Konto usunięte
-Co masz na myśli mówiąc pięć tysięcy?!
Konto usunięte
-Nie wiem. Skąd zresztą miałbym znać ich liczebność? Nie liczyliśmy ich.
Powiedział z ironią w głosie.
Konto usunięte
-A czy oni są silni czy jakiej podmioty?
Konto usunięte
-Zależy... Jeżeli trafisz na generała... Są tacy i tacy...
Odrzekł Tristan z Lonii.
Konto usunięte
-Dopiero wyruszyliśmy. Co, zmęczyłeś się już?
Zapytał.
Konto usunięte
-Ano chyba, że tak... Znasz jakąś pieśń?
Zapytał.
Konto usunięte
-Nigdy nie zajmowałem się śpiewem
Konto usunięte
-Nigdy? Skąd pochodzisz? Jesteś jednym z nordyckich wojowników?
Zaciekawił się Tristan.
Konto usunięte
-Całe życie poświęciłem treningom i walkom.
Konto usunięte
-Ponoć, pierwsza z grup została zaatakowana i najprawdopodobniej zabita przez orków. Miejmy nadzieje, że z nami tak się nie stanie... Jesteś centaurem?
Zapytał.
Konto usunięte
-Skąd pochodzisz?
Powtórzył pytanie Tristan.
Konto usunięte
-Kim byli twoi rodzice? Mam na myśli: czym się trudnili?
Konto usunięte
Cała moja rodzina była centaurami mój tata był kowalem a moja mama krawcową,miałem też brata któ...
Konto usunięte
-Który... Który co?
Zapytał.
Konto usunięte
-który został porwany
Wymawiając te słowa centaur urionił łzę
Konto usunięte
Gdy dotarli do granicy Ghkabgk Tristan rzekł:
-Bądźmy uważni. Nie rozjeżdżajcie się! Mamy trzymać się razem! Zrozumiano?
Akcja przenosi się do Ghkabgk.
Konto usunięte
Wszedł do Cintry,siada w ciemnym zaułku
Michaelpl03
*Przyleciał. Spojrzał na Dudu*
- Co teraz?
Konto usunięte
Dudu leciał w oddali. Po pewnym czasie dotarł.
- Coś mówiłeś.
Konto usunięte
- Chodź za mną - odesłał hipogryfa i ruszył w dół uliczki.
Po pewnym czasie dotarli do "opuszczonego domu". Był on wielki, było w nim ciemno, cały w kurzu.
Akcja przenosi się do "opuszczonego domu w Cintrze"
Michaelpl03
*Anioł wybiegł z opuszczonego domu. Wstąpił do kościoła. po 2. minutach wybiegł z flaszeczką wody święconej w ręku. Udał się do pałacu królewskiego*
Konto usunięte
Wkroczyli do Cintry. Gdzie okiem sięgnąć trwały bójki, w których mordowani byli ludzie. Dudu rozejrzał się.
Michaelpl03
*Wybiegł z pałacu*
- Co tu się dzieje?!
Konto usunięte
- Gildia zaatakowała, są przekonani, że Eist nie żyje i że rządy objęła Adalruna.
Michaelpl03
*Wzniósł się w powietrze. Zaczął nabijać wrogów na swój miecz*
Konto usunięte
Dudu wsiadł na konia. Pojechał w stronę Andre, który dzielnie dowodził wojskami.
Michaelpl03
*Michał dzielnie odcinał głowy przeciwnikom (:D)*
Konto usunięte
Dudu wpadł na pomysł, porozumiał się z Michałem, aby przyzwał swego smoka. Rozkazał Andre wycofać wojsko, tej jednak na początku się nie zgodził, gdyż wiązało się to z liczebną stratą, w końcu przystał na propozycje Dudu. Smoki natarły na wojska gildii, podpalając. Nie mieli szans, dzięki czemu wojacy z Cintry wygrali.
Michaelpl03
- Bonum, ascendit.
*Smok odleciał*
- Zwycięstwo!
Konto usunięte
Dudu wraz z Andre odjechali w stronę pałacu.
Michaelpl03
*Powędrował za nimi, ciekawy co się stanie*
Konto usunięte
Dojechali do pałacu. Tam zeszli z koni i udali się wgłąb.
Michaelpl03
*Podbiegł do nich*
- Mogę Wam towarzyszyć?
Konto usunięte
- Nie - rzekł stanowczo Andre.
Michaelpl03
- Dobra...
*Zatrzymał się*
Michaelpl03
*Anioł zaczął się nudzić. Z nudów zaczął rozpi***alać kamienie ;) *
Konto usunięte
Jeden walnął go w oko i oślepnął na zawsze.
Michaelpl03
- Szlag!
*Przyłożył rękę do oka, powiedział coś, a po chwili znów widział*
Konto usunięte
W tej chwili z pałacu wyszedł Andre, a za nim chwile później Dudu.