Zwykłe gospodarstwo, hoduje się rośliny i zwierzęta. Jest w posiadaniu Geonosiana Klity Drufgasta. Ostatnio często są kontrolę Imperium.
Wróciłem z pola z kotem na ramieniu.
Właściciel
//Dopisałbyś jakie zwierzęta. A poza tym to gdzie znajduje się lokacja możesz podać nie w tytule tematu, ale w pierwszym poście.//
Wróciłeś z kotem z pola, a w gospodarstwie nic się nie zmieniło.
//Zwierzęta mogą być z różnych regionów galaktyki czy Azis ma konkretne?//
Właściciel
//Różne, ale nie napalaj się na rankory czy jakieś rzadkie okazy. Coś pasującego do gospodarstwa jak nerfy, roby czy banthy.//
Właściciel
//Byłem pewny, że wybierzesz po trochu ze wszystkiego. Jak wolisz. Ale pisz w końcu postacią.//
Siadam i włączam HoloNet.
-Ciekawe co w wiadomościach.
Właściciel
Jak zwykle w mediach mówiono o aktualnej sytuacji na frontach. Każde zwycięstwo Imperium wyolbrzymiono, a przegraną wyretuszowano, ale to norma.
Poza tym lokalne stacje nadawały informacje lokalne i wiadomości pogodowe.
Interesuje mnie pogoda i wiadomości lokalne.
Właściciel
Wiadomości pogodowe mówiły o tym, że najbliższe dni będą słoneczne, z lekkimi opadami. Wiadomości lokalne podawały informacje o rozbiciu gangu zajmującego się handlem przyprawą. Oczywiście zostało to podkoloryzowane, ponieważ gang zniszczyły siły Imperium.
-Lekkie opady, czyli albo latanie z nawadnianiem, albo spokój na parę dni, nie Puszek? Rozbity gang przyprawy, lekki cios dla piratów. Ale bardzo lekki.
Właściciel
Jedyną odpowiedzią kota było ciche miauknięcie.
Patrzę na zegar.
-Jutro trzeba będzie do miasta sprzedać plony i mleko Banth... Pewnie znów będą kontrole Imperium "Czy mleko nie zawiera substancji odurzających".
Właściciel
Nikt nie przeszkadzał Ci w rozmawianiu do siebie. Kot zlazł i poszedł spać.
//A ile trwa doba na Azis?//
//Bo nie wiem czy napisać "Tak późno" czy "tak wcześnie"//
Właściciel
//Standardowe dwadzieścia osiem godzin.//
-Trochę późno już.
Zamykam drzwi.
Właściciel
Udało Ci się epicko zamknąć drzwi. Obraziłbyś tym zamknięciem drzwi każdego na planecie, a nawet w układzie.
Postanowiłem jednak ostatni raz na dzisiaj zajrzeć do Banth, więc epicko otwieram drzwi i wychodzę do Banth, przy okazji rozglądam się czy nie ma nikogo na mojej ziemi.
Właściciel
Farma pusta, a Banthy spokojne. Albo jedzą, albo śpią.
Patrzę w stronę miasta, zastanawiam się czy Imperium napewno dobrze rządzi. Potem spoglądam na zabrany mi przez Imperium kawałek.
-"Na cholerę Imperialnym rola, chcą strzelać do owoców?"
Właściciel
Pozostałeś sam ze swoimi rozmyślaniami.
Wracam do domu, zamykam drzwi i idę spać.
Właściciel
Wróciłeś do domu, zamknąłeś drzwi i zasnąłeś.
Jak zwykle obudziłeś się rano, około 10.00 czasu lokalnego.
Wstaje, poranna toaleta. Idę na zewnątrz i ładuje mleko żeby je przewieść.
Właściciel
Melko gotowe i załadowane na śmigacz. Wystarczy tylko ruszać.
Więc ruszam w stronę miasta.
Właściciel
I poleciałeś tam.
//Zmiana teamtu. Kontynuujesz w Azis Prime. Zacznij.//
Przylatuje, chowam pojazd i rozglądam się co zrobić.
Właściciel
Wróciłeś i zdałeś sobie sprawę, że nie było nic do roboty. Zwłaszcza, że nagle lunął deszcz.
-Jak ja nienawidzę deszczu....
Wszedłem do środka domu.