Sektor B11 (Wzgórza)

Avatar Kotalke_
(Szymon)
Właściciel
1 sierpnia, 20:31, edytowano 2 sierpnia, 17:27
Max & wiewiur
Siedzieliście sobie razem w kapsule, a raczej jedno z was siedziało. To bardziej ludzkie. To drugie leżało sobie na podłodze. Byliście sami, ze względów bezpieczeństwa, no i nikt nie chciał lecieć w kapsule z tygrysem i seryjnym mordercą.
Avatar maxmaxi123
(Maciej)
1 sierpnia, 20:40
No to leżała dalej, podziwiając widoki za oknem. Jeżeli nie mogła z tego miejsca, to usiadła przy oknie.
Avatar Kotalke_
(Szymon)
Właściciel
1 sierpnia, 20:58
Widok byłby niezmiernie ciekawy, gdyby nie zasłaniały go chmury. Raz na jakiś czas widziałaś skrawek lądu między obłokami, ale nie wystarczająco dużo, aby ustalić gdzie wylądujecie.
Avatar wiewiur500kuba
(Jakub)
1 sierpnia, 20:59
Sprawdził czy jest coś do jedzenia.
Avatar maxmaxi123
(Maciej)
1 sierpnia, 21:01
Patrzyła tak dalej, zastanawiając się gdzie wylądują.
Avatar Kotalke_
(Szymon)
Właściciel
1 sierpnia, 21:30
Jedzenia było sporo.
//Wyposażenie twojej kapsułe jest mniejsze, z oczywistych powodów, ale jest dodatkowe jedzenie dla tygryseła.
Avatar wiewiur500kuba
(Jakub)
1 sierpnia, 21:49
Wziął sobie coś, i zaczął jeść. Sprawdził czy jest gdzieś widoczne, ile zostało do wylądowania.
Avatar Kotalke_
(Szymon)
Właściciel
2 sierpnia, 12:30
Pokazana była odległość od planety, ale przeliczenie jej na czas, było dla ciebie zbyt wymagającym zadaniem. Jabłko które wybrałeś, było smaczne.
Avatar wiewiur500kuba
(Jakub)
2 sierpnia, 12:38
Czekał więc, aż wylądują. Szkoda że nie mogli podać najzwyklejszego w świecie czasu, zamiast bawić się w jakieś odległości.
Avatar maxmaxi123
(Maciej)
2 sierpnia, 12:39
//Napiszesz jak dolecą?
Avatar Kotalke_
(Szymon)
Właściciel
2 sierpnia, 13:13
Po kilkunastu sekundach, które trochę się wam dłużyły, kapsuła kazała przypiąć się pasami do foteli, podała również czas pozostały do lądowania. Minuta i piętnaście sekund.
Avatar wiewiur500kuba
(Jakub)
2 sierpnia, 13:22
Nie zostało mu nic innego, jak zapiąć sobie pasy. Jakoś nie wiedział jak miałby przypiąć tygrysa...
Avatar maxmaxi123
(Maciej)
2 sierpnia, 13:23, edytowano 2 sierpnia, 13:26
Usiadła na fotelu i mocno wbiła pazury.
Avatar Kotalke_
(Szymon)
Właściciel
2 sierpnia, 13:25
//Tu nie ma kanap, są tylko małe metalowe fotele, wyłożone czymś miękkim. Lepiej wbij się właśnie w to.
Avatar maxmaxi123
(Maciej)
2 sierpnia, 13:26
Kotalke_ pisze:
Max & wiewiur
Siedzieliście sobie razem w kapsule, a raczej jedno z was siedziało. To bardziej ludzie. To drugie leżało sobie na kanapie . Byliście sami, ze względów bezpieczeństwa, no i nikt nie chciał lecieć w kapsule z tygrysem i seryjnym mordercą.
Avatar Kotalke_
(Szymon)
Właściciel
2 sierpnia, 13:40
//Co do ku*wy... Nie to chciałem napisać... Tam miało być "podłodze". Albo moja autokorekta znowu świruje, albo miałem wtedy solidnego brainlaga.
Avatar maxmaxi123
(Maciej)
2 sierpnia, 13:42
//I tak zedytowałem na fotel.
Avatar Kotalke_
(Szymon)
Właściciel
2 sierpnia, 17:51, edytowano 2 sierpnia, 18:07
Zegar powoli odliczał czas, w końcu dotarł do dziesięciu sekund. Ekrany zaczęły świecić czerwienią, a kapsułą szarpnęło. Kiedy na ekranie pojawiło się zero, usłyszeliście plusk wody, a po chwili poczuliście uderzenie, które sprawiło, że pazury Claw puściły fotel i lekko podrzuciło ją do góry.
Avatar maxmaxi123
(Maciej)
2 sierpnia, 18:05
//Claw*.
Avatar wiewiur500kuba
(Jakub)
2 sierpnia, 18:06
Sprawdził czy stało się jej coś.
Avatar Kotalke_
(Szymon)
Właściciel
2 sierpnia, 18:07
//Znów autokorekta...
Avatar Kotalke_
(Szymon)
Właściciel
2 sierpnia, 21:53
Raczej nie, nie był to szczególnie mocny wstrząs.
Avatar maxmaxi123
(Maciej)
2 sierpnia, 22:12
Wyjrzała przez okno.
Avatar wiewiur500kuba
(Jakub)
2 sierpnia, 22:14
Poszedł otworzyć drzwi kapsuły.
Avatar Kotalke_
(Szymon)
Właściciel
3 sierpnia, 22:21
Max
Ujrzałaś wodę. Dużo wody.
wiewiur
Postępując zgodnie z instrukcją nadrukowaną na drzwiach, otworzyłeś je i ujrzałeś wodę. Dość płytką, widać było dno i zaskakująco czystą, była prawie że neonowo błękitna.
Avatar wiewiur500kuba
(Jakub)
3 sierpnia, 22:23
Wyszedł niepewnie z kapsuły. Rozejrzał się.
Avatar maxmaxi123
(Maciej)
3 sierpnia, 22:27
//Pomyliło mi się. To do poprzedniego. //
Wyszła bardziej pewnie.
Avatar Kotalke_
(Szymon)
Właściciel
4 sierpnia, 20:21
Woda sięgała wam mniej więcej po kostki. Odkryliście, że wylądowaliście na brzegu oceanu. Dokładnie za wami rozciągała się plaża, następnie zalesione wzgórza, a za nimi ogromne pasmo górskie.
Avatar maxmaxi123
(Maciej)
4 sierpnia, 20:23, edytowano 4 sierpnia, 20:24
Spojrzała na swojego opiekuna. Czekając co zrobi.
Avatar wiewiur500kuba
(Jakub)
4 sierpnia, 20:28
Wrócił do kapsuły, i zabrał wszystko co tam było. Gdyby nie udźwignął wszystkiego, część załadowałby na tygrysa. Ruszył w stronę gór eksplorować planetę.
Avatar maxmaxi123
(Maciej)
4 sierpnia, 20:31
Poszła za nim.

//Dałem do zalet wyczulone zmysły? //
Avatar Kotalke_
(Szymon)
Właściciel
4 sierpnia, 20:35
//Sam sprawdź.
Avatar Kotalke_
(Szymon)
Właściciel
4 sierpnia, 22:31, edytowano 4 sierpnia, 22:32
Wszystko zmieściło się w dwóch plecakach które również znalazłeś w kapsule. Jeden z nich był przystosowany do noszenia przez tygrysa, tak, że przylegał mu do pleców. Dość szybko dotarliście do lasu, do tej pory nie zauważyliście żadnych oznak życia, chociaż Claw wyczuwała nowe, nieznane zapachy.
Avatar wiewiur500kuba
(Jakub)
4 sierpnia, 22:34
Sprawdził, czy mają gdzieś zegarki. Ciekaw był, jak jest tutaj z czasem. Szkoda trochę, że zbyt wiele tutaj nie ma. // Są jacyś człekopodobni mieszkańcy tej planety, czy nie stwierdzono? //
Avatar Kotalke_
(Szymon)
Właściciel
4 sierpnia, 22:39
//Nie stwierdzono.
Avatar wiewiur500kuba
(Jakub)
4 sierpnia, 22:40
// Ale nie wykluczono?//
Avatar maxmaxi123
(Maciej)
4 sierpnia, 22:40
Szła koło niego, próbując usłyszeć coś ciekawego.
Avatar Kotalke_
(Szymon)
Właściciel
4 sierpnia, 22:41
//Nie wykluczono.
Avatar Kotalke_
(Szymon)
Właściciel
6 sierpnia, 00:43, edytowano 6 sierpnia, 00:44
wiewiur
Zegarów nie było, ale słońce znajdowało się praktycznie nad twoją głową, co chyba oznaczało, że wybiło południe. Zauważyłeś, że Claw chyba coś usłyszała.
Max
Nagle usłyszałaś szeleszczenie w okolicznych krzakach.
Avatar wiewiur500kuba
(Jakub)
6 sierpnia, 00:45
- Pokaż Claw, gdzie coś usłyszałaś. Sorka, że mówię jak do psa, ale nie wiem jak inaczej to powiedzieć.
Avatar maxmaxi123
(Maciej)
6 sierpnia, 00:46
Spojrzała na niego, po czym przewróciła oczami. Starała się jakoś wskazać krzaki.
Avatar wiewiur500kuba
(Jakub)
6 sierpnia, 15:49
- Chodź, pójdziemy, tam gdzie mogłaś coś zauważyć.
Avatar maxmaxi123
(Maciej)
6 sierpnia, 15:55
Poszła tam.
Avatar wiewiur500kuba
(Jakub)
6 sierpnia, 15:56
On za nią, gotowy do zastrzelenia źródła dźwięku.
Avatar Kotalke_
(Szymon)
Właściciel
7 sierpnia, 20:56, edytowano 7 sierpnia, 21:02
Ujrzeliście niewielką małpkę, siedzącą w krzakach, która trzymała w rękach dziwną szklaną kulę, wypełnioną pomarańczową mazią. Jej futro było w większości czarne, poza brzuchem i łapami, które były koloru białego. Małpa spojrzała na was i potrząsnęła kulą.
Avatar wiewiur500kuba
(Jakub)
7 sierpnia, 21:09
- Skoro to zwykła małpa, to najprościej będzie to zabić. Ta kula wydaje się być ciekawsza. Kto zabija, ja czy Ty? Jak Ty to poprostu zaatakuj.
Avatar maxmaxi123
(Maciej)
7 sierpnia, 21:10
Wycofała się trochę w tył.
Avatar maxmaxi123
(Maciej)
7 sierpnia, 21:11, edytowano 7 sierpnia, 21:11
Kotalke_ pisze:
Max & wiewiur
Siedzieliście sobie razem w kapsule, a raczej jedno z was siedziało. To bardziej ludzkie. To drugie leżało sobie na podłodze. Byliście sami, ze względów bezpieczeństwa, no i nikt nie chciał lecieć w kapsule z tygrysem i seryjnym mordercą.

//Dziękuję za miłe nazwanie mojej postaci <3
Avatar wiewiur500kuba
(Jakub)
7 sierpnia, 21:13
Strzelił do małpy, próbując nie trafić przy tym kuli.
Avatar Kotalke_
(Szymon)
Właściciel
7 sierpnia, 21:23
Udało ci się, biedna małpka padła na ziemię bez życia. Kulka potoczyła się chwilę po ziemi, po czym zatrzymała. Nie wyglądała na uszkodzoną.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu