Krążownik Acclomator "Czarna Gwiazda"

Avatar Kuba1001
Moderator
- Znacie dalsze wytyczne?

Avatar korobov
Właściciel
-Stwierdzam, że po zabezpeczeniu delty rzeki nikt nie informował mnie o dalszych rurach sir. Działałem na ślepo.

Avatar Kuba1001
Moderator
Więc teraz wiesz, że musisz zostać tu i okopać się. Może wtedy nie zrobisz większych szkód, niż to warte. - powiedział i przerwał połączenie.

Avatar Rafael_Rexwent
- Tak jest, sir - odpowiedział CT-7777.

Avatar korobov
Właściciel
Przez chwilę jeszcze wpatrywał się w holoprzekaźnik, po czym bez jakiegokolwiek tonu w głosie wydał rozkaz, by się okopać i nie wyściubiać nosa z okopów, dołów, chyba że to naprawdę konieczne.
-Te Blaszaki i tak zrobiłyby z nas miazgę... Miałem proste zadanie, zdobyć deltę rzeki. Nikt nic nie mówił o żadnym ataku na to miasto, działałem na ślepo... Flasback, chodź no tu.

Avatar Kuba1001
Moderator
Rafael:
Rzekłeś to, a okręt wyszedł z nadprzestrzeni na orbitę, prosto w zażartą bitwę kosmiczną.
Korobov:
Klony zaczęły robić okopy, choć wolały siedzieć w AT-TE. Natomiast wywołany klon podszedł do Ciebie, tak jak chciałeś.

Avatar korobov
Właściciel
Zdjął kołnierz oznaczający kapitana i podał mu.
-Wiesz, co to znaczy...

Avatar Kuba1001
Moderator
- Nie, nie wiem, sir. - rzekł, kładąc nacisk na ostatnie słowo i nawet nie patrząc na to, co mu dajesz.

Avatar korobov
Właściciel
-Obwiniono mnie o śmierć naszych braci... Byłeś na Geonosis i wiesz, co potrafią IG-227. Jakbyśmy zostali, to *bum*-teatralny gest pięścią określający wybuch- i nas nie ma... Nie mam nawet siły się sprzeczać z Wolfem...

Avatar Kuba1001
Moderator
- Czyli, że co mam zrobić?

Avatar Rafael_Rexwent
- Znów desant podczas bitwy kosmicznej - w myślach wyrzekł CT-7777, a już głośno odezwał się:
- Mamy przygotowane jakieś miejsce desantu, czy znów lądujemy na żywioł?

Avatar korobov
Właściciel
-Dowodzić. Ja sensu stricte nie jestem już twoim dowódcą.

Avatar Kuba1001
Moderator
Korobov:
Kiwnął głową i z wahaniem odebrał insygnia kapitańskie.
Rafael:
- Miejsce na desant zabezpieczyli nam wcześniej, spokojnie. - odparł dowódca. - Idźcie do swoich jednostek, desant już niedługo.

Avatar korobov
Właściciel
-To teraz do ciebie będą strzelać w pierwszej kolejności-zaśmiał się, po czym lekko uderzył Flasbacka w ramię.
-Sziedzieć na dupie i się okopać, takie zadanie postawił nam komandor Wolf sir.

Avatar Rafael_Rexwent
A więc zawinął się i poszedł do swojego AT-TE, w oczekiwaniu na rozpoczęcie desantu
// Btw. straty z Mygeeto uzupełnili mi? //

Avatar Kuba1001
Moderator
Korobov:
Lekko zmieszany pokiwał głową, a później poczuł się pewniej i zaczął wydawać rozkazy.
Rafael:
Maszyna już czekała, przyczepiona do kanonierki LAAT/c.
//Jedynie częściowo, głównie jeśli chodziło o piechotę i lekkie oddziały zwiadowcze.//

Avatar Rafael_Rexwent
- No i zaczyna się zabawa - mruknął pod nosem CT-7777, zakładając hełm. Po raz kolejny w tej wojnie powtarza tą czynność. A może to wszystko nie ma sensu? A może wojna to nie sposób na życie? Teraz nie ma jednak czasu na rozważania, bo kanonierka lada chwila ruszy.

Avatar korobov
Właściciel
Bez słowa zaczął je wypełniać.

Avatar Kuba1001
Moderator
Rafael:
Owszem, ruszyła, a za nią inne. Na szczęście zapewniono Wam solidne wsparcie ogniowe i eskortę myśliwską, więc kanonierki bez problemu wylądowały na plaży, w pobliżu deltowego rozlewiska jakiejś rzeki.
Korobov:
Więc powinieneś zabrać się za budowę umocnień. Jakichkolwiek umocnień.

Avatar korobov
Właściciel
Więc idzie właśnie to robić. Okopy kopie.

Avatar Kuba1001
Moderator
Kwatermistrz oddziału z wahaniem wręczył Ci saperkę, a później wskazał miejsce, w którym powinieneś zacząć.

Avatar Rafael_Rexwent
CT-7777 zerknął na mapę, by zobaczyć jaką drogą najszybciej i najbezpieczniej udać się na pole bitwy, zgodnie z zaleceniami.

Avatar korobov
Właściciel
//Z wahaniem bo nie wie, czy czegoś nie zje*ie czy nie wie, że oddał dowództwo?
Więc kopie regulaminowo.

Avatar Kuba1001
Moderator
Korobov:
//To drugie.//
No i kopiesz okop.
Rafael:
Prosto jak w mordę strzelił na północ, według mapy.
- Sir! - krzyknął nagle jeden z klonów. - IG-227 w zasięgu!
- Wygląda na to, że nas ominą. - dodał inny.

Avatar Rafael_Rexwent
- Nas tak, ale mogą zaatakować naszych od tyłu - stwierdził krótko CT-7777, po czym ze stoickim spokojem zapytał:
- Ilość IG?

Avatar Kuba1001
Moderator
- Nie, nie mogą, bo te cztery właśnie wracają z ich pozycji.

Avatar korobov
Właściciel
Więc sobie kopie okop.

Avatar Rafael_Rexwent
- Czyli pewnie nie mają rakiet i niewykluczone, że wracają by uzupełnić ich zapas. Dlatego lepiej będzie jak je przechwycimy. AT-TE działa w sektor Tango-7, zniszczyć mi te droidy.

Avatar Kuba1001
Moderator
Korobov:
Po chwili dołączyli do Ciebie inni żołnierze i kopiecie razem, a po chwili okop został już wykopany. Prowizoryczny, ale jest.
Rafael:
- Przyjąłem! - odparł strzelec. - Przeciwpancerny leci! - krzyknął jeszcze, a po chwili pierwszy z droidów-wyrzutni został trafiony w kiosk rakietowy, który wybuchł, a koła odtoczyły się dalej.

Avatar korobov
Właściciel
-Teraz siedzieć na dupie i się szykować... Je**ne IG-227...

Avatar Kuba1001
Moderator
No i piechota zajęła miejsca w okopie, w ruinach miasta lub w maszynach kroczących.

Avatar korobov
Właściciel
Czeka na zluzowanie.

Avatar Kuba1001
Moderator
No niestety, musiałeś tkwić w okopie. Taka już dola szeregowca.

Avatar Rafael_Rexwent
- Piękny strzał, żołnierzu - pochwalił CT-7777, po czym zawołał już do wszystkich strzelców z AT-TE:
- Zniszczyć pozostałe!

Avatar korobov
Właściciel
Czeka więc...
-Trzeba conajmniej komandora...

Avatar Kuba1001
Moderator
Rafael:
Maszyny próbowały unikać strzałów i wykorzystać swoją szybkość, lecz strzałów było zwyczajnie za wiele i w końcu wszystkie zostały zniszczone.
Korobov:
Więc czekasz.
//Ja proponuję nic nie pisać, bo przeskok będzie dopiero, gdy pojawi się Rafael.//

Avatar Rafael_Rexwent
- Dobra robota, ale nie wpadajmy teraz w zachwyt. Nasi czekają. Ruszamy dalej!

Avatar Kuba1001
Moderator
Nie przedłużając, trafiliście prosto pod miasto, które leżało w gruzach. Jego okolicę fortyfikowała już piechota oraz kilka innych maszyn kroczących.

Avatar Rafael_Rexwent
- Co tu się stało? Czy to miasto, aby nie powinno stać w miarę nienagannym stanie?

Avatar korobov
Właściciel
Podszedł do komandora.
-Sir, IG-227 się stały.-salutując.

Avatar Kuba1001
Moderator
//On nadal siedzi w maszynie, a ja miałem trochę inny plan na przywitanie, ale niech już będzie, grajcie.//

Avatar Rafael_Rexwent
CT-7777 rzucił podejrzane spojrzenie na meldującego klona, gdy tylko otworzył klap maszyny kroczącej.
- Droidy same z siebie zniszczyły miasto? - zapytał z nutą zdziwienia w głosie. Widział i słyszał o różnych zachowaniach IG-227, ale to było cokolwiek podejrzane.

Avatar korobov
Właściciel
-Jakby maszyny kroczące zostały, to też by zniknęły sir. Przypuściły szturm, wystrzeliły rakiety i zrównały miasto z ziemią. A potem odjechały, jak gdyby nigdy nic. Coś tam ich zniszczyliśmy, ale... Komandor był na Geonosis? "Kapitan" Zug jestem. Komandorze.

Avatar Rafael_Rexwent
- Natknęliśmy się na czwórkę IG wracającą po ataku. Zostały unieszkodliwione i nie będą nam sprawiać dalszych problemów. Co innego reszta separatystycznego złomu - stwierdził CT-7777, uważnie rozglądając się dookoła. Przede wszystkim na ukształtowanie terenu i rozmieszczenie okopów i maszyn Republiki, które zostały tu okopane.
- Batalion "Błyskawica", tytuł pierwszego batalionu pancernego, który zniszczył tysiąc droidów i drugiego, który unieszkodliwił łącznie 500 DSD1 i OG-9.

Avatar korobov
Właściciel
-Wolfpack, od dwóch tygodni jestem w nim. Wcześniej członek 212 Batalionu Szturmowego. Świadek i uczestnik bitwy o Geonosis. Teraz

Avatar korobov
Właściciel
-Grozi mi degradacja za straty, na które nie miałem wpływu. Kazali nam siedzieć na dupach i czekać. Więc siedzimy na dupach i czekamy. Działaliłmy na ślepo od kilku godzin.

Avatar Rafael_Rexwent
CT-7777 spojrzał na klona i w końcu nie wytrzymał. Od razu zwrócił na to uwagę, ale chwilowo to przemilczał. Teraz nadszedł jednak czas na wyjaśnienie pewnej kwestii.
- Kapitan? Żołnierzu, czy ty aby nie robisz sobie ze mnie jaj? Bo jeśli tak, to masz ostatnią szansę by się przyznać, inaczej będzie źle - rozmówca "Lisa" nie miał na sobie żadnych oznak posiadania owego stopnia. Zwyczajna zbroja szeregowca.

Avatar korobov
Właściciel
-Chwilowo jeszcze kapitan... Zdjąłem insygnia z racji tego, że droidy strzelają najpierw w oficerów. CT-5643, Zug, żołnierz ARC.

Avatar Rafael_Rexwent
- Jak to zdjąłeś insygnia?! - zazwyczaj niezwykle opanowany "Lis pustyni" aż naprężył mięśnie i podniósł głos. To co zrobił Zug było haniebnym wyczynem i CT-7777 nie rozumiał jak można zrobić coś takiego.
- Masz trzy minuty by pokazać mi się tutaj w pełnym umundurowaniu, bo inaczej będziesz czyścił lufy AT-TE!... językiem!...

Avatar korobov
Właściciel
//Śmiertelność wśród oficerów niższego szczebla osiągała coś koło 80%, bo wiadomo, odetniesz kurze łeb, a kura spadnie. Szeregowi mieli coś koło 60-70 %. Taktyka z Wietnamu. Ot cała logika.
-Tak jest...-zasalutował, odwrócił sił na pięcię i leci do "Togruti" (spokojnie mógłby reprezentować Wolfpack na zawodach międzyoddziałowych) i chwyta Flashbacka.
-Musisz mi oddać insygnia kapitańskie, teraz. Służbista jeden z przybył na czele posiłków.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar korobov
Właściciel: korobov
Grupa posiada 3989 postów, 30 tematów i 8 członków

Opcje grupy Realia Wojny...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Realia Wojny - Star Wars [PBF]