Posiadłość rodziny Wolffe

Avatar FD_God
30 stycznia, 19:38, edytowano 31 stycznia, 20:01

(Oczywiście ma ona żywsze kolory)
W tej oto rezydencji żyje rodzina Wolffe, jedna z najbardziej znanych i szanowanych kupieckich familii. Mająca za sobą już lata doświadczenia i pracy. Willa jest pilnie strzeżona przez oddziały Najemników czy też Wolnych Strzelców opłacane przez Fernandeza Wolffe'a. Tak samo znajdują się tu też różni służący dbający o czystość i posiłki. Ojciec wraz z matką zwykle zajmują się pracą w różnych papierach jak i zarządzaniem pomniejszymi kupcami. Ich syn zaś, Cedric, zajmuje się z goła innymi sprawami, niekiedy pomaga rodzinie oddając im upolowane trofea, ale zwykle zajmuje się on swoimi sprawami.
Avatar FD_God
30 stycznia, 19:46
Cedric budząc się jak zwykle każdego dnia postanowił rozpocząć dzień ciepłą kąpielą.
-Emilio, wstaw proszę cię wodę do bali!- Powiedział głośniej, by miała usłyszeć te słowa jego atrakcyjna służka. Samemu zaś wstał ze swojego łóżka i udał się do miski na przeciwko łóżka, na drewnianym stole, by umyć swoją twarz wodą i wytrzeć ją czystą szmatą.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
31 stycznia, 19:42
//Bardziej pasowaliby opłaceni Najemnicy czy Wolni Strzelcy w roli ochrony.//
- Tak jest, proszę pana! - usłyszałeś jej odpowiedzieć, a po chwili także wodę nalewaną do balii. Zimna woda opłukała Ci twarz i znacznie otrzeźwiła.
Avatar FD_God
31 stycznia, 19:48, edytowano 31 stycznia, 19:48
//Mogą być i tacy :v//
-Doskonale.- Orzekł, po czym udał się na swoją kąpiel do łazienki. Zaczekał w środku zakładając rękę na rękę. Chyba warto wspomnieć, że na sobie miał tylko luźne spodnie, w których śpi.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
31 stycznia, 19:55
//To zmień :V
Czekaj... I co? Ona ma przyjść i Cię umyć?//
Avatar FD_God
31 stycznia, 20:00, edytowano 31 stycznia, 20:02
//Od czego w końcu są służące, w końcu jest wysoko urodzonym. Zwykle to i tak tylko myje mu górne partie ciała, a w tym czasie rozmawiają czy cuś.//
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
31 stycznia, 20:07
Stałeś więc z gołą klatą tę minutę, czy dwie, gdy w końcu weszła Twoja służąca. Jakoś się nie zmieniła: Gęste, ognistorude loki, błękitne oczy i biała suknia na sobie.
Avatar FD_God
31 stycznia, 20:13
-Idealnie. Zatem odwróć się jak nie chcesz patrzeć.- Zaśmiał się jak zawsze, po czym ściągnął swoje spodnie będąc w swoim stroju narodzinowym, a następnie wszedł do bali z gorącą wodą. Rozłożył swoje ręce na oparciu, a następnie odetchnął nieco.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
31 stycznia, 20:28
Jak zwykle pomoczyłeś się w ciepłej wodzie z pianą chwilę, a Emilia zaczęła Cię myć, zaczynając od głowy.
Avatar FD_God
31 stycznia, 20:29
-Jak ci się tutaj żyje, Emilio? Ze mną raczej możesz być szczera, w końcu nie ja ci tutaj płacę.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
31 stycznia, 20:42
- Wyżywienie, zakwaterowanie, dobra płaca i ochrona... Mogłabym chcieć czegoś więcej w tych czasach?
Avatar FD_God
31 stycznia, 20:43
-Masz rację, przyznaję. Jednak nadal w ludzkiej naturze zwykle znajduje się potrzeba czegoś więcej... Nie odczuwasz czegoś takiego?
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
1 lutego, 18:38
- W sumie to chyba tak. - odparła po namyśle i przeszła do mycia barków.
Avatar FD_God
1 lutego, 18:49
-To w sumie dobrze dla ciebie, byłabyś tak miła i poszła jeszcze do mojego pokoju po mój miód pitny? Napijemy się razem.- Uśmiechnął się jednym kącikiem ust.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
2 lutego, 16:45
W tym momencie właśnie skończyła mycie górnych partii ciała, więc nie miała nic innego do roboty, a przez tu zgodziła się, wytarła dłonie i poszła po miód.
Avatar FD_God
2 lutego, 17:14, edytowano 2 lutego, 17:14
-Ach, co by dzisiaj porobić... Może sobie zapoluję z Szarakiem lub pochodzę po dzielnicy.- Zastanawiał się co zrobić czekając na Emilię.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
2 lutego, 17:50
Długo się nie zastanawiałeś, bo szybko wróciła niosą tacę, a na niej dzban z miodem i dwa kubki.
Avatar FD_God
2 lutego, 20:13
-Dostąpisz zaszczytu, jako pierwsza spróbujesz tego nowego wyrobu. W dodatku i tak tylko ty poza mną to pijesz.- Zaśmiał się nieco i sięgnął czy też odebrał kubek nadstawiając go pod dzban.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
2 lutego, 20:16
Okazało się to niepotrzebne, gdyż od razu otrzymałeś pełny kubek. Twa służąca przezornie wcześniej napełniła kubki, a zawartość dzbana służy jedynie za dolewkę.
Avatar FD_God
2 lutego, 20:20
-Zdrowie.- Powiedział uderzając kubkami razem ze służącą, a następnie wypił nieco swojego trunku. Oblizał nieco swoje usta, po czym spojrzał na kobietę licząc, że ta już skończyła lub jest w trakcie, a następnie spytał. No i jak?-
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
2 lutego, 20:23
Skończyła i chyba upiła mało, ale nie przeszkodziło jej to by powiedzieć:
- Wyśmienite.
Avatar FD_God
2 lutego, 20:25
-Uuu, dziękuję.- Uśmiechnął się. Zdecydowanie działasz tym pozytywnie na moje ego.- Odwrócił nieco głowę w kierunku kubka i upił większy łyk.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
2 lutego, 20:46
Została Ci jakaś jedna trzecia zawartości, służąca poszła za Twym przykładem i również upiła więcej, niż ostatnio.
Avatar FD_God
2 lutego, 20:53
-Dobrze mieć tak towarzyszkę do picia, szkoda, że dzieci jeszcze za młode, im też bym coś nalał.- Parsknął śmiechem i dopił do końca swoją zawartość kubka, a następnie nadstawił go pod dzban wina.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
2 lutego, 21:25
//Wina? A nie miodu?//
Avatar FD_God
2 lutego, 21:31
//No to miodu :v//
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
3 lutego, 13:12
Nadstawiłeś, a służąca szybko go napełniła.
Avatar FD_God
3 lutego, 13:15
-Piękne dzięki, Emilio.- Powiedział biorąc kolejny łyk swojego trunku. Trochę szkoda, że tak mało spędzamy razem czasu, głównie ten czas to ta kąpiel rano i po tym jak wrócę...
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
4 lutego, 16:31
- Cóż, nie moja wina, że panicz co dzień błąka się po mieście.
Avatar FD_God
4 lutego, 16:50, edytowano 4 lutego, 16:50
-To też tego wina, ale obecnie tkwię w niekończącym się cyklu picia i zarabiania na te picie.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
4 lutego, 21:29
- A czy nie lepiej byłoby to picie... porzucić?
Avatar FD_God
4 lutego, 21:39
-Wtedy to tyle smaków mnie ominie, w dodatku najpewniej zdechnę, bo pić wody nie zamierzam. Ale z pewnością dałoby się to ograniczyć, zależy tylko jak.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
5 lutego, 12:15
- Ja się niestety na tym nie znam, a to była tylko sugestia.
Avatar FD_God
5 lutego, 12:19
-No i widzisz, ciężko z tego wyjść. W dodatku nawet nie wiesz jaką mam przyjemność z polowania.- Wziął kolejny łyk miodu z kubka.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
5 lutego, 14:07
I tym sposobem dopiłeś miód.
- A co jest przyjemnego w zabijaniu zwierząt?
Avatar FD_God
5 lutego, 14:24
-To, że nie poluję na zwykłe sarny czy jelenie. Kilka razy walczyłem z niedźwiedziem czy też jakimś stadem wilków. W dodatku można na samym zabijaniu zarobić, w przeciwieństwie do zabijania nieumarłych, których zwykle trzeba załatwić pęczki, żeby dostać za to kilka sztuk złota.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
5 lutego, 14:51
Pokiwała głową, ale nie mówiła nic więcej.
Avatar FD_God
5 lutego, 15:05
-Próbowałaś kiedyś wojaczki, Emilio?- Powiedział odkładając kubek na tacy kończąc z piciem na obecną chwilę.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
5 lutego, 15:49
- Nie, nigdy. - odparła, co było w sumie dość oczywiste.
Avatar FD_God
5 lutego, 15:54
-W obecnych czasach każdy powinien trochę liznąć tego jak trzeba się bronić, coś czuję, że i tak kiedyś to wszystko padnie i nieumarli, bądź orkowie nas zaleją.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
5 lutego, 16:10
- Oby pana wizje się nie spełniły.
Avatar FD_God
5 lutego, 16:28
-Sam też na to liczę, żeby temu zapobiec to pewnie nawet zacznę pomagać Milicji w pozbywaniu się wroga. Dobra, bo tu przesiąknę zaraz od tej wody. Idź proszę po ręcznik.- Powiedział, po czym wstał z bali i zaczekał aż Emilia się uwinie z tym wszystkim.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
5 lutego, 16:30
A więc, nie przedłużając, byłeś już czysty, suchy i ubrany.
Avatar FD_God
5 lutego, 16:34
-Ach, miło było z tobą pogawędzić, Emilio. Z resztą jak zawsze. Jednak czas już na mnie bym się zbierał nieco zarobić, zobaczymy się na pewno jak wrócę.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
5 lutego, 17:08
Ukłoniła się i odeszła, by zająć się innymi sprawami.
Avatar FD_God
5 lutego, 17:18
Wrócił zatem pierw do swojego pokoju, by przypiąć miecz z pochwą do pasa, kuszę na plecy wraz z kołczanem pełnym bełtów po drugiej stronie pasa i jeszcze wziął nóż myśliwski na pochwę znajdującą się na piersi. Obłożony arsenałem postanowił udać się do wyjścia z willi.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
5 lutego, 17:41
Trafiłeś tam bez problemów, z rzadka tylko ktoś kiwał Ci głową.
Avatar FD_God
5 lutego, 17:57
Odwzajemniał gest, a po wyjściu z domu miał na celu udać się na Przedmieścia, w końcu to tam ma największe szanse upolować jakiegoś zwierza.
Avatar Kuba1001
(Kuba)
Właściciel
5 lutego, 20:51
//Zmiana tematu. Pierwszy post Twój, zią.//
Avatar FD_God
12 lutego, 17:27
//W sumie to tutaj zacznę, nie będę musiał po prostu robić jednego posta :v//
Nieco zmęczony już noszeniem całego rynsztunku i wilczej skóry idzie ku swojemu domostwu, przywitał się ze strażnikami, a potem już w będąc w domu zawołał ojca, by ten zszedł na dół.
Odpisz