Zmodyfikowany Carrack pod dowódctwem komandora Csapla'ara'Nuruodo. Statek został skradziony przez CIS tuż po wybudowaniu i dostosowany do sterowania przez droidy. Niemal wszystkie kajuty zostały przerobione na "przechowywalnie" dla nich. Dzięki temu znajduje się tu (poza "załogą") 1500 droidów B1, 100 Droidek i 200 B2. Dodatkowo w pozostałych - poza dobrze wyposażoną kajutą kapitana czyli najbliższym do mostku pomieszczeniem - komputer (mogący np. służyć do sterowania droidami myśliwcami), przekaźnik HoloNetu (zazwyczaj połączony z CIS Shadowfeed) i "salę taktyczną" - czyli pomieszczenie połączone z kajutą Parasa wyposarzone w interaktywny holoprojektor mogący np. wyświetlić pole bitwy, układy planetarne, wiadomości z HoloNetu czy różne inne informacje.
ładowność: 3 500 ton; zaczep na myśliwiec typu Rouge (osobista maszyna Parana); 1500 droidów B1; 100 Droidek; 200 B2
prędkość: 100 MGLT/h (SluisVan'owe 8)
w atmosferze: 1000 km/h
hipernapęd: klasa 1
uzbrojenie: 10 ciężkich turbolaserów, 20 dział laserowych, 5 emiterów promienia ściągającego
Moderator
- Rozkazy, sir? - zapytał jeden z droidów, gdy dryfowaliście w przestrzeni, na terytorium Konfederacji.
-Czekć. Sprawdzę czy Konfederacja gdzieś nas potrzebuje.
Idę do pokoju z hooprojektorem by obejrzeć pobliskie planety na których toczą się walki.
Moderator
Najbliżej było do jakiejś niezbyt ważnej politycznie czy strategicznie planety, na której Republika przeprowadziła desant. To znaczy: Przynajmniej próbuje.
Szukam informacji o znajdujących się tamb siłach.
Moderator
//Republiki czy Konfederacji?//
//Najlepiej obu, ale najbardziej interesują mnie siły Republiki//
Moderator
Jeśli chodzi o siły kosmiczne to Republika miała tylko jednego Acclomatora, ale pewnie zaraz dostaną wsparcie. Poza tym dużo kanonierek, czołgów, klonów, maszyn kroczących i nieco myśliwców Torrent.
Moderator
Dwie fregaty Munificent i jeden pancernik.
Pewnie przylecieli z większą flotą lecz nie spodziewali się pancernika. Albo rzucili Acclamatora na misję samobójczą
Wracam na mostek i przekazuję droidowi by ustawił kurs na wspomnianą planetę (jakaś nazwa czy będziemy ją nazywać "niezbyt ważną politycznie czy strategicznie planetą"?)
Moderator
//Walić nazwę.//
Kurs ustawiono, a statek skoczył w nadprzestrzeń.
//Już wyobrażam sobie przekazywanie droidom rozkazów: "skierować nas na orbitę niezbyt ważnej politycznie czy strategicznie planety" :P//
-Jednostka ma być gotowa do walki od razu po wyjściu z nadprzestrzeni
przekazałem droidowi.
Moderator
//I wylądowałbyś na Hoth.//
- Rozkaz, rozkaz. - odrzekł droid i odszedł by przekazać rozkazy pozostałym.
Czekam więc aż dolecimy do niezbyt ważnej politycznie czy strategicznie planety.
Moderator
Trochę to zajęło, ale dolecieliście.
Wyglądam przez iluminator by zorientować się w sytuacji.
Moderator
Acclomator ustawiony rufą do orbity i strzelające do niego fregaty i pancernik. Do tego chmary Sępów walczące z Torentami.