[HOGWART] Wielka sala

Avatar Aarteek
Właściciel
5 marca, 21:02
To właśnie tutaj odbywają się ceremonie rozpoczęcia i zakończenia roku, a także codziennie uczniowie jedzą tu kolację. Sufit sali jest zaczarowany, i widać na nim niebo. Są tu cztery długie stoły, każdy dla jednego domu.
Avatar Aarteek
Właściciel
13 marca, 20:52
Dyrektor Hogwartu Albus Dumbledore podszedł do miejsca przemawiania, uśmiechnął się szeroko do uczniów i zaczął mówić.
- Witam bardzo serdecznie wszystkich uczniów, studentów i także nauczycieli w nowym roku szkolnym! Jest kilka spraw, które chciałbym omówić przed przystąpieniem do biesiady. Po pierwsze, zostały zmienione przepisy szkoły. Wejście na 3 piętro nie jest już zakazane, co potwierdził nas woźny. Nie oznacza to jednak, że możecie tam robić co chcecie! Na 3 piętro zostanie niedługo przeniesiona klasa transmutacji, jeżeli chcielibyście poznać szczegóły bardzo proszę zgłosić się do naszej profesor McGonagall. Druga sprawa, otóż proszę was o większą ostrożność poza murami Hogwartu. Istnieje ryzyko, że zaatakują was centaury, które zostały wypłoszone przez nieznajomych. Sami nie dowierzamy temu co się stało. Myślę, że nie mam nic więcej do powiedzenia. Zacznijmy biesiadę!- po tym pstryknął palcami, a na stołach pojawiły się różnorakie potrawy. Każdy mógł znaleźć to co lubił. Po chwili odbyła się Ceremonia Przydziału.

Koło Sofii usiadł pewien chłopak, nie znała go dotychczas, być może po prostu nigdy nie mieli okazji porozmawiać. Był to Jacob i był z tego samego roku co ona. Po jego drugiej stronie siedziała atrakcja Hogwartu, Harry Potter we własnej osobie! Jacob spojrzał na ciebie.
- Hej, jestem Jacob, a ty?
Podczas ceremonii zauważyłaś, że spoglądał z zaciekawieniem na ciebie pewien chłopak ze Slytherinu, którego jeszcze nie znałaś.
Avatar ZoNei
(Anna)
13 marca, 21:15, edytowano 13 marca, 21:17
Dziewczyna początkowo jakby nie dosłyszała chłopaka, ale już po chwili odpowiedziała.
- Nazywa się Sofia, miło mi Cię poznać - Przywitała się.
Spojrzenie ślizgona wprawiało ją w pewien dyskomfort, ale od kiedy zaczęła rozmowę z Jacob'em, rozluźniła się nieco.
Avatar Aarteek
Właściciel
14 marca, 20:51
Chłopak uśmiechnął się i zabrał się do posiłku. Po chwili ślizgon także się odwrócił. Kolacja minęła szybko. Już niedługo później Dumbledore nakazał uczniom pod opieką prefektów skierować się do pokoju wspólnego aby przygotować się na pierwszą lekcję w tym roku transmutacji, w odnowionej już klasie.
Avatar Aarteek
Właściciel
14 marca, 20:51
//Tera temat wielkie schody
Avatar Aarteek
Właściciel
15 marca, 20:51
Śligon nadal patrzył się na ciebie, lecz teraz bardziej skupiał się rozmową z przyjaciółmi. Naprzeciwko ciebie usiadła Ginny, a obok Jacob i nieznajomy chłopak. Po chwili Dumbledore wstał i przywitał wszystkich na śniadaniu. Na stole pojawiły się potrawy. Gdy wszyscy już zjedli, profesor McGonagall nakazała przygotować się na lekcję transmutacji.

//Tera temat Klasa transmutacji
Avatar karominix6
(Ala)
Moderatorka
28 marca, 14:06
- Kolacja... - usiadła sama, Sofi w końcu była w innym domu.

//Chyba stoły dzieliło się na domy?
Avatar Aarteek
Właściciel
28 marca, 14:09
// Tak, każdy dom miał swój. Ale jak ktoś usiadł z innymi to nic się nie działo
Avatar
Konto usunięte
28 marca, 14:14
Artur wepchnął się do towarzystwa innych młodych puchonów, po czym zaczął przedstawiać się, plątać we własnych słowach, popadać w długie dygresje i ogólnie być Arturem Klapką Tookiem, który właśnie postanowił znaleźć nowych przyjaciół, niezależnie od zdania świata na ten temat, budząc zażenowanie, lekkie zdziwienie, popłoch, oraz, niekiedy, sympatię. Słowem- był w swoim żywiole.
Avatar karominix6
(Ala)
Moderatorka
28 marca, 14:46
Olive złapała go za ubrania i przyciągnęła chłopka do siebie.
- I jak? Czegoś się dowiedziałeś w sprawie mojej klasy?
Avatar ZoNei
(Anna)
28 marca, 15:06, edytowano 28 marca, 15:18
Do sali weszła Sofii, która pochłonięta w zamyśleniach usiadła przy stole.
Avatar
Konto usunięte
28 marca, 17:07
-O, jeszcze nie, nie miałem okazji zapytać Sofii, myślę, że ona będzie wiedziała, to w końcu twoja podpowiedź, ale nie było okazji, byliśmy u profesora Dumbledoora razem, ale tam nie było okazji, bo rozmawiałem z samym dyrektorem - uszczypnięcie w nos- przynajmniej tak to zapamiętałem, w każdym razie skupiłem się na czymś innym, a potem Arthur, ale ten drugi, no wiesz, nieklapka, zaczął mówić, więc zwiałem, no, bo profesor tak mi powiedział, no więc zwiałem i zapomniałem się jej zapytać. O, tam jest! Pójdę się jej zapytać od razu bo zapomne, wiesz. Sofii! SOFII!- Artur ruszył dziarsko w stronę stołu gryfonów
Avatar ZoNei
(Anna)
28 marca, 17:12
- Spokojnie! Nie krzycz tak, słyszałam Cię za pierwszym razem - Upomniała go - Stało się coś? Pomóc Ci w czymś? - Zapytała.
Avatar
Konto usunięte
28 marca, 17:20
-Hej, cześć, nie krzyczę, tylko głośno mówię, żebyś mnie usłyszała i zobaczyła, bo chciałem się przywitać, bo Cię znam i zauważyłem, i przeprosić, że na Ciebie jak wychodziliśmy nie poczekałem, wiesz, u dyrektora, jak wychodziliśmy... Mówiłem już to? No, to wtedy. I jeszcze się Ciebie zapytać, do której klasy chodzi Olive, wiesz, ta z śmiesznymi minami, puchonka, twoja przyjaciółka, bo powiedziała że, eee, mi nie powie, ale że jak ja jej powiem to ona mi powie jakieś zaklęcia, i dała mi podpowiedź i to byłaś ty, tak myślę, bo dobrym jestem detektywem u no, yyy, powiesz mi?
Avatar ZoNei
(Anna)
28 marca, 17:55, edytowano 28 marca, 17:58
- Cała Olive - Zaśmiała się - Oczywiście Ci pomogę.
Zaczęła się zastanawiać.
- Olive, jest z tego samego rocznika co ja, więc myślę że chodzi do 6 klasy. - Powiedziała jeszcze chwilę się zamyślając - Później masz mi powiedzieć jak poszło, dobrze?
Avatar
Konto usunięte
28 marca, 18:25
Chłopak był widocznie ucieszony, aż buzowała w nim radość- Dziękuję! Bardzo jestem Ci wdzięczny, to chyba masło maślane, ale nieważne, zaraz pobiegnę i od razu sprawdzę, czy miałaś rację, jesteś wspaniała, jeszcze raz dziękuję! - po czym zrobił zwrot na pięcie i pognał z powrotem do swojego stołu-Już wieem!-krzyknął do Olive
Avatar karominix6
(Ala)
Moderatorka
28 marca, 18:29
- To jaka jest odpowiedź?
Avatar
Konto usunięte
28 marca, 18:53
-6 klasa!- Wykrzyknął -Dobrze? Dobrze?
Avatar Pitibiel
(Piotr)
28 marca, 18:59
Był tak głodny że nawet nikomu powiedział "cześć". Po prostu podszedł do stołu i zaczął jeść.
Avatar karominix6
(Ala)
Moderatorka
28 marca, 19:03
- Dobry z ciebie detektyw. Przyjdź do mnie wieczorem. - nie miała wątpliwości - chłopak zna się na rzeczy.
Avatar Aarteek
Właściciel
28 marca, 19:18
- Drodzy uczniowie! Mam nowe wieści. Nasza szkoła nie jest już bezpieczna. Dzisiaj dowiedziałem się, że w naszej szkole są osoby, które mogą mieć coś związane z czarną magią i czarnym panem. Jak wiecie już każdy jest przeszukiwany przed wejściem do szkoły ze względu na wasze bezpieczeństwo. Dementorzy z Azkabanu pomogą nam w pilnowaniu bezpieczeństwa, czym nie jestem zadowolony. Dziękuję. A teraz zapraszam do biesiady.
Avatar Aarteek
Właściciel
28 marca, 19:19
// A no tak, w Harrym Potterze nie ma klas, nie ma "6 klasy" jest 6 rok. Tutaj są lata.
Avatar
Konto usunięte
28 marca, 19:23
-{nie do końca jestem w stanie odtworzyć te dźwięki, były to jednak zdecydowanie wiwaty lub coś podonego. Nie lubię onomatopei}- Artur aż promieniał -A nie mówiłem, że dam radę? Mówiłem chyba, nie? Chciałem powiedzieć. Mówiem? Nie ważne, przyjmijmy że tak i że miałem rację, dobra? Na pewno przyjdę, tylko miej te zaklęcia przygotowane, bo uczę się jak burza, kiedyś mi aż z oczu strzeliła przy czytaniu mała błyskawica i zbiła ulubiony wazon mamy- uszczypnięcie nosa- przynajmniej tak to pamiętam, choć mama pamięta to troszkę inaczej, no ale każdy ma swoją prawdę, jak mówi dziadek, gdy go tata pyta czy znowu latał na miotle babci mimo że nie umie, choć mi się to zawsze wydawało dziwne, no bo jak to, jak ja mam jedną prawdę a praktyka inną, yyy, nieważne, w każdym razie przygotuj się, ja lecę podziękować Sofii - po czym pobiegł do stołu Gryfinów, wywracając się tylko raz, za to dosyć spektakularnie, bo w kooperatywie z jakimś pierwszorocznym z Gryfindoru, przy czym obaj się natychmiast pozbierali, ewidentnie obaj mieli wprawę w wypadkach - Sofiiiii, dziękidziękidzięki, miałaś rację, dzięki Tobie wygrałem, dziękuję, mam u Ciebie dług, choć mama mówi, że to źle się zadłużyć, ale czasem trzeba, nie?
Avatar Aarteek
Właściciel
28 marca, 19:24
// ADHD. xd
Avatar ZoNei
(Anna)
28 marca, 21:28, edytowano 29 marca, 12:39
//Rzeczywiście z tymi klasami się pomyliłam >///<

- Nie jesteś mi nic winien - Uśmiechnęła się - I tak nie zrobiłam nic specjalnego. A teraz lepiej idź coś zjedz, bo cały czas latasz po sali jak opętany.
Avatar
Konto usunięte
29 marca, 00:03
-Dzięki, to chyba rozsądny pomysł, tak myślę, bo mi kiszki grają marsz, chyba zresztą pogrzebowy, więc czas na jakieś mięsko..A winny jestem, zaufaj mi, wiem co mówię, przynajmniej zazwyczaj...Mniejsza, w każdym razie, gdybym mógł ci jakoś pomóc to zawołaj. Tylko chyba dosyć głośno, bo jak nie usłyszę, þo trudno mi będzie pomóc, prawda?- po czym poleciał jeść, widocznie zadowolony z życia, zwłaszcza z pasztetu i suszonej kiełbasy
Avatar Aarteek
Właściciel
31 marca, 12:16
Profesor McGonagall zapukała widelcem w szklankę i poprosiła o ciszę. Profesor Dumbledore wstał i stanął na środku sali.
- Witajcie drodzy uczniowie i nauczyciele! Nastał czas kolacji, czyli tak jak zawsze zostaniecie odprowadzeni do dormitoriów zaraz po uczcie. Myślę, że nie mam nic szczególnego do powiedzenia. Chciałbym jedynie podziękować panu Roth i panu Hughes za odwagę i pomoc swoim koleżankom. Myślę, że będą one bardzo wdzięczne.
Avatar ZoNei
(Anna)
31 marca, 13:36
W tym samym czasie Sofii spojrzała jeszcze raz z ciepłym uśmiechem na wspomnianych chłopaków.
Była im naprawdę wdzięczna za pomoc.
Wróciła do swojego stolika, i zaczęła zajadać kanapkę, co chwilę wdając się w rozmowę z innymi Gryffonami.
Avatar karominix6
(Ala)
Moderatorka
31 marca, 13:51
Olive zaczęła jeść. W sumie to nawet nie wiedziała co. Była wdzięczna chłopakom, ale nie widziała sensu rozgłaszania tej sprawy.
Avatar Judi556
(Oliwia)
Moderatorka
2 kwietnia, 20:20, edytowano 2 kwietnia, 20:20
Profesor Snape wszedł do sali. Kierował się w stronę Dumbledora.-Avada Kedavra!-wycelował w dyrektora Hogwartu.
Avatar ZoNei
(Anna)
2 kwietnia, 20:24
//Profesorze.. 0.0
Avatar Aarteek
Właściciel
2 kwietnia, 20:29, edytowano 2 kwietnia, 20:30
Dumbledore zauważył co się święci, zakręcił różdżką wokół głowy i wykorzystał swoje umiejętności magii niewerbalnej, wystrzeliwując w Severusa drętwotę, a po chwili oba strumienie światła się zderzyły i poleciały iskry. Nauczyciele próbowali jakoś odciągnąć uczniów od pojedynku, jednak uczniowie zostali i nadal przerażeni oglądali co się dzieje.
Avatar ZoNei
(Anna)
2 kwietnia, 20:37
//Są tam uczniowie?! Wow :'3
Avatar
Konto usunięte
2 kwietnia, 20:38, edytowano 2 kwietnia, 20:38
//Cze, co?// Artur padł pod ławkę i starał się podczołgać tak blisko Snape'a jak był w stanie
Avatar ZoNei
(Anna)
2 kwietnia, 20:44
Sofii widząc dwóch walczących ze sobą Profesorów schyliła się z obawą że dosięgnie ją czar.
- Co tu się dzieje?! - Zapytała nie dowierzając własnym oczom.
W tłumie starała się dojrzeć swoich przyjaciół, chcąc mieć pewność że są bezpieczni, ale nikogo nie dala rady dostrzec, co tylko bardziej ją zmartwiło.
Avatar Aarteek
Właściciel
2 kwietnia, 20:45
Dumbledore zauważył cię i jedynie machnięciem drugiej ręki odepchnął cię do bezpiecznej strefy. McGonagall stanęła w obronie Albusa i zaczęła wysyłać w stronę Snape'a różne zaklęcia.
Avatar
Konto usunięte
2 kwietnia, 20:51
-Sacrebleau! Cholera jasna, psia krew! Damn it! לעזאזל! La naiba!- Artur zaczynał się rozkręcać.
Avatar ZoNei
(Anna)
2 kwietnia, 20:57, edytowano 2 kwietnia, 21:09
//Padłam XD

Po mimo krzyków panujących w sali, Sofii z łatwością usłyszała ten należący do klapki. Bo w końcu kto normalny wydziera się w kilku innych językach, jak nie wspomniany klapka? Dziewczyna po chwili namierzyła przyjaciela pod jednym ze stołów.
- Artu- Klapka!! - Krzyczała, ale najwyraźniej bezskutecznie. - Niech to..

//Poprawiłam XD
Avatar Aarteek
Właściciel
2 kwietnia, 21:04
//Klepak!
Avatar Judi556
(Oliwia)
Moderatorka
2 kwietnia, 21:05
Severus rzucił na mcgonagall zaklęcie torturujące po czym zaczął rzucać inne zaklęcia w Albusa. -To twój koniec! Avada Kedavra!-rzucił
Avatar
Konto usunięte
2 kwietnia, 21:07
Artur wbił wzrok w bitwę, i, klnąc disyć łagodnie, ale coraz orginalniejszymi językami, wycofał się kawałek, by dyrektor nie musiał na niego tracić cennej uwagi- w końcu walczył, było nie było z czarnym magiem, a chłopak mógł conajwyżej poprzeszkadzać -...Verdammt! Whakatara! Damn! Dampnas! Modi! Bimire!...-
Avatar Judi556
(Oliwia)
Moderatorka
2 kwietnia, 21:07, edytowano 2 kwietnia, 21:08
Sev rzucił na Artura-Cruciatus!
Avatar ZoNei
(Anna)
2 kwietnia, 21:11
- Artur! - Krzyknęła, a jej głos załamał się.
Drżącą ręką sięgnęła po różdżkę i skierowała na nauczyciela, ale.. zawahała się.
Avatar
Konto usunięte
2 kwietnia, 21:13
Chłopak spróbował zrobić unik pod stół -Hora! -Rzucił zdecydowanie wulgarniej
Avatar Judi556
(Oliwia)
Moderatorka
2 kwietnia, 21:17
Jednak zaklęcie w niego trafiło. -I co teraz?!-rzakł po czym znów walczył
Avatar Judi556
(Oliwia)
Moderatorka
2 kwietnia, 21:19
-Cruciatus-rzucił w Sofi-Głupia nic mi nie zrobisz!
Avatar ZoNei
(Anna)
2 kwietnia, 21:22
- E-expelliarmus..! - Krzyknęła bez namysłu.

//Wzięłaś mnie z zaskoczenia! >///<
Avatar
Konto usunięte
2 kwietnia, 21:25
Judi556 pisze:
Jednak zaklęcie w niego trafiło. -I co teraz?!-rzakł po czym znów walczył

//Sacrebleau, mellon, ta decyzja należy nie do ciebie//
Artur zwalił się na podłogę, jęcząc z bólu
Avatar Judi556
(Oliwia)
Moderatorka
2 kwietnia, 21:27
Uniknął. Z radością patrzył na tortury Mcgonagall, Artura i Sofii. Rzucił kolejną Avadę w kierunku Dumbledora.
Avatar ZoNei
(Anna)
2 kwietnia, 21:32
Sofii opadła na podłogę, czując jak jej ciało zaczyna ogarniać niewyobrażalny ból. Czuła jakby każdy centymetr jej ciała był bezlitośnie przecinany ostrzem. Próbowała krzyczeć, ale nawet i to sprawiało jej ból, podobnie jak sam oddech. Wszystko dookoła zaczynało jej się rozmazywać, a dźwięki mieszać. Pierwszy raz zapragnęła.. śmierci.

Odpowiedź