Królestwo Trefla

Avatar gulasz88
- Setki. Ciemne, jasne, chmielowe, pszenne i wiele innych. -

Avatar Creepy_Family
Chłopak prychnal cicho gryząc swojego lizaka.
-A nawet jeżeli by, zazdrosny Eluś~? -zaśmiał się.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Toby był zazdrosny, dopóki nie zacząłby nas podglądać w akcji. - mruknął Rosie, sam nie wiedząc czemu obejmując Yukkiego ramieniem.
- A wcale że nie... byłbym nadal zazdrosny.

- A ja znam tylko dziesięć... - mruknęła cicho wampirzyca, popijając sobie dalej.

Avatar Creepy_Family
Szarooki nieznacznie poprawił okulary. a może próbował ukryć rumieniec ręką? Trudno było stwierdzić. -A czemu miałby przestać być zazdrosny w t-takiej chwili, hę?

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Bo by miał widoki... do zobaczenia... - szepnął mu wprost do ucha Rosie, muskając je ustami. Jednakże nagle czarnowłosy odskoczył z przestrachem. Jak się okazało, wampir stanął tuż obok i go szturchnął.
- Nie szalej, Rosie. - mruknął trzeźwo. - Bo przesadzisz, a wystarczająco już mi Yukkiego zawstydzasz. - dodał, po czym przytulił okularnika.

Avatar Creepy_Family
Czarnowłosy już totalnie był zarumieniony. Westchnął cicho i przytulił wampira, najwyraźniej nie wiedząc co powiedzieć w takiej chwili.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Mi coś już naprawdę odpierdziela. - rzucił Rosie i usiadł na krześle. Wampir usiadł obok, sadzając Yukkiego sobie na kolanach.
- Chcica, Rosie, chcica. - westchnął krótko Eleazar, gdy czerwonooki oparł głowę o blat z zawstydzeniem.

Avatar Creepy_Family
-T-to dziwne... -mruknął Yukki, wyciągając lizaka z buzi.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Nie, to jest akurat normalne u dojrzewającego chłopaka pokroju ciebie czy Ross'ainka.
- Cicho, bo brzmisz już jakbyś uczył przygotowania do życia w rodzinie. - jęknął Rosie, rumieniąc się.

Avatar Creepy_Family
-Ale ja nie mam takiej chcicy jak on. -burknął zakładając ręce na piersi.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- To zależy od...
- Niech zgadnę? Od dotychczasowego życia seksualnego? Błagam, skończ. - westchnął niemal z łezką Rosie. - Gadasz bzdury. Ja... przepraszam Cię, Yukki, c-coś mi odwaliło.

Avatar Creepy_Family
-Nic nie szkodzi... -uśmiechnął się lekko machając łapką.

Avatar gulasz88
Rozmowa coś się nie kleiła, więc wolał jej sztucznie nie przedłużać. Po prostu pił swoje piwo.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Dz-dzięki, nie chciałbym Cię do siebie zrazić tak od razu... - uśmiechnął się nieco pewniej. - To masz jakiś pomysł co teraz porobić, lizaczku? - dodał cicho.

Avatar Creepy_Family
-Raczej nie Rosie~ -westchnął teatralnie i włożył lizaka z powrotem do buzi.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- A dokąd pojedziemy następnie, Law, jak już się uchlejemy? Za bardzo nic tu nie będzie teraz do zrobienia...

- A możebyśmy pograli sobie w karty? Co myślicie? - zaproponował Eleazar. - Lepsze to niż tak bezczynnie siedzieć...

Avatar Creepy_Family
-No jasne! Lepsze to niż nic. -stwierdzil Yukki. -Znowu o coś będziemy grać~?

Avatar gulasz88
- A bo ja wiem? To twoje miasto, ja tu jestem tylko przejazdem. -

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Weź mi nie mów, że moje jak nie moje. Poza tym nie chcę być samolubna, bo potem Cię wezmę i przelecę, przez sen.

- No ale tak poważnie. - mruknął mimochodem Ross'ain. - A nie na lizaki...
- To ma ktoś pomysł o co?

Avatar Creepy_Family
Okularnik westchnął cicho gryząc dolną wargę.
-Na tak poważnie? -No cóż, nic ciekawego nie przychodzi mi do głowy a Tobie Rosie?

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- No dalej Rosie, wymyśl coś bo inaczej będziesz śpiewać.
Ross'ain poderwał się, był nieźle zarumieniony i miał odciśnięty wzorek podkładki ze stołu na twarzy.
- Nigdy! - zarzucił. - No ale ja wymyślę coś... no wiecie. ..

Avatar Creepy_Family
Yukki zaśmiał się i poprawił okulary.
-No trudno, może być cokolwiek byleby było. -westchnal.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- To... to pograjmy w rozbieranego pokera. Albo w oczko, bo nie wiem czy dobrze pamiętam zasady pokera. - mruknął Rosie.

Avatar gulasz88
- Czemu przez sen? Nie mogłabyś mnie obudzić, chodźby i w trakcie? -

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
Wzruszyła ramionami.
- A tak mnie naszło, bo raz mi się zdarzyło. Nieważne. - machnęła ręką i znów się napiła.

Avatar Creepy_Family
-Mhm... A co to to oczko? -mruknął zaciekawiony. -Pewnie od razu przegram... -stwierdzil zamyślony.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Oczko to chyba najprostsza gra, poza tym chyba najbardziej losowa. Bierzesz z talii dwie karty i sumujesz ile masz na nich "punktów". Poza liczbami, walet ma 2, dama 3, król 4 a as 11. Dajmy na to że masz czwórkę i waleta, czyli w sumie sześć punktów. Celem jest zdobycie idealnie 21 punktów, nie więcej, bo przegrywasz. Po tym jak każdy ma te swoje dwie, może wziąć następną kartę albo spasować, jeśli się czuje, że będziesz miał za dużo. Wygrywa osoba która ma 21 albo jest najbliżej tej liczby. Nadążasz?

Avatar Creepy_Family
Szarooki słuchał go skupiony.
-No dobra... Stwierdźmy, że rozumiem... To gramy~?

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Pewnie. - rzucił wampir, kończąc tasować karty.

//idziemy na pw?

Avatar gulasz88
- Ze mną ci się zdarzyło? -

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Jeszcze nie, po tobie jestem zbyt zmęczona, by sprawdzać, czy seks Cię budzi. - wzruszyła z ramionami.

Avatar gulasz88
- Potraktuje to jako komplement. - Podniósł do góry kufel i napił się.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- To miło. - uśmiechnęła się. - Wreszcie ktoś rozumie, ile mu komplememtów prawię!

Avatar gulasz88
- Gdybyś mówiła je wprost byłyby łatwiej. -

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
Machnęła ręką.
- Nie wszystko można mówić wprost. - rzuciła, pijąc.

Avatar gulasz88
- Ale lepiej mówić niż potem mieć pretensje. -

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Dobrze mamo. - odparła z uśmiechem.

Avatar gulasz88
- Wspaniale córeczko. - Zaśmiał się.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Kazirodztwa też mi nie odpuścisz, co? - rzuciła cicho. - Chodź, zanim rozbierając mnie wzrokiem zdedrzesz mi trochę skóry.

Avatar gulasz88
- A kto tu cię rozbiera? - Zaśmiał się. - Ale racja, powinniśmy już iść zanim mi tyłek przyrośnie do tego siedziska. -

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- A tu mnie nie zaskakujesz. Nie pierwszy się wypierasz, a przecież widzę jak na mnie patrzysz. - westchnęła, spoglądając w pusty kufel i wstając.

Avatar gulasz88
- Patrze się tak na ciebie bez przerwy, więc nie widzę problemu. - Również wstał od stołu.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Uważaj, bo uwierzę. - rzuciła wychodząc z baru.

Avatar gulasz88
- To uwierz. - Powiedział z uśmiechem i wyszedł.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
Tego już nie słyszała. A może po prostu nie słuchała? Szła dość szybko, jednak na pustych uliczkach wciąż była widoczna. Stanęła na rogu.
- To jak, staruszku? - zachichotała.

Avatar gulasz88
- To co, szczeniaku? - Stanął na przeciw jej.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
Tym razem leżeli sobie we trójkę i bardzo wygodnie. Eleazar przykrył kołderką każdego, po czym pocałował każdego z nich w policzek i poszedł spać. Rosie paczył w sufit.
- Myślałem, że nigdy tu nie wrócę. - mruknął chyba do siebie. - Dzięki, Yukki. - rzucił cicho, chyba myśląc, że szarooki śpi.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Gówno. - odparowała i pocałowała go, po czym odskoczyła, wchodząc do kamienicy.

Avatar gulasz88
Wszedł do środka zaraz za nią.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
Jednak zniknęła mu z oczu. Czy on pamiętał, które to było mieszkanie?

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właściciel: Abbei_The_Toy_Maker
Grupa posiada 13269 postów, 40 tematów i 10 członków

Opcje grupy Black Wonder...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Black Wonderland [PBF]