Sentral

Avatar Omeg12
W takim razie Warden nic nie mówił, tylko biegł ile tchu w piersiach.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Besalisk zatrzymał Was na zakręcie i gestem zabronił iść dalej.
- Jest źle. - powiedział do wszystkich, a jako że byłeś najbliżej, dodał: - Sam zobacz.

Avatar Omeg12
Ostrożnie wyjrzał zza zakrętu.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Ciasny kordon przynajmniej dwudziestu uzbrojonych ochroniarzy otaczał Silika i pozostałych, rozbrojonych, członków drużyny. Był tam też jeszcze jakiś facet w eleganckim stroju i nakryciu głowy, dosłownie obwieszony biżuterią.

Avatar Omeg12
- Cholera - syknął, chowając się za ścianą - Chyba nie mamy wyboru. Musimy stąd spadać. Ewentualnie się poddać. Na wykonanie misji nie widzę dużej szansy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Tak głupio ich zostawić, ale chyba masz rację. - odparł Besalisk. Na dźwięk tych słów Wookie zaczął wyć, chyba tylko cudem, go nie usłyszeli. Albo usłyszeli, tylko jeszcze nie reagują.

Avatar Omeg12
- Cicho - syknął - Mam pomysł: Zwrócę ich uwagę i spróbuję uciec najkrótszą drogą, wy tym czasem postarajcie się znaleźć jakąś inną.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Jeden z naszych pójdzie z Tobą, ot tak, żebyś nie zgubił. - rzekł Besalisk. Mogło faktycznie chodzić o troskę, ale zawsze istniała obawa, że zdradzisz ich, albo wydasz na przesłuchaniu, jeśli Cię złapią.

Avatar Omeg12
- Dobra, to kto będzie tak odważny?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Prawdopodobnie każdy był, ale po krótkiej naradzie wybrano Trandoshanina. Jaszczur przeładował karabin udarowy, czekając aż ruszysz, by iść za Tobą.

Avatar Omeg12
Gestem ręki kazał mu zaczekać, a sam wychylił się ponownie zza ściany, jednocześnie kładąc dłoń na granacie.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Sytuacja bez zmian, jedynie dwóch ochroniarzy powoli szło w Waszą stronę, ale nie wydawało się, żeby to właśnie Was szukali.

Avatar Omeg12
Uruchomił granat i podrzucił go strażnikom pod nogi.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Wybuchł, a ta dwójka nie będzie Wam już sprawiać problemów. W przeciwieństwie do reszty, która zaczęła strzelać w Waszym kierunku.

Avatar korobov
Postanowił zrobić wyrwę w liniach obrony Imperium.

Avatar Omeg12
W takim razie począł biec w kierunku zgodnym z linią lotu strzałów, jednak w przeciwnym zwrocie.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Omeg:
Więc biegłeś korytarzem, który rozwidla się w prawo i w lewo.
Korobov:
Wrogów jest zwyczajnie zbyt wielu, a zbroja musiała wreszcie zawieść, bo poczułeś palący ból między łopatkami.

Avatar korobov
No to stara się ocknąć.

Avatar Omeg12
- To w którą stronę!? - krzyknął w biegu do jaszczura, który podobno miał go prowadzić

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
Cały czas jesteś przytomny, ból nie jest na tyle duży, byś zemdlał z jego winy.
Omeg:
Zaklął (chyba) siarczyście w swym języku i wybrał lewy korytarz, ale szybko go opuścił i pobiegł prawym.

Avatar korobov
No to taktyka martwego oposa... Udaje trupa.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Poskutkowało, bo nikt do Ciebie nie strzela.

Avatar Omeg12
- Zaczynam powątpiewać w twoją wiedzę - mruknął biegnąć w prawo

Avatar Kuba1001
Właściciel
Na te słowa zaśmiał się z cicha i po chwili wyjął detonator z kieszeni kurtki. Nacisnął guzik i lewy korytarz eksplodował, zabijając czterech strażników.

Avatar korobov
Dalej udaje trupa.

Avatar Omeg12
- Odwołuje oszczerstwa. Masz jeszcze coś w zanadrzu? - spytał, jednocześnie na ślepo strzelając za siebie

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
Dwóch szturmowców chwyciło Cię i zaczęło gdzieś nieść.
Omeg:
Pokręcił głową i nadal biegł. Czasem przystawał by pruć na ślepo do wrogów z licznych pistoletów.

Avatar korobov
Sprawdza uchyłkiem, gdzie idą.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Ciężko określić, gdyż jesteś twarzą w dół i widzisz tylko trawę.

Avatar korobov
Dalej udaje martwego.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Rzucono Cię gdzieś i zostawiono.

Avatar korobov
Wykorzystując funkcje hełmu sprawdza, gdzie do cholery jest.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zapewne jest to namiot.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Czekasz, jak na grzecznego pseudo-trupa przystało.

Avatar korobov
Sprawdza ten namiot jak najspokojniej.

Avatar Omeg12
Tak więc kontynuował ów taktyczny odwrót.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Omeg:
Biegliście dobre pięć minut, gdy jaszczur zatrzymał się. Zanim zdążyłeś zapytać dlaczego to zrobił to usłyszałeś: Żadnej pogoni.
Korobov:
Zwykły namiot, jeden z tych, w których obozowałeś przez krótki czas pobytu tutaj.

Avatar Omeg12
- Poddali się nagle? - spytał ze zdziwieniem

Avatar Kuba1001
Właściciel
Spojrzał na Ciebie i mruknął coś, co mogło znaczyć "A czy jest sens się tym przejmować?" Później pobiegł dalej.

Avatar korobov
Szuka czegoś... dziwnego.

Avatar Kuba1001
Właściciel
A co rozumiał przez "dziwne"?

Avatar korobov
Shaak Tii wie co...

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Ona tak, ale ja nie. Przestań mnie irytować.//

Avatar Omeg12
Wzruszył ramionami, po czym pobiegł za nim.

Avatar Kuba1001
Właściciel
W końcu trafiliście na balkon, z którego widać było panoramę stolicy oraz kilka uliczek w dole i domów obok.

Avatar Omeg12
- To co teraz? Bo jakoś nie palę się do skakania.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Trando jednak skoczył, amortyzując upadek poprzez wbijanie pazurów łap w ścianę.

Avatar korobov
Czyli czy są tam medyczne rzeczy, czy raczej bronie... Czy może mapy, czy są jakieś wyjątkowe trupy...

Avatar Kuba1001
Właściciel
Żadnego wyposażenia i tylko jeden Ty.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Kuba1001
Właściciel: Kuba1001
Grupa posiada 5142 postów, 33 tematów i 9 członków

Opcje grupy Azis - Star ...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Azis - Star Wars [PBF]