[DYSKUSJA] Co było głupie w Skyrimie?

Avatar
Konto usunięte
Zachęcam do dyskusji- co was wkurzało lub powodowało uśmiech politowania w grze która została przez tak wielu okrzyknięta najlepszym RPG ever?

Avatar Omeg12
Głównie fabuła, a raczej jej brak. Przez większość czasu chodzisz z miejsca na miejsce, słuchając jakim to niesamowitym jesteś bohaterem, aby w finale zmierzyć się z Alduinem w niezwykle krótkiej i łatwej potyczce z pomocą trzech innych kolesi. Nawet Oblivion miał lepszy wątek główny. Ale po co wkładać jakikolwiek wysiłek w pisanie historii, skoro zrobiło się tyle questów pobocznych, które trzeba przyznać bywają naprawdę wciągające, a już na pewno ciekawsze od wątku głównego.

Avatar Dark_Dante
KAŻDY dostał kiedyś strzałą w kolano.

Avatar XiaTheWolf
Bugi niszczące klimat. Idziesz sobie spokojnie lasem, ścieżką przy górze, podziwiasz przyrodę i pobliskie wioski. A nagle widzisz ludzi teleportujących się i wchodzących w ściany.


Wkurzało mnie też to, że było mało głosów i bardzo często się powtarzały. Wiem, wiem, tyle postaci to trudno dla każdej jednej inny głos, ale jakoś denerwowało mnie to.

Avatar Zeromus
Pewnie to tylko ja tak mam.. Ale ten powtarzający się w wielu grach motyw gloryfikacji zabójców smoków.. Przecież one nic złego nie robią oprócz tego, że żyją..

Avatar
Konto usunięte
mnie denerwuje jak to pięknie ujął jeden recenzent NIJAKOŚĆ RAS
Te rasy po za kilkoma skillami praktycznie nic nie dają.

Jesteś orkiem i wchodzisz do miasta orsimerów. Co robisz? Pytasz się kim był Malacath. Serio? To jakby być w Chinach, spotkać Polaka i spytać się go "kto to właściwie ten Mieszko I"

Jesteś Khajiitem. Spotykasz Khajiita. O czym gadają Khajiici? Może o tym jak bardzo tęsknią za domem? Skądże. Zachowują się jakby byli odmiennych ras

Gram Mrocznym Elfem. Nienawidzą go Nordowie. Wbijam do wichrowego Tronu, yolo. i Co? Kilka docinek ale i tak zostaję Gromowładnym. Trudniej bo trudniej ale no proszę...

Gildia Złodziei rekrutuje każdego. Nawet gigantycznego Orka, który jest jak słoń w składzie porcelany.

Akademia Magii! Lekcje, poznawanie czarów! Eee nie, uczą cię jednego zaklęcia a chwilę potem z dupy zostajesz królikiem doświadczalnym i zbawcą Akademii oraz arcymagiem. Znasz iskry, płomienie, lód i leczenie ale jesteś arcymagiem.

Wojna. Szturchanie kijem nie wojna. Epickie bitwy czteroosobowych patroli. Nie no, war is hell

Latanie w majtkach po prowincji Biel. Nie no, logiczne. Bo temperatura ujemna nie istnieje

Idzie cywil ulicą. Patrzy, pięciu martwych strażników. "O bogowie co to za tragedia" zdziwiony rzecze, odwraca sie i idzie jakby nigdy nic dalej

to już klasyka. Uratuj świat, strażnicy mogą cię zamordować za pomidora

Uratowałeś mi życie? masz tu 20 sztuk złota i się nie zanmy

Avatar Rornoa
Mnie denerwowała ogólna oporność tej gry i jej bugi :I

Avatar gulasz88
PSmith15 pisze:
mnie denerwuje jak to pięknie ujął jeden recenzent NIJAKOŚĆ RAS
Te rasy po za kilkoma skillami praktycznie nic nie dają.

Jesteś orkiem i wchodzisz do miasta orsimerów. Co robisz? Pytasz się kim był Malacath. Serio? To jakby być w Chinach, spotkać Polaka i spytać się go "kto to właściwie ten Mieszko I"

Jesteś Khajiitem. Spotykasz Khajiita. O czym gadają Khajiici? Może o tym jak bardzo tęsknią za domem? Skądże. Zachowują się jakby byli odmiennych ras

Gram Mrocznym Elfem. Nienawidzą go Nordowie. Wbijam do wichrowego Tronu, yolo. i Co? Kilka docinek ale i tak zostaję Gromowładnym. Trudniej bo trudniej ale no proszę...

Gildia Złodziei rekrutuje każdego. Nawet gigantycznego Orka, który jest jak słoń w składzie porcelany.

Akademia Magii! Lekcje, poznawanie czarów! Eee nie, uczą cię jednego zaklęcia a chwilę potem z dupy zostajesz królikiem doświadczalnym i zbawcą Akademii oraz arcymagiem. Znasz iskry, płomienie, lód i leczenie ale jesteś arcymagiem.

Wojna. Szturchanie kijem nie wojna. Epickie bitwy czteroosobowych patroli. Nie no, war is hell

Latanie w majtkach po prowincji Biel. Nie no, logiczne. Bo temperatura ujemna nie istnieje

Idzie cywil ulicą. Patrzy, pięciu martwych strażników. "O bogowie co to za tragedia" zdziwiony rzecze, odwraca sie i idzie jakby nigdy nic dalej

to już klasyka. Uratuj świat, strażnicy mogą cię zamordować za pomidora

Uratowałeś mi życie? masz tu 20 sztuk złota i się nie zanmy


I właśnie przez wyżej wymienione powody Skyrim ma najbardziej rozbudowaną społeczność moderską w historii.

Avatar
RhobarIII
Patrząc tak na screeny, to się zastanawiam czemu w Skyrimie Argonianie i Khajiici są tacy brzydcy, skoro mogą być tak ładni jak w Oblivionie, a pewnie i ładniejsi.

Avatar
Konto usunięte
Zdjęcie użytkownika Konto usunięte w temacie [DYSKUSJA] Co było głupie w Skyrimie?
Samo piękno

Avatar
Konto usunięte
Zdjęcie użytkownika Konto usunięte w temacie [DYSKUSJA] Co było głupie w Skyrimie?
Get de london luk

Avatar
RhobarIII
No ładne. I w ogóle takie żywe oczy mają w Oblivionie, a w Skyrimie wszystko wygląda jak skamielina. W Arenie to nawet zwierzęta nie były, w Daggerfallu Argonianie byli ładni, a Khajiici nie, w Morrowindzie Khajiici byli ładni a Argonianie średnio.
Noo, może Khajiici w Oblivionie mieli trochę za duże nosy. Ale dało się zrobić w edytorze ładnego Khajiita.

Tu macie przykład ładnego khajiita: i.imgur.com/gfY6jrV.jpg
Zrobiłem go bez żadnych modów, na podstawce

Avatar Ravios
Tekstury 4K next gen is cumming.

Avatar Agent00Kurczak
Zeromus pisze:
Przecież one nic złego nie robią oprócz tego, że żyją..
Jasne, wcale nie chciały zawładnąć światem niezależnie od jego stanu po ich wojnach z każdą możliwą rasą. Wcale.

Avatar
Konto usunięte
Agent00Kurczak pisze:
Jasne, wcale nie chciały zawładnąć światem niezależnie od jego stanu po ich wojnach z każdą możliwą rasą. Wcale.


w samej grze Alduin tylko chciał, reszta smoków to były biedne wiejskie chłopy które wykonywały rozkazy

Avatar Agent00Kurczak
PSmith15 pisze:
w samej grze Alduin tylko chciał, reszta smoków to były biedne wiejskie chłopy które wykonywały rozkazy
W samej grze tak, ale nie w całym lore TES.

Avatar Ravios
Odnoszę wrażenie, że te roboty w krasnoludzkich podziemiach były wyraźnie silniejsze od reszty przeciwników, a jako, że z innymi przeciwnikami tego problemu nie miałem jest to równoważne ze złym balansem co jest równoważne z głupią rzeczą. Chociaż może to tylko mi się tak zdaje.

Avatar Agent00Kurczak
Czyli wszyscy przeciwnicy powinni być albo słabi albo mocarni? Ciężko w przypadku poziomów trudności mówić o balansie.

Avatar Ravios
W Skyrim poziom wrogów podnosił się wraz z poziomem twojej postaci, więc nie mogłeś się dolevelować i wrócić do danej lokacji co ma miejsce np. w grach Soulsopodobnych. W nowoczesnych tytułach raczej już nie spotykamy taktyki deweloperskiej w których dajemy jedną lokację z trudniejszymi przeciwnikami. Jeżeli w Skyrim to zastosowali to mi trochę grami z początku tysiąclecia zaleciało.

Avatar
Konto usunięte
Level Scaling to kolejny minus. Choć uważam go za największy grzech każdej gry w której występuje.

Avatar Agent00Kurczak
Ravi, popracuj nad słownikiem bo gadasz jak casual. Gardzę casualami. Jaka taktyka deweloperska? Deweloperzy cholernie mało mają wspólnego z mechaniką gry. Chcesz brzmieć mądrze, brzmisz głupio. Nowoczesnych tytułach? Co najwyżej nowszych, gier mających 5+ lat nie nazwał bym starożytnymi.
Wracając do tematu, niezależnie od faktu istnienia skalowania poziomów, bardzo łatwo jest wykoksić się do rangi boga. Skradając się. Strzelając do mamutów. Wykuwaniu sztyletów/innego żelastwa. Na głupotach. To ssie.

Avatar
Konto usunięte
Już nie mówiąc o poziomie trudności
>banalny
>łatwy
>ej co się dzieje
>piekło
>rozpi***alatorka ultra koksowisko umierasz

albo było za łatwo albo za trudno, nie było takiego "środka"

Avatar Agent00Kurczak
Ująłbym to inaczej, nie wzrastał stopień trudności wrogów, a czas ich pokonania. Ty ubijasz ich wolniej, oni ciebie szybciej, tyle.

Avatar
Konto usunięte
Dokładnie, zostawała drewniana inteligencja ale mieli napompowane staty

Avatar Ravios
Dla mnie piekło to był idealny poziom trudności, nie za łatwy, nie za trudny.

Kurczak, kto jak nie deweloperzy tworzą mechanikę gry? Programiści zaliczają się do deweloperów gier.

Avatar Agent00Kurczak
To używaj słowa "programiści" a nie "deweloperzy", bo równie dobrze mogłeś mieć na myśli wydawców.
Uwielbiam ten moment, gdy po zabiciu Alduina wszyscy mają na to wyj*bane, a po zabicu kurczaka ty masz naj*bane. Od wieśniaków.

Avatar
Konto usunięte
Proszę, misja Mrocznego Bractwa z zabiciem CESARZA
Każdy ma w dupie śmierć tak jakby najważniejszej osoby w Ninrze...

Avatar Rornoa
^O toto totalnie zero konsekwencji, jedyne co sie dzieje, to ludki mają nowy dialog

Avatar Ravios
Najlepsze jest to, że grając w Skyrima 2 razy, za każdym razem po 100-200 godzin ani razu do Mrocznego Bractwa nie doszedłem :v

Avatar
RhobarIII
Lepsze TESy by były jakby się biło klawiaturą, jak np. w Gothicu.

Avatar Ravios
Sterowanie w Gothicu jest strasznie ch*jowe.

Avatar
Konto usunięte
Sterowanie w dwóch pierwszych Gothicach było świetne bo nie polegało sie na tym ile masz siły, jaką masz broń a w większosći na skillu.
Choć trzeba przyznać, że było lekko toporne. Ale dobre.

Avatar
RhobarIII
Aj tam toporne, po paru dniach grania jakikolwiek system typu "kliknij=uderz" staje się ohydnie prostacki.

Avatar FD_God
Dlatego najlepszy system walki jest w Warbandzie.

Avatar Agent00Kurczak
Są gusta bla bla bla, najlepszy system walki miał Dark Messiah of Might and Magic (najlepszy stosunek wymóg/zabawa)

Avatar Ravios
Najlepszy system walki mają według mnie Soulsy, walka zręcznościowa, nie polega na wciskaniu jednego przycisku, broń faktycznie musi trafić przeciwnika itd.

Avatar Chrzaszcz_Trzcinowy
Gothic swym wspaniałym systemem walki wręcz przypłacił gównianym systemem strzelania z łuku i po części czarowaniem.

Avatar
RhobarIII
No, łuku ani kusz prawie w ogóle nie używałem. A z czarami aż takiej tragedii nie było.

Avatar
Konto usunięte
to temat o błędach Skyrima a nie jakości kusz w Gothic ;p

Avatar
RhobarIII
Zasadniczo wolę łuki od kusz, jednakże w Gothicu bardziej praktyczne są kusze. Mimo to używałem ich bardzo rzadko, jeśli pamiętam dobrze to tylko raz podczas przechodzenia dwóch pierwszych części, konkretnie na dworze Irdorath. Jestem w trakcie przechodzenia Gothica III i muszę powiedzieć, że choć poprzedni system walki miał lepszą mechanikę, to łuki w końcu są praktyczne. W jaki sposób? A, na przykład ostrzeliwanie razem z Diegiem licznych hord zombie broniących się na wysokiej wydmie, a będących zbyt głupimi żeby po prostu zejść z niej i nas rozgromić.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku