Właściciel
//Pozorowane starcie zawsze spoko, ale gdyby Imperium się tym zainteresowało to raczej podesłałoby spore posiłki i walka już taka pozorowana by nie była.//
Usunęliście się w samą porę. Po kilku minutach patrolowiec oddalił się jak gdyby nigdy nic.
-Dobra, to eksortujemy was do punktu zbornego...
Właściciel
Jakimś cudem chyba żadna imperialna jednostka Was nie zauważyła. I jesteście w punkcie zbornym.
-Dobra, skaczemy. Podaje współrzędne.
Właściciel
I skoczyliście.
//Zmiana tematu. Zacznij jeśli chcesz.//