Huskarlowie – anglosaska oraz wikińska straż przyboczna władców. Najbardziej znana jest jako przyboczna straż władcy Danii, Norwegii i Anglii, Kanuta Wielkiego, początkowo rekrutowanej wyłącznie z wojowników skandynawskich.
Chociaż tak, data wskazuje na Twoją rację.
Właściciel
Gdyby nie było bitwy o Hastings obok nazwy to nawet bym nic nie napisał :V
Phi, generatory. Lepiej samemu wymyślać.
*ciekawość* Czy ktoś z Was grał w Planescape?
Właściciel
Możliwe, że tylko Ty, ale mogę się mylić.
Bo... wpadłem na mały, ciekawy pomysł. ^^
Jeżeli nie ma X360 czy tam PS4, to nie zagram, bo lapek nie ten...
to gra z 1999. c:
Na moim nowszym nie chciała już chodzić. Ale to izometryczny RPG, więc raczej się nie spodoba...
Właściciel
Nowe rasy wrzucone, robaczki.
Antymagia
Antymagia to rodzaj (O ironio) magii zajmujący się wysysaniem, niwelowaniem czy niszczeniem magii. Historia jej jest w przeciwieństwie do innych magii, bardzo dobrze znana przez osoby nią zainteresowane, czyli przez samych Antymagów.
Dawno temu, dokładniej jakieś dwa lata po inwazji demonów, żyli ludzie, którzy pałali wręcz diabelną nienawiścią do magii. Uważali (z resztą słusznie), że gdyby nie magia, demony nie dostałyby się do naszego świata, a magowie nie panoszyliby się ze swą mocą. Przecież większość kataklizmów tego świata powstała z użyciem, albo przez magię. Uznali, że najlepszym sposobem na pozbycie się wrogiej siły, jest poznanie jej i zrozumienie. Jako że niektórzy z nich byli na prawdę zamożni, zaczęli skupywać księgi uczące magii. Tak oto na własną rękę zaczęli się szkolić i testować różne dziwne, często nienaturalne połączenie magii. Trwało to 30 lat, aż nastąpił prawdziwy postęp! Jeden z członków, Szlachcic nazwiskiem Van Delvin zanegował magię bez użycia jej przeciwieństwa, potem szedł tą drogą powoli panując nad nową domeną. Abraham, gdyż tak miał na imię, spisał swą wiedzę w Kodeksie Łowcy i przekazał go synowi, by kontynuował jego dziedzictwo. Ten, przekazał swa wiedzę innym członkom stowarzyszenia i wspólnymi siłami osiągnęli swój cel, potomek Van Delvina stał się pierwszym mistrzem Antymagii i stanął na czele zgrupowania. Wiedzieli jednak, że Antymagia to za mało, gdyż nie była to zbyt ofensywna magia w czystym tego słowa znaczeniu, jednak o tym w poście o Cechu Łowców Czarownic.
Wracają do Antymagii samej w sobie. Żeruje ona na złych emocjach i pierwotnych instynktach, dlatego jest brana jako magia Zła. Technika ta potrafi ograniczyć, czy na wyższych poziomach całkowicie odebrać celowi możliwość czarowania na czas zależny od mocy i chęci Łowcy. Antymagia to też wszelkiego rodzaju tarcze przeciw magii, negowanie jej efektów (np. Sprawienie, że kula ognia wystrzelona przez maga znika) i niszczenie istot magicznych czy przyzwanych. Dobrze słyszeliście, sztuka ta czyni wielkie szkody żywiołakom, demonom, duchom, trupom i innych takim maszkarom. Z Antymagii korzystają tylko członkowie Cechu Łowców Czarownic (Zaraz napiszę opis organizacji)
Czarownice =/= Wiedźmy, tak jakby co.
Właściciel
Mamy już jednego Van Helsinga, także machnij się na coś innego.
A tak poza tym to muszę to poważnie przemyśleć.
To poczekam, aż to przemyślisz, bo nie ma sensu poprawiać czegoś, co i tak nie przejdzie
Właściciel
Skończę odpisy w Elarid to dam znać.
Od jak dawna nie było postaci Palladyna?
Od jak dawna nie było postaci Palladyna?
Dziękuję jeszcze raz Kuba, może dołożą się kolejne osoby, którym będę GMił :v
A paladynów nie było od dawna, a z moim nie wiem co się stało.
Właściciel
Paladyn, Paladyn... Hmmm, Paladyn... Cholera wie, serio, bo przypominam sobie dwóch: Jednego, który nie dostał akcepta, bo Karta była tak ch*jowa, że głowa mała, a drugi to postać FD... A jak już jesteśmy w tym temacie, to pytaj śmiało jeśli chcesz wiedzieć co Ci się z poszczególnymi postaciami działo, bo trochę na pewno.
A, no i Bulwa: Jak na razie jest spoko, także pisz dalej, tylko nie zapomnij wymienić imienia i nazwiska tej postaci. Wiem, że miało być wczoraj, po odpisach, ale się zapomniało.
Jakich postaci jeszcze nie było?
A to możesz zawsze na PW napisać co się z nimi dzieje, ułatwiłoby to powrót do nich.
Właściciel
Vader:
Yyy... Nic, nic.
FD_God:
No to zaraz dam jakąś rozpiskę.
Hmm, Kuba, jakie rasy jeszcze w ogóle nie zostały użyte?
Właściciel
Wszystkie trzy zaproponowane przez Ethera, Gnolle dodane do grywalnych z niegrywalnych równolegle z nimi, Olbrzymy, Orkologi, Koboldy, Driady, Ahloranie, chyba Cienie, ale tu nie jestem pewien na sto procent i Uruk-Hai. W wypadku pozostałych ras grywalnych ktoś zrobił minimum jedną postać tego typu i nią grał.
Ja chyba miałem pierwszego niziołka.
Nazwisko poprawione, teraz tylko opis organizacji
Właściciel
Imię też możesz zmienić, ale to opcjonalne. Daj znać, jak skończysz frakcję.
Cech Łowców Czarownic
Po ogarnięciu Antymagii, jej odkrywcy wiedzieli, że to za mało do likwidowania magów i pomiotów magicznych, dlatego za własne pieniądze zatrudnili mistrzów fechtunku, strzelectwa, polowania i innych szkół bitewnych, a ci przelali za sowitą sumkę swą wiedzę w ich mózgi i ciała. W ten sposób powstawali pierwsi pełnoprawni Łowcy Czarownic z Van Delvinem na czele. Swe uzbrojenie zapożyczyli od Mrocznych Elfów, choć były też wyjątki od reguły. Typowy Łowca Czarownic to wysoki bydlak skrywający swe uzbrojenie za czarnym płaszczem z białym odwróconym celtyckim krzyżem na plecach. Pod kapą skrywają się dwa jatagany, dwie lekkie kusze jednoręczne, sztylet i inne przyrządy dodatkowe pokroju noży do rzucania. Poza płaszczem, noszę także ćwiekowane, bądź łuskowe zbroje. Cały ich ekwipunek jest zaklęty tak, by niwelować i zadawać jak największe obrażenia tworom magicznym czy samej magii. Cech Łowców mimo małej liczby członków, odcisnął mocne piętno na świat od czasu swego istnienia. Wielokrotnie ratowali wioski czy miasta przed nekromantami czy inną tragedią magiczną. Władze krajów, jednak dobrze zamazują te dobre rzeczy zostawiając dla ogółu tylko informacje o morderstwach i nawet rzeziach na "dobrych" magów, przez co może i cieszą się szacunkiem i strachem, ale nikt ich nie lubi, nikt nie chce ich u siebie
Krzyż celtycki? A skąd on niby tutaj jest w Elarid?
W sumie o to samo chciałem się pytać. Możliwe że jest tutejszy odpowiednik, ale samo użycie słowa celtycki, psuje klimat fantasy.
Moderator
Według mnie nie. Jakoś Święty Grall w fantasy się przewija nieraz, a nikt się nie czepia, że to przecież symbol chrześcijaństwa więc skąd on w fantasy.
Pojęcie Świętego Graala chyba już jest uznawane w szerszym tego słowa znaczeniu, prawda?
Właściciel
Wywal to o odesłaniu Demonów i zmień te jebutne kusze na zwykłe, lekkie, jednoręczne kusze, których rzeczywiście używają Drowy.
Właściciel
Jeśli to wszystko to wrzucę później i Magię, i frakcję do Najważniejszych Informacji.
Jeszcze chciałem dopisać coś o ich tolerancji co do ras, mogę dać im jednego członka wilkołaka?
Właściciel
Pewnie. No i dopisuj, bo jeszcze nie mam zamiaru tego wrzucić.
Czego potrzeba nekromancie, by wskrzesić jakąś osobę?
Zwłok i znajomości nekromancji.
Właściciel
Jako że najpewniej już jutro jadę na pogrzeb wujka na drugi kraniec Polski to nie macie co liczyć na odpisy z mojej strony przez dość długo, bo może być tak, że będę w domu już w czwartek lub w piątek, ale równie dobrze mogę wrócić w niedzielę, jeśli zostanę na dłużej z rodziną, więc bądźcie cierpliwi i nie pozabijajcie mi się tu nawzajem. Jako że jest to moja największa grupa to piszę to tylko i wyłącznie tutaj, jeśli ktokolwiek spoza tego PBF'a będzie pytać, to mam uprzejmą prośbę, żebyście go poinformowali.
Może dam dziś jakieś odpisy. Może, ale jeśli już, to na pewno później.
Chciałem dać tu dowcip, ale powstrzymam się z szacunku do zmarłych
Też masz jutro pogrzeb? Zbieg okoliczności, czy co?
Może jesteście spokrewnieni?
U mnie ostatnio dużo starszych osób z rodziny umiera.
U mnie ostatnio tylko ciotka.