Postanowiłem podać listę książek:
!¡UWAGA¡! MOGĄ WYSTĄPIĆ SPOILERY! JEŚLI NIE CZYTAŁEŚ WSZYSTKICH KSIĄŻEK - PRZEWIŃ!
"Metro 2033" Dmitry Glukhovsky
W Metrze dochodzi do dziwnych zjawisk. Nowy rodzaj mutantów, zwane "Czarnymi", co raz schodzą w tunele i atakują mieszkańcy stacji WOGN. Artem, przybrany syn naczelnika stacji, wyrusza w niebezpieczną podróż po całym metrze aby zyskać pomoc i ocalić rodzinną stację.
"Metro 2034" Dmitry Glukhovsky
Metro znowu jest zagrożone. Tym razem przez dziwną chorobę atakującą południowe, peryferyjne, stacje. Hunter, jeden z bohaterów Metro 2033, o którym wszyscy myśleli że zginął starając się ocalić WOGN, jednak przeżył i teraz ma zamiar odnaleźć lekarstwo na tajemniczą chorobę.
"Do światła" Andriej Diakow
W Petersburgu, zwanym przez wszystkich Piter, zwiadowcy jednej ze stacji zauważają dziwne światła w oddali. Taran, wraz ze swoim przybranym synem Glebem, kompletuje oddział i wyrusza na daleką podróż po niebezpiecznej powierzchni aby rozwiązać dziwną zagadkę. Okazuje się że światła to lampy latarni, a sama latarni skrywa mroczne tajemnice. Sojusznicy okazali się wrogami.
"W mrok" Andriej Diakow
Druga część "Trylogii Diakowa", jak ją nazwali internauci. Opowiada dalsze losy Tarana oraz Gleba. W wyniku ataku jednej z frakcji Taran i Gleb zostają rozdzieleni. Taran rozpaczliwie poszukuje syna a Gleb błądzi po metrze szukając starym znajomych ojca, którzy mogliby mu pomóc wrócić do niego. Wtedy poznaje tajemniczą Aurorę, jak się okazuje nie jest tą osobą za którą się podaje.
"Za horyzont" Andriej Diakow
Ostatnia część. Taran kompletuje wszystkich swoich dawnych znajomych po tym jak w metrze rozpoczęła się regularna wojna. Wraz z nimi ucieka aby odszukać dziwne urządzenie mogące oczyścić cały świat z promieniowania. Droga jest neizwykle długa nawet jak na dzisiejsze czasy a co dopiero w postapokaliptycznych realiach. W drodze dochodzi do ciągłych konfliktów. Jak zakończy się podróż? Czy w życiu najważniejsze jest męstwo, przyjaźń, poświęcenie, ochrona słabszych?
"Dziedzictwo przodków" Suren Gormudian
W starych bunkrach pod Kaliningradem schronili się przede wszystkim wojskowi. Garstka cywili stara się żyć w miarę normalnie lecz w starym bunkrze wojskowym jest już za ciasno a władze całego systemu bunkrów poniemieckich jeszcze z czasów IIWŚ nie chcę ich do siebie dopuścić. Wtedy zjawia się dziwny wróg, z dziwnych sprzętem i w jeszcze dziwniejszy sposób przybywa oraz działa. Kim są? Czego chcą? Czemu wyglądają jak Waffen-SS?
"Mrówańcza" Rusłan Mielnikow
W Doniecku dochodzi do tragedii. Wielkie mutanty, wyglądając na skrzyżowanie mrówek z szarańczą, lecz rozmiarów konia, zjawia się nad miastem. Zjada wszystko co tylko się da i zajmuje całą przestrzeń. Ludzie zamykają się w tunelach mając nadzieję że to przeczekają lecz jakiś szaleniec otwiera hermetyczną bramę. Mrówańcza już jest w tunelach, zaraz zabije wszystkich. Teraz najważniejsze jest wspólne działanie, wzajemna pomoc i zapomnienie o dawnych konfliktach.
"Dzielnica obiecana" Paweł Majka
W Krakowie wszyscy ulokowali się w piwnicach, starym komunistycznych bunkrach, Muzeum oraz w Kombinacie. Ludzie z Kombinatu nie dopuszczają do siebie nikogo a mają niesamowicie wielkie zasoby, więc wszyscy są zmuszeni walczyć między sobą o wszystko. Z odległych przedmieści miasta zjawia się nomy mutant, potrafi wpływać na świadomość tak ludzi jak i zwierząt. Niszczy wszystko na swojej drodze i zniewala wszystkich tworząc wielką armię. Idzie wciąż na wschód, jakby czegoś szukając. Czu ludzie zaprzestaną walk między sobą? Jaka broń pokona taką armie?
"Piter" Szymun Wroczek
W metrze pod Piterem zwaśnione frakcje znowu zaczynają wojnę. Zaczęło się od kradzieży agregatu a skończyło na ogólnej wojnie między prawie wszystkimi frakcjami. Atak na nieprzyjaznego sąsiada skutkuje zajęciem nowych terenów lecz nigdzie na ma agregatu. Ocaleli wrogowie wypierają się wszystkiego. Jak ratować mieszkańców? Gdzie się podział agregat? Co robić?
"Korzenie Niebios" Tulio Avoledo
W Rzymie większość ludzi ocaliła się tylko w jednym miejscu, katakumbami pod miastem. Kościół rządzi wszystkim i wysyła ekspedycję do Wenecji aby szukać żyjących ludzi. W drodze prawie wszyscy giną. Dzieją się niesamowite rzeczy, wręcz niemożliwe i niespotykane nigdzie indziej. Wyprawa kończy się tragicznie a każdy napotkany człowiek okazuje się wrogiem. Co zastaną w "Pływającym Mieście"? I czy wrócą?
"Ciemne Tunele" Siergiej Antonow
W moskiewskim metrze dochodzi do czegoś dziwnego. Oficer NKWD zjawia się u anarchistów i oferuję im pomoc. Okazuje się że komuniści chcą stworzyć Genetycznie Modyfikowanych Ludzi. GML-e mają być odporne na promieniowanie, nie czuć bólu i być całkowicie posłuszne. Anarchiści wysyłają oddział aby zabić naukowców i zniszczyć laboratorium. Okazuje się że oficer zdradził a oferta współpracy była podstępem. Oddział został przemieniony w pierwszych GML-ów. Ocalał jedynie dowódca. Zamiast wrócić na rodzinną stację wraca do komunistów aby pomścić ludzi i powstrzymać szaleńców.
"Szepty zgładzonych" Opowiadania polskich fanów uniwersum Metro 2033
Ogólnie nie bardzo mi się podobało, trzynaście opowiadań. Kiepsko, nie polecam. Dobrze że to był darmowy dodatek do "Ciemnych Tuneli" bo żałowałbym wydanych pieniędzy. Podobało mi się tylko "Układanka" Wojciecha Magiery. Z pomysłem, nietypowe. Końcówka trochę nie pasuje ale trudna. "Zwiad" Ewy "Pani_Cogito" Malinowskiej to średnia opowieść. Tylko te dwie, z trzynastu, się nadawały do czytania, reszta to albo katorga, albo nudy.
"Kompleks 7215" Bartek Biedrzycki
W Warszawskim metrze źle się dzieje. Fanatycy religijni chcą napaść na nikomu nie widzący dworzec podziemny. Niejaki Borka korzysta z okazji, jako najemnik podejmuje się każdej pracy. Później postanawia wyjść na powierzchnię, do owego Kompleksu 7215. Jego ojciec w czasie zagłady właśnie tam przebywał a Borka wierzy, że nadal tam żyje w spokoju. Zbiera oddział i przemierza Puszczę Kampinowską aby tam dotrzeć. Co znajdzie? I czy będzie to odpowiadało jego wyobrażeniom? Całkiem ciekawa lecz trochę nudnawa. Miejscami też za dużo opisów.
"Stacja: Nowy Świat" Bartek Biedrzycki
Powiem że zdecydowanie lepsza od poprzedniej. Dzieje się osiem lat po wojnie a nie dwadzieścia jeden jak poprzednia. Opisuje dlaczego druga linia została odcięta od reszty metra przy Wiśle. Jak to się stało, dlaczego, skąd sekta ma taką siłę w pierwszej książce oraz gdzie podziali się pierwotni mieszkańcy tych stacji. Wyjaśnia też sprawę Licznika. Z początku myślałem że to przeoczenie lecz jednak to był celowy zabieg. Dlatego Licznik tak bardzo chciał zabić dowódcę neonazistów? Kto był jego ojcem? Dlaczego, tak jak Borka, chciał odszukać swojego ojca? Dlaczego w odróżnieniu do niego nie mówił o tym tak otwarcie?
"Otchłań" Robert J. Szmidt
Wrocław, zniszczone miasto. W samo centrum uderzyła bomba. Ludzie muszą żyć w kanałach. Kto dostał miejsce w burzowcu lub w tych starych, jeszcze z początku budowy ten jest szczęściarzem lecz zdecydowana większość ciśnie się w nowszych, mniejszych. Główny bohater żyje sobie beztrosko w jednej z enklaw, niegdyś należał do tajemniczych Czarnych Skorpionów. Idealnie przez centrum miasta przebiega pas ziemi skażonej, nikt tam nie mieszka a przejście na drugą stronę miasta jest niemal niemożliwe. Facet uciekł, po tej stronie ruin nikt nie wie, że kiedykolwiek istniały Czarne Skorpiony. Ma syna, głuchoniemego i z lekkim upośledzeniem. Według praw swojej enklawy musi pracować żeby dostać jedzenie lecz się do tego nie nadaje. Został zawarty układ. Dawny przywódca zmarł, jego syn i następca układ zrywa a staremu wojakowi grozi wielkie niebezpieczeństwo. Żeby tego było mało grzyby dziwnie zmutowały i po kolei zabijają wszystkich mieszkańców podziemia a poza głównym bohaterem nikt o tym nie wie. Czy to starzy wrogowie jakoś się o nim dowiedzieli? Chcą się zemścić? Jak daleko będzie musiał uciekać i co się dzieje we wszystkich tunelach?
"Metro 2035" Dmitry Glukhovsky
Wreszcie wraca Artem. Chociaż to nie jest ten stary Artem, którego znamy. Idealista przemierzający całe metro by ratować swoich bliskich. Chłopak, za którym inni kroczyli bez wahania. Nie, ten Artem jest inny. Po ataku rakietowym zmienił się, i to mocno. Ciężko się do niego przyzwyczaić kiedy jest taki kontrast. Wróciło kilku bohaterów z 2033 co jest miłym smaczkiem ale za to osoby z 2034 są tu raczej upchnięte na siłę. I okazuje się, że to co wiemy o metrze, to kłamstwa. Nic ponad to. Nie ma komunistów, nie ma nazistów, nie ma kupców, niezależnych stacji czy nawet Zakonu. Jest jedna, niepodzielna i wielka władza. Nawet byłoby to ciekawe ale powinno zostać ukazane w inny sposób. Poza tym odwieczna zagadka każdego czytelnika, Szmaragdowy Gród. Co z nim? Nic. Po trzech tomach nie wiemy o nim nic poza tym, że to plotka. Już nawet więcej wiemy o Metrze-2! Znowu jest bieganina przez pół metra lecz tym razem jakoś mało w tym ducha emocji. I o ile wcześniej to los rzucał Artemowi kłody pod nogi to teraz robi on to sam sobie. I na koniec. Za bardzo chaotycznie. Ciężko się czasem połapać o co chodzi. I zdarza się, że to nie kartka czy dwie lecz cały rozdział tak wygląda! Nadal książka jest lepsza od zwykłego komercyjnego bagna jakim było Metro 2034. Ale w mojej skali to na szycie jest 2033, potem długo, długo nic, 2035 i na samym końcu 2034. I pomyśleć, że uczeń przerósł mistrza... Diakow - szacun, twoja trylogia się udała.
"Upadła Świątynia" Dominika Węcławek
Książka dość... Specyficzna. Na początku jeden wielki chaos, ciężko się połapać. Po tych siedemdziesięciu stronach chaosu pojawia się już jakiś porządek i książka autentycznie wciąga. Ale potem ostatnie sto stron jest już jakieś nijakie. A najgorsze jest to, że na samym końcu dodała dwa opowiadania niezwiązane z głównym wątkiem i jedno z nich jest... O życiu głównego bohatera! Kobieta opisała pierwsze lata po wojnie a zaraz potem jego losy z głównej osi fabuły a to co było po środku wrzuciła jako osobne opowiadania. No bez jaj... Sama fabuła też średnia, zakończenie beznadziejne i jakoś nie pasujące do reszty. Pojawia się jakaś Arka, podobno zbawienie wszystkich. No to Trójporozumienie wysyła tam swoich ludzi, żeby to zbadać.
"Echo zgasłego świata" Zbiór opowiadań polskich fanów
Zdecydowanie lepszy zbiór od poprzedniego. No cóż, nie oszukujmy się - wszystko już było. Nie ma żadnych nowości, żadnych odkryć. Opowiadania liczą średnio dwadzieścia dwie strony i już po pięciu pierwszych można przewidzieć zakończenie. Żeby nie było, fajnie się to czyta. Ale jednak brak... No nie wiem, jakiegoś takiego pazura. Jakiejś nowości. Czegoś niezwykłego, wciągającego i karzącego samemu sobie zadawać pytania "Ale jak to?!" i zastanawiania się, co będzie dalej.
"Prawo do użycia siły" Denis Szabałow
Jest to pierwsza książka z zapowiedzianej trylogii. Powieść bardzo dobra, w ciąg akcji jest wpleciona młodość głównego bohatera, pokazanie jak to się stało, że jest właśnie tym, kim jest teraz. Oczywiście feministki zaraz mogą uderzyć na alarm ale trzeba zrozumieć jedno - świat przedstawiony rządzi się własnymi prawami, a skoro autor chciał go pokazać w taki sposób to już jego sprawa, nie ma się co oburzać. Samo opowiadanie wciąga, ma kilka interesujących zwrotów akcji. I byłoby wszystko miło, fajnie i zgrabnie gdyby nie ostatnie dwa sakramentalne zdania... Co miał na myśli pułkownik? Jak to porównać do początku? Czy na sam koniec następuje zdrada nielicznych by ratować większość? A może po prostu ma to wzbudzić zainteresowanie czytelnika a takie ułożenie zdań zostało po prostu źle zinterpretowane? Właśnie przez to czekam w niecierpliwości na kolejny tom, chociaż jak znam życie to wszystko wyjaśni się dopiero na koniec trzeciego.
"Wieża" Robert J. Szmidt
Druga część "Otchłani". Akcja dzieje się raptem kilka dni po zakończeniu poprzedniej książki. Jak wiadomo lekteryci opanowali Wieżę i szykują się do wojny a Nowy Watykan wydał im świętą wojnę. Stąd w Wolnych Enklawach pojawiło się mnóstwo uchodźców. Zadanie Nauczyciela to zapewnienie im bezpiecznego przejścia przez tereny stale walczących Pasów i Dresów na niegdysiejszą Republikę Kupiecką. Jednak Pamiętający chce to zrobić po swojemu i odrzuca pomysły swoich przełożonych. A przez to odkrywa straszne sekrety...
"Prawo do życia" Denis Szabałow
Druga część cyklu "Prawo do...", zaraz po "Prawo do użycia siły". Wyjaśnia wiele spraw, rozszerza świat o choćby dobrze znany czołg z Metro 2033 Glukhovskiego. Tradycyjnie poza głównym wątkiem są tu wplatane losy Daniły jeszcze z czasów treningu.
Wyjaśnia się też wreszcie sprawa przedszkola, oraz... Arcyciekawy wątek anomalii będąca trójwymiarową wstęgą Möbiusa! Poświęcono temu cały rozdział i chyba bym nie przesadził, jeśli nazwałbym to najlepszym momentem "Prawa do życia". Po prostu musicie to przeczytać.
"Człowiek Obiecany" Paweł Majka
Kolejna książka, podchodziłem do niej bardzo sceptycznie po tym, jaką klapą okazała się poprzedniczka. Jednak, ku mojemu zdziwieniu, okazała się całkiem dobra. Im dalej, tym szło ciekawiej i bardziej wciągało. Oczywiście zakończenie można było przewidzieć, jakżeby inaczej. Do tego zostało otwarte maksymalnie, więc kolejna książka, i może wreszcie wyjaśniająca każdy aspekt, pojawi się już niedługo. Nie jest to jakaś gorąco wyczekiwana premiera, ale pewnie zabiorę się za nią z ciekawością.
"Achromatopsja" Artur Chmielewski
Jest to wydana ze stajni Insignis książka z Uniwersum Metro 2033, tym razem o Warszawie. I mimo, że kłóci się wydana trzy lata wcześniej powieścią "Kompleks 7215" Bartka Biedrzyckiego, to jednak widać, że czerpie z niej garściami, chociażby przez podobny opis świata i jego podział terytorialny stacji.
Sytuacja ogólnie ma się tak, że daleko za Warszawa, w starym kompleksie radiowym, ktoś nadał sygnał ratunkowy. Oficjele z metra sygnał odebrali, ale kontakt się urwał. Naprędce sklecona ekspedycja, z mieszaniny obdartusów wszystkich stacji, rusza na pomoc, chociaż to raczej sami tejże pomocy potrzebują, przez ciągłe wpadanie w tarapaty podczas drogi.
Jednak wewnętrzne rozgrywki ekspedycji, kłótnie i spory mają się nijak do tego, co zastali na miejscu. Tego nikt sobie nie wyobrażał w najśmielszych snach. Cóż tam było? Nawet warto przeczytać, by się dowiedzieć, chociaż koncepcja za bardzo odbiega od "Metra" Głuchowskiego...
"Prawo do zemsty" Denis Szabałow
Piękne zwieńczenie trylogii Szabałowa. Gość zna się na rzeczy, opisy formacji wojskowych, zastosowanych taktyk, użytego sprzętu oraz podgląd na walki w mieście - cudo. A do tego nie zabrakło i momentów paranormalnych. Jak się okazuj,e tunel z drugiej części nie jest jakimś sobie wybrykiem natury... Książka dobrze zamyka wszystkie pootwierane wątki i scala w całość historię, którą Szabałow powoli prowadził od samego początku, aż do końca, kiedy to okazuje się, że największy wróg zostaje pokonany wcale nie na samym końcu historii, lecz jakoby w jej połowie.
Ale o co dokładnie chodzi? No cóż, to już musicie odkryć sami. Chociaż w okolicach 2/3 książki już można łatwo się domyślić, jak to się skończy i jakie będzie wyjaśnienie największych tajemnic. A szkoda, można o było lepiej rozegrać i trzymać czytelnika w niepewności do samego końca.