my atakujemy frachtowce.-rozłożył skrzydła w pozycję bojową.
Właściciel
- Idiota. - stwierdził jeden z kapitanów frachtowca.
- My jeszcze nie jesteśmy na bakier z prawem, więc usuń im się z pola widzenia, pilocie, a my postaramy się ich spławić. - rzekł inny i po chwili transportowiec zaczął dokować do YZ-775.
-Eskadra, usuwamy się- i się usunął z polaw idzenia tamtych Imperialnych.
//No co, wziąłem to Z Rebeliantów.