Od razu podchodzę do innych i pytam. - Jak tam akcja dzieciaka i Zeba?
Właściciel
-Póki co szukają ich na targu. I przepraszam że znowu musiałbyś iść w to samo miejsce, ale mógłbyś się udać z Sabine do Jho? Czeka tam ktoś na nas, chciał się skontaktować.
- Jasne.. I tak dopóki oni nie wrócą musimy czekać z akcją, przecież bez ich pomocy może coś pójść nie tak.
Właściciel
//To nie tak że Eża Mostowiak zawsze psuje wszystkie plany, nie...//
Sabine już czekała na ciebie.
Skoro tak jest, to idę do niej i gdy mamy już iść, to idę z nią
Właściciel
//Przenoszę na ulicę Lothal//