Moderator
Jakoś szło, póki nie oberwałeś w prawe ramię. Mocno.
Moderator
Przybył, choć miał też innych rannych na głowie.
Konto usunięte
Poczekał aż przyjdzie do niego.
Moderator
Nie przyszedł, jeden z droidów go zastrzelił. Właściwie to powinieneś kazać swoim się wycofać, bo najbliższe droidy są już kilka metrów od kanonierki.
Moderator
Wycofaliście się więc, co było dobrym posunięciem, zwłaszcza, że trzy kolejne Drochy dostarczyły osiemnaście kolejnych droidów bojowych B2.
Konto usunięte
Zamknął drzwi żeby droidy przez nie nie przeszły.
Moderator
Najpierw musiałbyś sam opuścić hangar. Twoi żołnierze również.
Konto usunięte
Rozkazał opuścić hangar, sam też z niego wyszedł po czym jak wszyscy już wyszli zamknął drzwi.
Moderator
Zamknąłeś drzwi, ale nie powstrzyma to ich na długo.
Konto usunięte
- Zająć pozycje! - Krzyknął i wezwał pomoc.
Moderator
Klony ustawiły się przy wrotach hangaru, tak jak chciałeś. A krzyczenie o pomoc nie pomaga, zwłaszcza jeśli ma się komunikator.
Konto usunięte
Zawołał pomoc przez komunikator. ( chodziło mu o kilku medyków i jakiś oddział tych klonów z minigunam czy jakoś tak)
Moderator
//Masz na myśli karabiny Z-6.//
Dwóch medyków i kilka klonów zapewniło Cię, że przybędą.
Konto usunięte
// Dokładnie.
Wycelował karabinem w drzwi i czekał na pomoc.
Moderator
Pomoc nie nadchodzi. Ale droidy w sumie też nie.
Moderator
Czekałeś więc, zgodnie z życzeniem.
Moderator
Gdy tylko otworzono drzwi na tyle by mógł przejść, skosiła go seria blasterowych strzałów.
Konto usunięte
Rozkazał ponownie zamknąć drzwi.
Moderator
Najpierw trzeba byłoby zabrać ciało klona, które blokuje drzwi. No i trzeba pozbyć się droidów, które zaczynają się tu pchać.
Konto usunięte
- Zabrać ciało i wyeliminować droidy które próbują przejść - Rozkazał i sam zaczął strzelać do przeciwników.
Moderator
Nie postrzelałeś za długo, bo ciężko trzymać w zranionej ręce broń. Twoi poradzili sobie lepiej, zniszczyli trzy droidy bojowe B2 i zabrali ciało nieszczęśnika, którego wysłałeś na śmierć.
Moderator
Drzwi zamknięto, tak jak chciałeś.
Konto usunięte
Próbował skontaktować się z oddziałem wsparcia.
Moderator
Zanim to zrobiłeś przybył tuzin klonów, sześciu medyków i tyle samo żołnierzy z karabinami Z-6, dokładnie tak jak chciałeś.
Konto usunięte
Zawołał medyka do siebie.
Moderator
Opatrywali najciężej rannych, ale jeden podszedł, tak jak chciałeś.
Moderator
Wstrzyknął Ci jedynie leki przeciwbólowe, zdjął część pancerza chroniącego uszkodzone ramie i obandażował je.
Moderator
//Zabić Ci postać czy co, bo nie zrozumiałem treści tej jakże rozbudowanej wypowiedzi?//
Konto usunięte
// Chodzi o to że nic się nie dzieje.
Moderator
//To ja decyduję czy coś się dzieje. I lepiej napisz teraz coś sensownego.//
Konto usunięte
Rozkazał klonom umocnić pozycje, po czym wycelował karabinem w drzwi.
Moderator
Nic to nie da, lepiej zabrać gdzieś rannych i skorzystać ze wsparcia ogniowego klonów z Z-6 i przeprowadzić kontratak.
Konto usunięte
Kazał medykom zabrać ciężko rannych a reszcie przeprowadzić kontratak.
Moderator
Zabrali ich, otworzyli drzwi i zaczęli wypychać zdezorientowane droidy wgłąb hangaru, ale ponosząc przy tym spore straty.
Moderator
Z uszkodzonym ramieniem ciężko Ci było nawet podnieść karabin, a co dopiero celować i strzelać.
Konto usunięte
Schował się za osłoną i rozkazał nie przestawać atakować.
Moderator
Przecie dalej, ze sporymi stratami. Ostatecznie odparliście abordaż.
Konto usunięte
Poszedł zawiadomić oficera na mostku.
- Abordaż odparty ale bardzo duże straty, trzeba zabrać ciała martwych.
Moderator
Na mostku również pozbyto się myśliwców wroga, więc wygląda na to, że wygraliście.