Karczma pod Historią

Avatar Kuba1001
- Nasz Mistrz jest zajęty więc troche zajełaby mu podróż tutaj. Może też sami się tym zająć jeśli można.

Avatar Kuba1001
- A mi chodziło o to, że nasz Mistrz prawdopodobnie nie przybędzie, aby omówić szczegóły więc my możemy się tym zająć. Jak widać nie zrozumieliśmy się.

Avatar Omeg12
-Tak, miał duszę. Unosi gdzieś w Eterze i jest cholernie niebezpieczna - Davis nie był pewien, jak sformułować następne pytanie - Twoi przyjaciele mieli z nią łącza telepatyczne. ty też zapewne jakieś masz, ale twój umysł jest inny. Czy w tym... miejscu jest jakiś specjalny przedmiot? Coś, co mogłoby być reprezentacją połączenia?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Oczywiście że da się zdjąć barierę. Tak się składa że wiem jak. Po prostu rzućcie tym w nią. - podała Walonowi pewien świecący się na niebiesko kamień. - tylko niech ktoś z was mi go potem przyniesie.
- Doniosę go tutaj. - powiedziała Kate. - Więc? Idziemy?

Avatar Omeg12
-Nie wiem. Nie uważałem zbytnio na lekcjach w klasztorze - przyznał - Ale z tego co wiem wszystko może się liczyć. Co to za pies?

Avatar Kuba1001
- W takim razie zaczekamy. - powiedział jeden z Wojowników.
W tym czasie drugi podszedł do lady i zamówił u Karczmarza trzy kufle piwa.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Stratum tymczasem zbliżał się do pustyni, powinien dojść do niej do rana. (zaczynała robić się ciemno)

Avatar Omeg12
-Tak, to by miało sens. Gdzie go ostatnio widziałeś?

Avatar Omeg12
-W takim razie pójdę tam i prześledzę połączenie. Bywaj.
Davis po raz pierwszy w tym świecie sprawdził stan swój i swojego ekwipunku.

Avatar Omeg12
Assasyni z pewnością skonfiskowali wcześniej jego broń, ale w środku czyjegoś umysłu to nie miało większego znaczenia. Musiał liczyć na swoje moce i łut szczęścia. Podszedł do bramy sprawdzić, czy jest otwarta.

Avatar Kuba1001
Walon wziął niebieski kamień, zważył go w dłoni i rzucił w barierę.

Avatar Omeg12
Postanowił iść ścieżką aż natrafi na las.

Avatar Omeg12
Przykucnął próbując pozostać niezauważonym i zbadał stworzenie pod kątem telepatycznym.

Avatar Omeg12
Mimo wszystko spróbował zlokalizować zaginioną duszę. Wywołał obraz przestrzeni mentalnej i podjął próbę prześledzenia wszystkich trzech połączeń naraz.

Avatar Omeg12
Nie uśmiechało mu się zostawać w towarzystwie gigantycznego psa, więc wrócił do rzeczywistości.

Avatar Kuba1001
Wojownicy czekali popijając piwo i w końcu jeden zapytał:
- Kiedy przyjdzie ktoś z Rady z Bractwa. Jesteśmy cierpliwi, ale to trochę długo trwa. - powiedział do przedstawiciela Bractwa.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Bariera pękła a kamień uderzył o drzwi. Poza tym cisza.
- Świetnie, w takim razie ja odniosę kamień do Lagi, a wy zajrzyjcie do chatki. - mówiąc to podeszła pod drzwi i podniosła kamień.

Avatar Kuba1001
Walon wyjął szablę i ostrożnie wszedł do chatki.

Avatar Gniotek7
Właściciel
W chatce był cicho i ciemno. Staruszka weszła zanim z zapaloną świecą. Była to niewielka chatka, w rogu stało stare łóżko wyłożone sianem. Przy wejściu stał spruchniały drewniany stół z dwoma równie starymi krzesłami. Nigdzie nie było widać Farildy. Albo po prostu bohaterowie zbyt słabo się przyglądali.

Avatar Kuba1001
Walon wysłął Mirda, żeby przeszukał dokładnie chatkę.

Avatar Gniotek7
Właściciel
///zapomniałem ci odpisać darkóz :L poprawiam swuj błont///

- To zależy. - przyjrzał się przybyszowi. - Chcesz go za coś wynagrodzić czy zabić?

Pies po dłuższym poszukiwaniu znalazł pod łóżkiem parę drewnianych klapków na których poczęły rosnąć grzyby. Poza tym - co ważniejsze - okazało się że pod stołem znajduje się jakaś zamknięta klapa w podłodze.

Avatar Omeg12
-Tak. Ale brakuje czegoś jeszcze.
"Prastary zwój? Co niby mam zrobić teraz?" - spróbował przywołać konstrukt

Avatar Kuba1001
Wojownik z szablą w jednej ręce wszedł ostrożnie do chatki. Odsunął stół i powoli otworzył klapę w podłodze.

Avatar Omeg12
"Świetnie. Jak ja się w to dokładnie wplątałem?" pomyślał Davis.
-Zobaczyłem coś. Potrzebny nam jest jakiś inny element. Zwój - powiedział do assasynów

Avatar Omeg12
-Nie dostałem opisu. Prastary zwój - to wszystko, co wiem.

Avatar Omeg12
-Widzę, że wiesz coś na ten temat.

Avatar Omeg12
-Ciężko je znaleźć? Czyli już to kiedyś zrobiliście? - dopytywał się

Avatar Omeg12
-Nie rozumiem o czym mówisz i szczerze średnio mnie to obchodzi. Chcę się tylko dowiedzieć czy mogę wam jakoś pomóc.

Avatar Omeg12
-Więc... - Davis przerwał chwilę milczenia - utknęliśmy w martwym punkcie?

Avatar Gniotek7
Właściciel
///O jezus przez 15 postów nie odpisałem i wszyscy mają ku*wa problem, ale heca, wydarzyło się tyle że po prostu umarłem. Serio, nie macie już chyba o co marudzić?///

- Niby o czym ktoś taki jak ty chce gadać z kimś takim jak ja. Ciebie też zamknąłem w trumnie kilkaset lat temu? - zapytał Stratum.

Pod klapą widać było drabinę prowadzącą głęboko w dół.
- Nie wiedziałam że moja siostra ma piwnicę. - zdziwiła się staruszka.

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku