"Ciemna Gwiazda"

Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
5 listopada 2017, 22:54
Gdy się tu trafi, można nabrać przekonania, że to właśnie tutaj zrodziło się powiedzenie o typach spod ciemnej gwiazdy. W sumie to miałoby to sporo sensu...
Położona w głębokiej przestrzeni, z dala od jakiejkolwiek gwiazdy, planety, księżyca czy innej stacji kosmicznej, "Ciemna Gwiazda" to prawdziwy raj dla wszelkiej maści bandytów.
Należąca do Czarnego Słońca, przypominająca właśnie nic innego, jak ośmioramienną gwiazdę, stacja kosmiczna posiada wiele poziomów, z których każde zawiera niemalże to samo. Są oczywiście piętra przeznaczone na zasilanie, osłony, uzbrojenie, kwatery załogi i tym podobne, lecz kto by się tym interesował? Prawdziwe życie toczy się gdzieś indziej, gdyż na kilkudziesięciu poziomach stacji można znaleźć niemalże wszystko: Łowców nagród i łowców głów oraz zlecenia dla takowych, piratów i korsarzy upłynniających swe lupy, wyczekujących na zlecenia lub uzupełniających załogę, przemytników dostarczających lub odbierających towar, pilotów, którzy zechcieli odpocząć po lub w trakcie długiej podróży, a także liczne kasyna, bary, kluby, miejsca do aktywnego wypoczynku, jak korty, boiska i baseny, sauny, spa, warsztaty zajmujące się naprawą i/lub sprzedażą broni, amunicji, różnorakiego wyposażenia, ekwipunku, droidów, mechów, pancerzy, egzoszkieletów, a nawet statków kosmicznych, pośród których prym wiodą oczywiście pirackie kutry i myśliwce.
Wiele sklepów oferuje zarówno towary legalne, jak ubrania, żywność, elektronikę i tym podobne, ale też takie mniej legalne, jak podrobione dokumenty i kredyty, niewolnicy, narkotyki, kradzione dobra i wiele, wiele więcej.
Aby się bronić, stacja kosmiczna posiada nie tylko pancerz i osłony na poziomie krążownika, ale też silne uzbrojenie, na które składa się ponad pięćdziesiąt dział laserowych różnych kalibrów, około dwudziestu jonowych i kilka wyrzutni pocisków. Stacji strzegą też siły obronne w postaci najróżniejszych okrętów i myśliwców, może ona liczyć też na wsparcie przebywających na niej piratów, korsarzy, przemytników, łowców nagród i całej reszty tej wesołej zgrai.
Właściwie niewielu zna lokalizację tej stacji, a jeśli już, to są to tylko osoby pewne, które przynajmniej raz tu były i które Czarne Słońce może usunąć bez problemu.
Avatar PanSzakal
1 maja, 00:26
Jackob wyszedł ze statku nie czekając na Lenego. Kiedy jóż opuścił statek na chwilę stanął by się rozejżeć.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
1 maja, 15:38
Stałeś w jednym z wielu hangarów stacji, obecnie niemalże pustym, stał tu tylko jeden myśliwiec typu Jastrząb i kanonierka Anvil, załogi chyba brakuje. Poza Tobą kręcą się tu liczne droidy serwisowe, paliwowe i sprzątające, a także kilka jednostek typu Mark I i B1, do ewentualnej ochrony i interwencji w wypadku bójki, kradzieży czy tym podobnego zajścia.
Avatar PanSzakal
1 maja, 15:57
Sprawdził jeszcze czy leny opuścił jóż statek.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
1 maja, 22:52
//Ależ to kuje w oczy ;-;//
Tak, właśnie stanął obok Ciebie i czekał, aż gdzieś się ruszycie czy coś w tym guście.
Avatar PanSzakal
2 maja, 01:41
Gdy już zlokalizował brata, postanowił udać się do wyjścia z hangaru.
- Braciszek, to do kąd idziemy najpierw? Do kantyny? Czy... gdzieś indziej?
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
2 maja, 19:51
- Zdecydowanie do kantyny. - odparł po chwili namysłu. - Chcę zjeść wreszcie coś normalnego, mam dosyć racji żywnościowych, które przypominają zaschnięty klej.
Avatar PanSzakal
2 maja, 21:54
- Ja chyba też mam ochotę na coś co nie smakuje jak plastik. To postanowione! - Ruszył ku wyjściu z hangaru - Ja stawiam - dodał po chwili.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
3 maja, 17:35
Po opuszczeniu hangaru trafiliście na coś na kształt długiego targu lub korytarza, ponieważ ciągnął się on przez setki metrów, jeśli nie kilometry, i kończył przy szybach wind prowadzących na dolne i górne piętra. Po bokach tej jakby drogi stały staromodne stragany oferujące wiele różnych towarów, od legalnych, przez nielegalne, zupełnie na widoku, w końcu to stacja kosmiczna Czarnego Słońca, czyż nie? Poza tym było tu multum różnych budynków: Karczm, tawern, kantyn, barów, moteli, hoteli, sklepów, domów uciechy i wielu, wielu innych. Dopełniał to niezwykle różnorodny tłum przedstawicieli obu płci i większości ras, imający się różnych zawodów, zajęty różnymi sprawami.
Avatar PanSzakal
5 maja, 14:18
Szedł przed siebie, rozglądając się w poszukiwaniu godziwego miejsca w którym można by spokojnie coś zjeść.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
5 maja, 17:20
Jak to już zostało powiedziane: Karczmy, tawerny, kantyny, bary.
Avatar PanSzakal
5 maja, 20:23
Wszedł do kantyny która wydała mu się najbardziej zadbana.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
6 maja, 15:47
Była to typowa kantyna jakich w galaktyce wiele: Liczne krzesła i stoliki, w tym takie specjalne, przy których można było zagrać w jakąś grę hazardową, długi kontuar, przy którym stał odbierający zamówienia barman, kilka ciemnych stolików do omawiania mniej legalnych interesów, lecąca z holoodbiornika muzyka oraz klientela obu płci, większości ras i wielu profesji.
Avatar PanSzakal
6 maja, 20:25
Zajmuje jaliś woly stolik.
- To co zamawiasz? - zapytał brata.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
8 maja, 10:47
Raczej nie odpowie, bo zaczął studiować holograficzne menu wyświetlone na ścianie kantyny, tuż nad kontuarem.
Avatar PanSzakal
8 maja, 14:38
Więc sam zaczął studiować zapiski na holograficznym menu.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
11 maja, 16:37
Nie miałeś zbytnio czego się spodziewać, był to typowy jadłospis składający się na kilkanaście sycących potraw wszelkiej maści i nieco więcej różnorakich trunków czy napojów, co uzupełniały ewentualne przystawki lub desery.
Avatar PanSzakal
11 maja, 16:57
- Dobra bracki. Jak się na coś zdecydujesz to zamów to razy 2, a ja rozejrzę się za jakąś robotą. - powiedział do brata i postanowił przejść się po kantynie rozglądając się w poszukiwaniu potencjalnego klienta przy stolikach do szemranych interesów.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
13 maja, 18:35
Jeśli chciałeś poszukać jakiegoś pewnego zamówienia, to mogłeś spróbować z tablicą ogłoszeń, bo choć takie pałętanie się pomiędzy czyimiś stolikami może się opłacić, to prędzej komuś przeszkodzić i narazisz na szwank swoje zdrowie lub życie...
Avatar PanSzakal
14 maja, 19:43
Dochodząc do wniosku że lepszym pomysłem będzie sprawdzenie tablicy ogłoszeń postanowił sprawdzić takową o ile była w pobliżu.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
14 maja, 20:02
Mniejsza był tuż obok, wiele jej podobnych rozsiano najpewniej po całej stacji, ale największa i tak musiała znajdować się w centrum lub okolicach.
Avatar PanSzakal
14 maja, 20:51
Zaczął przeglądać ogłoszenia.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
16 maja, 20:56
W tym tempie to będziesz musiał kupić sobie przed misją jakąś brzytwę, żeby pozbyć się brody, którą zapuścisz w tym czasie, przeglądanie kilkuset, jeśli nie ponad tysiąca, ogłoszeń musi trochę zająć. Może lepiej byłoby zawęzić poszukiwania do jakichś konkretnych.
Avatar PanSzakal
17 maja, 06:49
Poszukuje najlepiej płatnych zleceń na schwytanie lub zabicie wampira.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
17 maja, 18:22
Poszło szybko, bo nie było żadnych takich zleceń, nikt nie był na tyle durny, aby spróbować, co w sumie może Wam wyjść tylko na dobre, bez specjalistycznego wyposażenia daleko nie zajdziecie.
Avatar PanSzakal
17 maja, 19:21
W takim razie postanowił sprawdzić najlepiej płatne wogule, nie ważne na kogo.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
wczoraj, 12:59
//*w ogóle.//
Cóż, dziesięć tysięcy kredytów to godziwa zapłata, prawda? Problem był tylko taki, że trzeba było zgładzić niejakiego Gromasha Miażdżyciela, wodza jednej z większych łupieżczych band orczych piratów.
Avatar PanSzakal
wczoraj, 19:06
- 10 tysięcy? - Wybełkotał. Po czym postanowił dowiedzieć się więcej o Gromashu czytając z ogłoszenia. Właśnie, ogłoszenie. Kto wystawił nagrodę za pirata i gdzie tego kogoś można znaleźć?

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu