[DYSKUSJA] Najbardziej znienawidzone postacie

Avatar
Konto usunięte
Szymon2727 pisze:
[Pięć podpunktów]


"Którzy mogliby go zabić"? W jego grupie był on, jego siostra i kilku ich znajomych. Trudno tu mówić o trzymaniu się razem z przymusu :V

Tu już nawet nie chodzi o to, co stało się z AJ'em podczas tej strzelaniny - tu chodzi o to, że to jego grupa jako pierwsza przeszła do bezpośredniego ataku na drugą stronę.

Ben Paul, w odróżnieniu od Arvo, starał się robić dobrze. Każdy powie ci, że Ben Paul był beznadziejny, piąte koło u wozu itp., ale jego akurat motywowała chęć przeżycia przy najmniejszych stratach. Arvo zaś po prostu kłamał, ot tak. Nawet jeżeli faktycznie oddałeś mu lekarstwa i puściłeś wolno, on i tak powie swoim, że go okradłeś i powinno się rozstrzelać twoją grupę.

Carver? Carver to oddzielny przypadek - ekstremalny darwinista społeczny. Czy był gorszy od Arvo? To już kwestia subiektywna; moim zdaniem Carvera nawet nie ma po co wspominać - jest niemiły, pojawia się w dwóch epizodach, ponoć zgwałcił Rebekę ale dziecko wcale nie wygląda jak jego, jego twarz zmienia się w masę ziemniaczaną z ręki Kenny'ego, koniec :V
Larry? Rasista z niewydolnością serca, po jego śmierci Lilly robi się niewiarygodnie nieznośna. Jest tu cokolwiek więcej do wspomnienia? :V

Co do grupy uciekinierów w TWD S2E5, absolutnie się zgodzę. Bonnie jest w tym wszystkim najgorsza, zwłaszcza przy śmierci Luke'a.
Podejdziesz, mimo tego, że Luke prosi, by tego nie robić? Lód się zarywa, prawie dzielisz los Luke'a, Bonnie cię obwinia i mówi, że "nie próbowałeś".
Nie podejdziesz, mimo nalegań Bonnie? Lód się zarywa, umiera zarówno Bonnie jak i Luke, jeżeli Bonnie przeżyje to zacznie cię obwiniać i mówić, że "nie próbowałeś".

Avatar
Konto usunięte
tyle bym tu ku*wa tl;dr popostawiał że nie wiem

Avatar
Konto usunięte
Creeper123pl pisze:
tyle bym tu ku*wa tl;dr popostawiał że nie wiem

tl;dr creeper ma problemy z czytaniem wiadomości dłuższych niż dziesięć słów Zdjęcie użytkownika Konto usunięte w temacie [DYSKUSJA] Najbardziej znienawidzone postacie

Avatar Troler151
Major Płatonow i Artur Powell kappa
nikt nie wie z czego to

Avatar LosowyLudek
Generał Shepherd


Gdybym mógł to na pół tej odpowiedzi widniały by przekleństwa :)))))))))))))))))))))))))))))))))

Avatar Szymon2727
Martinz_ pisze:
"Którzy mogliby go zabić"? W jego grupie był on, jego siostra i kilku ich znajomych. Trudno tu mówić o trzymaniu się razem z przymusu :V

Tu już nawet nie chodzi o to, co stało się z AJ'em podczas tej strzelaniny - tu chodzi o to, że to jego grupa jako pierwsza przeszła do bezpośredniego ataku na drugą stronę.

Ben Paul, w odróżnieniu od Arvo, starał się robić dobrze. Każdy powie ci, że Ben Paul był beznadziejny, piąte koło u wozu itp., ale jego akurat motywowała chęć przeżycia przy najmniejszych stratach. Arvo zaś po prostu kłamał, ot tak. Nawet jeżeli faktycznie oddałeś mu lekarstwa i puściłeś wolno, on i tak powie swoim, że go okradłeś i powinno się rozstrzelać twoją grupę.

Carver? Carver to oddzielny przypadek - ekstremalny darwinista społeczny. Czy był gorszy od Arvo? To już kwestia subiektywna; moim zdaniem Carvera nawet nie ma po co wspominać - jest niemiły, pojawia się w dwóch epizodach, ponoć zgwałcił Rebekę ale dziecko wcale nie wygląda jak jego, jego twarz zmienia się w masę ziemniaczaną z ręki Kenny'ego, koniec :V
Larry? Rasista z niewydolnością serca, po jego śmierci Lilly robi się niewiarygodnie nieznośna. Jest tu cokolwiek więcej do wspomnienia? :V

Co do grupy uciekinierów w TWD S2E5, absolutnie się zgodzę. Bonnie jest w tym wszystkim najgorsza, zwłaszcza przy śmierci Luke'a.
Podejdziesz, mimo tego, że Luke prosi, by tego nie robić? Lód się zarywa, prawie dzielisz los Luke'a, Bonnie cię obwinia i mówi, że "nie próbowałeś".
Nie podejdziesz, mimo nalegań Bonnie? Lód się zarywa, umiera zarówno Bonnie jak i Luke, jeżeli Bonnie przeżyje to zacznie cię obwiniać i mówić, że "nie próbowałeś".



Znajomi? On nad nimi nie miał jakiejś władzy, a wyraźnie było widać, że za nim podążają.

xDD Pierwsza? Nie rozumiesz tragizmu całej sytuacji i strzału w zombifikowaną już matkę. Ta druga grupa to co miała robić? Pomyśl gdyby to był strzał np. w jego i co? Mieliby tak stać i dać się rozstrzelać?

Jaka motywacja Bena? On spi***ala przy pierwszej lepszej okazji, ma ręce i nogi cały czas zgięte ze strachu. Pytanie brzmi czy doszłoby do strzelaniny, gdyby nie mama AJ, jeżeli chodzi Ci i o tą kradzież.

A Arvo też jest 2 rozdziały i co? Bo niby Kenny umarł w jednym z nich? Dlatego? Jakoś to, że Carver rozje**ł mu oko jakoś nie ma znaczenia co? Z resztą całe sceny śmierci Kennego i Lee nie dają 100%, że oni giną, a jego + Larrego tak, nawet giną podobnie mając rozwalony łeb, a ich? Pojawia się odgłos strzału i czarny ekran lub co lepsze Clem jest po prostu puszczona, a w przypadku Kennego to dostaje strzała i leży. Teraz nie masz pewności czy przypadkiem, któryś z nich się nie pojawi.

Jak niby Larry to rasista? Nawet jego córka jest lekko czarna, afro wręcz. Clem jakoś nie dręczy, a ona już definitywnie ma ciemną karnację.

Avatar PanPomidor
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
smurfy na silverach
i kara za wychodzenie z meczu
i boty kappa

Avatar
Konto usunięte
Gdyby nie współpracowali z nim, nie pomogliby mu w zastawieniu zasadzki. :V

Absolutnie, definitywnie, bezsprzecznie nie rozumiem tego, że Arvo nie zauważył, że nikt z jego grupy nie został zraniony, a ofiara postrzału siedziała lekko na uboczu, odłączona od reszty stojących w miejscu członków grupy :^)

Motywacją Bena było przeżycie. Bodajże w epizodzie czwartym lub piątym Ben naskakuje na Kenny'ego, wypominając mu, że stara się przeżyć tak jak wszyscy inni.
Nie bronię Bena - sam go średnio lubiłem - ale nie powinniśmy zapominać, jaka była rola tej postaci, a mianowicie ukazanie przeciętnej osoby najzwyczajniej nieprzygotowanej na coś tak przerażającego jak apokalipsa zombie.
Czy doszłoby do strzelaniny? I tak by do niej doszło, niezależnie od tego, czy Rebecca została zastrzelona przed nią, po niej czy też w trakcie. Arvo miał zamiar zabić grupę Clem lub wziąć ją jako zakładników. On sam też uznał z miejsca, że to pojmanie to zasadzka, byleby tylko móc usprawiedliwić użycie broni. A jako że grupa Clem wygląda tak, jak wygląda (Kenny, Clem, Luke, Mike...), nie doszłoby do poddania się bez walki.

Spokojnie, spokojnie, nie trzeba się uciekać do wulgaryzmów, towarzyszu, doskonale rozumiem waszą wypowiedź bez takiego nasypu naskoków na moją osobę :^)
Obecność i rola Carvera w fabule jest niewiele większa od Arvo, jeżeli nie jest po prostu równie "istotna" - w sumie tłumaczy tylko ciążę Rebeki i odpowiada za śmierć nowej grupy Kenny'ego. Arvo swoim egoizmem i tchórzostwem doprowadza do śmierci Luke'a (oraz ewentualnie Bonnie), do zdrady Mike'a i do postrzelenia Clem.
I, proszę, nie bawmy się w ważenie, czyje grzechy są cięższe - obliczanie winy według martwych osób i przelanej krwi jest chore i nawet nie chce mi się babrać w tym temacie.

Kenny i Lee w swoich scenach definitywnej śmierci znikają z fabuły w sposób nie dający żadnych wątpliwości. Kenny pojawia się w Sezonie Drugim tylko dlatego, że Sezon Pierwszy nie pokazał definitywnie jego śmierci. Jeżeli w grach Telltale coś jest pewne, to to, że jeżeli śmierć postaci była widoczna i nie nastąpiła poza ujęciem akcji w danym momencie (dzieje się to tam, gdzie widzi to gracz), to ta postać na pewno jest martwa.
Lee nie wróci. Widzieliśmy go przypiętego kajdankami, unieruchomionego, nie próbującego uciec od strzału Clem - ba, sam o niego prosił.
Kenny (jeżeli wybierzesz opcję zastrzelenia go) nie wróci. Widzimy go z dziurą w ciele, zastrzelonego na miejscu.
Carver nie wróci. Jego twarz zmieniła się w mięsną, krwawą papkę po spotkaniu z łomem.
Larry nie wróci. Jego głowa została zmiażdżona na kawałki blokiem soli.

Uznaję Larry'ego za rasistę, bo mówiąc o Lee'm używa terminu "boy" - zwracanie się w ten sposób do osób czarnoskórych jest typowe dla kultury starego pokolenia Amerykanów - brak szacunku do osób czarnych, traktowanie ich jako sługusów, niewolników. Termin ten był używany właśnie do zwracania się do takich osób. Nikt inny nie jest przez Larry'ego traktowany w ten sposób.

Avatar pan_hejter
Al gore- south park.

Niedość że jest ku*ewsko trudnym przeciwnikiem to ciągle pisze jakieś bzdety.

Avatar TheBDQJP
pan_hejter pisze:
Al gore- south park.

Niedość że jest ku*ewsko trudnym przeciwnikiem to ciągle pisze jakieś bzdety.

Al Gore to akurat jedna z lepszych postaci w south parku

Avatar bartusielek
Bastion z Overwatcha. Jak się tak ustawi z Reinhardtem i dwoma Mercy, jedną leczącą a drugą do damage boosta w kącie i zmieni się w wieżyczkę można równie dobrze rozłączyć się z meczu.

Avatar
Konto usunięte
Cwel z Pokemon Fire Red. Wkurza mnie

Avatar Dustyy
Paday:
Cloaker-Jak tylko usłyszysz go za sobą zrób to:
1. Schowaj się za drzewem
2. Kucnij
3. Wyjmij medalik z komunii
4. Przygotuj świadectwa obecności na roratach z ostatnich 15 lat.
5. Módl się
6. Licz na to że któryś z twoich towarzyszy cię uratuje.
Solomon Garret- Pojawił się w Waszyngtonie za namową McKendricka. Przy okazji przyniósł ze sobą Kapitana Wintersa i jego oddział uzbrojonych w tarcze najemników. Chce wypowiedzieć wojne Bainowi.Co z tego że on i jego ludzie kradli głowice nuklearne i bombe EMP. Denerwuje mnie to że ogłasza się ''lekarstwem na chorobę znaną jako Crime.Net'' chociaż jego ludzie mogą zostać zabici w przeciągu kilku minut z odpowiednim sprzętem i taktyką.

Avatar Kideu
Moderator
Sorry, że nie z gry ale tak ją znienawidziłem, że zasługuje na to szmata.
Zdjęcie użytkownika Kideu w temacie [DYSKUSJA] Najbardziej znienawidzone postacie

Obejrzyj Zwierzogród do końca, a zobaczysz czemu tak bardzo.

Avatar Dark_Dante
I to "obejrzyj a się dowiesz" nienawiści...

Avatar Kideu
Moderator
Uwaga spoiler!
.
.
.
.
.
.
.
.
Nienawidzę ją tak bardzo, jak ona drapieżników.
.
Koniec spoilera!

Avatar
Konto usunięte
wczoraj to oglądałem
rzal

Avatar Zeromus
A ja nie ... Shieeet ... jak mogę uważać się za furry, skoro tego jeszcze nie oglądnąłem

Avatar gulpin
Kideu pisze:
Sorry, że nie z gry ale tak ją znienawidziłem, że zasługuje na to szmata.
>bycie takim złym na bajkę dla dzieci
>ta postać nawet nie zrobiła nic szczególnie złowieszczego w tym filmie
wiem że przejęcie władzy nad światem jest złowieszcze z definicji ale coś takiego każdy złoczyńca odpierdala, nie wim skąd taka nienawiść ostra

Avatar Kideu
Moderator
KILLERR pisze:
wczoraj to oglądałem
rzal

No i fajnie
Zeromus pisze:
A ja nie ... Shieeet ... jak mogę uważać się za furry, skoro tego jeszcze nie oglądnąłem

Co ma piernik do wiatraka?
gulpin pisze:
>4chanowe szałki takie fajne

Nienawiść stąd, że to jest ostatnia osoba, której byś się spodziewał.

Avatar gulpin
Kideu pisze:
Nienawiść stąd, że to jest ostatnia osoba, której byś się spodziewał.

no co ty, to dosłownie jedyny adekwatny kandydat
chyba nie myślałeś że lew będzie tym złym

Avatar Zeromus
Kideu pisze:
Co ma piernik do wiatraka?


Tak wgl, to mąkę, a tak na serio to ten film najbardziej przyciągał Furry

Avatar Ravios
Łęcka dziwka.

Avatar Kideu
Moderator
Zeromus pisze:
Tak wgl, to mąkę, a tak na serio to ten film najbardziej przyciągał Furry

Ta, słyszałem, że w którymś kinie zrobili orgię, trochę straszne nie? :/

Avatar Bilolus1
Taka Mekka furry.

Avatar Zeromus
Kideu pisze:
Ta, słyszałem, że w którymś kinie zrobili orgię, trochę straszne nie? :/

Nie tylko troche :/

Avatar pomidor5041
Zdjęcie użytkownika pomidor5041 w temacie [DYSKUSJA] Najbardziej znienawidzone postacie

Chyba żaden boss w chyba żadnej grze, nie był tak irytujący jak Ci kolesie :V

Avatar
Konto usunięte
moi rodzice

Avatar Kideu
Moderator
Constable Neyla - zdrajca, i kolejna kobieta którą znienawidziłem
Zdjęcie użytkownika Kideu w temacie [DYSKUSJA] Najbardziej znienawidzone postacie

Avatar Dark_Dante
"Kolejna"? Opowiedz nam o tym więcej ^^

Avatar Kideu
Moderator
Dark_Dante pisze:
"Kolejna"? Opowiedz nam o tym więcej ^^

Nie mam nic do powiedzenia w tym temacie

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku